|
Temat: Leci "Titanic"...
a "Titanic" nie pękł z powodu wad konstrukcyjnych? a zderzenie z górą lodową było tylko drobnym kamykiem ktory uruchomił całą tę lawinę wydarzeń? Ponoc statek był zrobiony z nie do końca odpowiedniej stali wiec góra lodowa ocierając się o niego rozcięła poszycie jak żyletka, a nity wyskakiwały jak korki od szampana...
przełamanie się na pół bylo spowodowane naprężeniami w środkowej części statku ktore nie wytrzymały miedzy ciezarem rufy a tonącym dziobem.
W ogole najwiekszą katastrofą morską było storpedowanie przez radziecką łodź podwodną i zatopienie w niedalekiej odległosci od Helu niemieckiego statku z uciekinierami "Wilhelm Gustloff" na pokładzie którego bylo jak się ocenia 8- 10tys ludzie. Katastrofę przeżyło coś kolo 1tys.
ale o tym pewnie filmu nikt nie nakręci...
Temat: Dlaczego doszło do katastrofy Titanica?
A pęknięcia kruche ? Do niedawna królowała teoria, że przyczyną zatopienia były tzw. pęknięcia kruche - skutek nieprawidłowej produkcji płyt stalowych. I że statek mógł się rozlecieć nawet bez zderzenia z górą lodową. Na pęknięcia kruche stal jest narażona właśnie w niskich temperaturach, ok. 0 st. Celsjusza. Zjawisko w tamtych czasach było praktycznie nieznane, problem "objawił" się metalurgom dopiero później, a jeszcze później go rozwiązano.
Ja tak sobie myślę, że fajnie jest zrobić doktorat z nitów od Titanica. Statek utonął, praca całkowicie nieprzydatna (korygowanie błędów technologicznych sprzed 90 lat), nikt jednoznacznie nie potwierdzi, ani nie zaprzeczy tej teorii. Niczego to nie zmieni. Żadnych wniosków się nie wyciągnie. Jedynie kotlet jakby już odgrzewany...
Temat: poszukuje pracy i taniego lokum w Southampton
malgosia60011 napisała:
> Koncze wlasnie studium hotelarsko-gastronomiczne.Jakie mam szanse na > znalezienie pracy w Southampton?I czy znajde tam w miare tanie lokum? moze > ktos wie w jakiej mniej wiecej cenie?
Southampton lezy na poludniu Anglii i jak wiekszosc miejsc na Poludniu jest dosc drogie. To duze miasto, ale nie wiem, czy az tak "turystyczne". Jego glowne zalety pod tym wzgledem to powiazanie ze statkiem Titanic i port dla m.in. wielkich statkow pasazerskich. Sporo jest restauracji/cafejek, etc. Ale i sporo jest Polakow - kiedys mieszkalam w Southampton przez ponad trzy lata i juz wtedy bylo duzo Polakow (pracujacych wowczas nielegalnie). Ale podczas mojego ostatniego pobytu na jeden dzien w lutym zobaczylam, ze otwarto juz tam polski sklepik, a i jezyk polski slyszalam w wielu miejscach. Moze ktos tutaj zajrzy z osob mieszkajacych tam teraz i cos Ci doradzi...
Temat: Titanic
Titanic Wystrój lokalu nawiązuje do nazwy, przypomina pokład statku, choć nie wraku. Dominują estetyczne połączenia drewnianych okuć z metalowymi elementami. Utrzymane w błękitnej tonacji światła świetnie komponują się z wiszącymi na ścianach abstrakcyjnymi obrazami i "morskimi" ścianami. W dyskotece można się bawić od czwartku do niedzieli. Oprócz muzyki dyskotekowej, w każdy piątek tańczymy przy rytmach lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Specjalnością lokalu są drinki o niezwykłych nazwach: "Koło ratunkowe", "Ster kapitana" czy "Głębia oceanu". Ich ceny wahają się od 10 do 24 zł. Każdy, kto zechce odpocząć od parkietowych szaleństw, może to zrobić w pubie obok. Ten lokal wraz z dyskoteką tworzą ciekawy kompleks. W pubie dodatkową atrakcją są środowe karaoke. Tutaj możemy poczuć się jak za czasów kolonializmu, na ścianach mapy i obrazki marynistyczne, do tego spokojna muzyka, która stanowi tło do rozmów.
Adres: ul. Pogodna 16d Czynne: CZW-NIEDZ 20 - do ostatniego klienta, wstęp od 21 lat Cena piwa: od 5 zł - 0,5 l (Żywiec i Warka Strong) Przkąski: półmiski wędlin, deska serów, owoce morza - 8-30 zł
Kurier Poranny
Temat: Dlaczego doszło do katastrofy Titanica?
Ale bełkot... O materiałach niskiej jakości użytych w montażu kadłuba już parę lat temu była mowa na "Discovery" a "Olmpic" - siostrzany statek "Titanica" opuścił stocznię prawie rok wcześniej i pływał wiele lat - w czasie I Wojny Św. jako transportowiec wojska, podobno nawet staranował i zatopił U-boota i jakoś nie zatonął...
Temat: Dlaczego doszło do katastrofy Titanica?
to, że Titanic pękł to nic dziwnego. Przełamanie nastąpiło na poziomie luku maszynowni - najsłabszym miejscu kadłuba (z powodu mniejszej liczby pokładów). Przy wiszącej 90 metrów nad wodą rufie konstrukcja także współczesnego statku by pękła. Obecne tankowce-ze względu na rozmiary i puste przestrzenie zbiorników- pękają czasem na niesztormowych falach.
Temat: Ałła Pugaczowa - teledysk..:)))))
Ałła Pugaczowa - teledysk..:))))) AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA......Vulti dawno sie tak nie wzruszylem, łzy kapały mi na koszule z napisem Coal_Chamber jak zobaczylem teledysk Ałły,....to było to, to jak bym pierwszy raz slejera słyszał....piekna piosenka, sliczna Ałła i dwójka świetnych aktorów..na statku...to jak Titanic...:)))...ale sie rozkleiłem i gdyby nie Danni to chyba bym zapłakał się na śmierć..:))))...dzięki Vulture..:)))))
pozdrawiam wszzystkich fanów Ałły
Stefan Batory
Temat: 787 Dreamliner
> tylko ta durna nazwa Dreamliner - jak najgorszy disneyowski kicz.
Powiem tylko ze jest to nic wiecej poza zwyklym czepianiem sie i europejskim wrodzonym anty-amerykanskim kompleksem. Istnialy juz dawno nazwy "ocean-liner", "mega-liner" czy "air-liner" a tu nagle ktos sie odwazyl urzyc w tej kombinacji slowa "dream" i to ma niby byc ten wielki kicz. A nazywanie statku "Titanic" to niby nie byl 100 razy wiekszy kicz? Ale poniewaz europejski to juz ok. Zalosne.
Temat: LOST- Eco
po pierwsze, niczego nie zaczynalam. weszlam na watek, tyle.
po drugie, po wejsciu na watek trudno bylo uniknac Twojego spoilera, bo zagniezdzil sie juz w tytule posta.
po trzecie, napisalam w charakterze ostrzezenia dla tych co wejda i moze nim rozwina watek, zobacza tytul mojego posta i jesli nie chca czytac spoilerow, to sobie odpuszcza. ja akurat 3 sezon sledze na biezaco, wiec z Twojej strony pudlo. sorry, ze zepsulam Ci zabawe.
swoja droga, post na poziomie: "znam zakonczenie 'Titanica'! ten statek zatonie!". takie zarciki teraz sa modne w gimnazjum?
Temat: Tragedia "Titanica" trwała tylko kwadrans
To całkowita bzdura Byli nie tylko swiadkowie pasażerowie. Przeżył także jeden oficer. Titanic cały czas nadawał przez radio więć w dziennikach okrętowych statków odbierających te depesze są zapisy z dokładnością co do minuty.
Titanic tonął nie 15 minut i nie godzinę ale dwie i pół godziny. Zderzył się z górą lodową o 23:40 czasu pokładowego, około północy kapitan wydał polecenie nadawania wezwań o pomoc, pierwszą depeszę SOS odebrano z Titanica o 00:15, ostatnią o 02:17 rano.
Źródło (jedno z wielu): www.theteachersguide.com/Titanictimeline.html
Temat: Tragedia "Titanica" trwała tylko kwadrans
Ten artykuł to kompletna bzdura! 703 ocalałe osoby z katastrofy zgodnie twierdziły, że Titanic zatonął o 2:20 15 kwietnia, do zderzenia doszło 14 kwietnia o 23:40, więc napewno nie mogło to trwać 15 minut. Kolejni naukowcy starają się poprostu zaistnieć i gotowi są pleść największe głupoty jakie im przyjdą do głowy!!! W woli ścisłości w katastrofie Titanica życie straciło 1,5 tyś osób a nie 1,2 tyś i nie dlatego, że statek tonął szybko, a tylko dlatego, że statek wyposażono w za małą liczbę szalup ratunkowych.
Temat: Śmieszna sprawa: A gdyby tak od końca...
Jeśli oglądasz "Titanica" od końca, jest to historia ludzi którzy zdecydowali się popływać rekreacyjnie w zimnej wodzie (morsy?), po czym niespodziewanie wynurzył się z wody ogromny statek (podwodny?). Na ten statek wszyscy wskoczyli, rozbiegli się wpierw po kajutach a później spotkali się i wesoło bawili. Przy tej okazji historia zakochanej pary, która po miłych przeżyciach na statku zaczynała się od siebie oddalać, aż w końcu laska poznała bogatego gościa i razem z nim zeszła ze statku w porcie. A jej były facet rzucił się w wir hazardu
Temat: Tragedia "Titanica" trwała tylko kwadrans
Bzdura Ten artykuł to kompletna bzdura! 703 ocalałe osoby z katastrofy zgodnie twierdziły, że Titanic zatonął o 2:20 15 kwietnia, do zderzenia doszło 14 kwietnia o 23:40, więc napewno nie mogło to trwać 15 minut. Kolejni naukowcy starają się poprostu zaistnieć i gotowi są pleść największe głupoty jakie im przyjdą do głowy!!! W woli ścisłości w katastrofie Titanica życie straciło 1,5 tyś osób a nie 1,2 tyś i nie dlatego, że statek tonął szybko, a tylko dlatego, że statek wyposażono w za małą liczbę szalup ratunkowych.
Temat: Niemcy zwrócili dzwon z "Wilhelma Gustloffa"
Na koniec te konwoje uciekających też bombardowano, lód się załamywał i dziesiątki tysięcy zupełnie niewinnych ludzi mają tam dzisiaj swój grób. A ci którzy to piekło przeszli zaokrętowali się - w nadziei że tę gehennę już mają za sobą- między innymi na "Wilhelm Gustloff". Tragedia "Titanic'a" jest ogólnie znana i to jest w pewnym sensie zrozumiałe, był dużym niezatapialnym i bardzo drogim statkiem z pasażerami ówczesnej High- Society na pokładzie i nikt jego nie zatopił. Utonął przez krę lodową. To wszystko interesowało media i społeczeństwa ogromnie. Wydano 200.000.000 dolarów na film . Z drugiej strony,- jak umyślnie zatopiono "Gustloff'a" media dostosowały się do polityki i potraktowały tę tragedię jak by nic się nie stało, wydarzenie nie warte słowa komentarza. ALE....., - "Wilhelm Gustloff" w porównaniu do Titanic'a był większym statkiem, nowszym i bardziej luksusowym, był jednak tylko NIEMIECKIM statkiem pasażerskim i w dodatku zapełniony tylko niemieckimi uchodźcami
Temat: Titanik
to może coś takiego?
Halifax byl najblizej polozonym portem od miejsca w ktorym wydarzyla sie tragedia TITANICA (700 mil morskich). Na cmentarzu "Fairview Lawn" w polnocno-wschodniej czesci miasta znajduje sie 121 mogil ofiar z TITANICA. Rzedy czarnych, granitowych nagrobkow z ta sama data; April 15, 1912 przypominaja o morskiej katastrofie sprzed ponad 90 lat. (...) Statek CARPATHIA nalezacy do przedsiebiorstwa Cunard dotarl na miejsce tragedi pierwszy. Uratowanych zostalo 700 osob. We srode, 17 kwietnia, dzien przed tym jak CARPATHIA przyplynela z uratowanymi do Nowego Jorku (Pier 54), przedsiebiorstwo White Star wyslalo na miejsce tragedii pierwszy z trzech kanadyjskich statkow z Halifaxu, w celu poszukiwania cial pasazerow. Jednostka o nazwie MACKAY-BENNETT przyplynela na miejsce katastrofy 20 kwietnia i przez piec dni wylawiala z Atlantyku ciala pasazerow. Wydobyto 306 cial. Potem przyplynely z Halifaxu jeszcze dwa inne statki z pomoca w poszukiwaniach (MINIA i MONTMAGNY). Ogolem wydobyto z oceanu tylko 328 cial (1500 osob zginelo) z czego tylko 209 przywieziono do Halifaxu. Ciala w liczbie 119, ktore byly w rozkladzie, z duzymi uszkodzeniami i niemozliwoscia identifikacji pogrzebano w oceanie. W Halifaxie, tymczasowe miejsce pogrzebowe zorganizowano na Mayflower Curling Ring. W okresie od 1 maja do 12 czerwca 1912, pogrzebano 150 ofiar na trzech cmentarzach Halifaxu (...)
Temat: Britannic - zapomniany brat Titanica
luke130 napisał:
> i czywiscie ani slowa o tym ze HMHS Britannic nazywal sie wczescniej (przed 121 > 2 > tj przed katastrofa RMS Titanica) RMS Gigantic. nazwe zmieniono bo w obliczu > tragedi Titanica byla zbyt pretensjonalna.
Czytaj uważnie: "(...)Trzecim i największym ze statków z tria Olympic był Britannic. Zamówiony w 1909 roku przez armatora White Star Line początkowo miał się nazywać Gigantic, jednak po katastrofie Titanica i wybuchu I wojny światowej jego nazwę zmieniono na brzmiącą mniej pretensjonalnie i ekstrawagancko(...)"
Temat: Słynne przepowiednie: kiedy będzie koniec świata?
a skąd niby wiesz, że nie snuło to się wielu ludziom? Nie wszyscy mają na tyle otwarty umysł aby zrozumieć i zapamiętać sny, może część z nich poprostu je zapomniała? a może tylko kilka lub jedna osoba na całym świecie wyśni jakąś tam katastrofe?
Czytałam kiedyś w jakiejs książce (nie pamietam jakiej) historię jakiegoś pisarzam któremu przyśniła się katastrofa statku, postanowił ją opisać w swojej książce, czy jakimś tam innym dziele. No i opisał ze szczegółami, najlepiej jak pamiętał. A, że to były czasy oddalone od naszych, nie chcę sie wygłupić, podając datę, ale jeszcze napewno nie było komórek i internetu. Po kilkudniach do redakcji, w której to pracował ów bohater i autor opowiadania dociera wiadomość o katastrofie statku o nazwie Titanic... dla porównania statek w opowiadaniu nazywał się Tytan i miał niemal identyczne wymiary kominów i takie tam. katastrofa wydarzyła się dzień po sennej wizji owego pisarza, ale dotarła po jakimś czasie ze względu na utrudniony obieg informacji w tamtych czasach. Specjaliści zaczeli wnikliwie analizować opowiadania owego autora i porównywać z faktycznymi danymi na temat katastrofy i ogólnie na temat Titanica. Ale zawsze znaleźli sie jacyś niedowiarkowie, którzy twierdzili, że to przypadek... sprawa ucichła, ale nie obyła się bez echa w prasie. Nawet sama nazwa już daje do myślenia...
Temat: Dlaczego doszło do katastrofy Titanica?
Dlaczego doszło do katastrofy Titanica? Najbardziej prawdopodobną historią zatonięcia Titanica nie są wady materiałowe(nie pomogłaby mu nawet stal tytanowa), lecz brak wiedzy na temat składowania węgla w ładowniach statku. Przed wypłynięciem węgiel mógł ulec juz samozapłonowi i nie było możliwości go ugszenia. Dlatego sprytnie zaplanowano przewidywalny zbieg wydarzeń aby doprowadzić do zderzenia w sposób świadomy. Wiedziało o tym parę osób, które miały do tego doprowadzić i ocalić się. Zatonięcie statku było na rękę nie tylko inwestorom ale i budowniczym, licząc na odszkodowanie zamiast na wstyd, upokorzenie, stratę i proces.
Temat: Koszmarna utopia antyglobalizmu
Gadu, gadu a Titanic plynie pelna para do przodu Tym ktorzy widza choc czesc problemow globalizacji i mowia o nich zarzuca sie brak alternatywnego programu. I slusznie. Ale tak naprawde to nie ma takiego programu. Problem jest znacznie glebszy. Nasza najwspanialsza cywilizacja, po przyspieszeniu ostatnich dziesiecioleci posuwa sie pelna para nie w kierunku jakies tam malej gory lodowej ktora mozna ominac ale czegos co bardziej przypomina Antarktyke. My, ktorzy siedzimy na pokladzie (tym dolnym, przewaznie) nie mamy nic do decydowania. Nieszczesciem jest, ze statkiem tym nie kieruje jakis jeden czlowiek czy nawet jedna grupa. Wtedy bylaby jakas szansa na zmiane serc i umyslow. Problem lezy w projekcie tego statku. System zwany nasza cywilizacja jest oparty na fundamentalnie zlych zasadach, ktore musza doprowadzic do jego zniszczenia. Nie jest to sprawa "czy" tylko "kiedy". To jest statek bez kapitana i bez steru ktory by umozliwil zmiane kierunku. Aby do przodu. Niewazne co jest na horyzoncie. Im szybciej, tym lepiej. Ocean przeciez nie ma konca.
Wszelkie dyskusje prowadzone przez nas, pasazerow na temat zmiany kierunku nie moga przyniesc rezultatow. Antyglobalizacja, alterglobalizacja brzmia ladnie ale moga tylko troche przyhamowac czy zmienic kierunek o kilka stopni. Jedyna rzecz, ktora mozemy zrobic to probowac porzucic ten statek. Choc to sie wydaje absurdalne, jest mozliwe. I o tym by trzeba rozmawiac. Ale ilu jest chetnych do takiej rozmowy kiedy taki wspanialy rozwoj jest przed nami.
Temat: Dowody na jasnowidztwo
Titanic i totolotek donkichol napisał: > Przy okazji: nikt nie odważył się skomentować faktu z powieścią o Titanicu.
Podobnuie nikt nie odwazyl sie skomentowac faktu ze Pani Pelagia Kurka z Zazdzbina Gornego juz w 1934 roku nagryzmolila na papierze liczby 3, 5, 23, 46, 19 -> perfekcyjna piatke lokalnego totolotka z dnia XYZ roku lonskiego w Pernambuko.
Przypadek? Tylko skazone sceptycyzmem umysly moga tak sadzic. DonKichol i inni wiedza iz dlonia Pani Pelagii kierowal Niewidoczny Rozowy Jednorozec, patron gier liczbowych.
Na inna nute: - troche statkow tonie.
- liczba przyczyn utoniecia jest ograniczona (no chyba ze wlaczymy super-ciezkie potwory z Aldebarana siadajace swoimi dupskami na lewej burcie)
- pewne nazwy dla statkow o okreslonej wielkosci sa bardziej czeste niz inne -> slyszales o wielu duzych statkach nazwanych Kruszynka, Zdziebelko czy Liliputek?
- stada pismakow przez czysta permutacje wyeksploatuja przynajmniej czesc mozliwosci (statek Gigant tonacy po pozarze etc.)
- o ile mi wiadomo to nawet bajtloki z Nieznanego Świata nie twierdza iz pisaz-jasnowidz napisal kolejna powiesc np o katastrofie Zeppellina? Utracil biedak kontakt z zaswiatami czy co?
Ergo: opowiastki tego typu nalezy drukowac od razu na miekkim papierze.
Temat: Kuchciński: PO wymuszała na nas korupcję
PIS to taki Titanic (tylko kapitan mniejszy). Miał być naj-naj a Renata jak ta góra lodowa rozpruła mu burtę i idzie na dno. Oczywiście majtki biegają po statku i mówią, że nic się nie dzieje bo statek jest niezatapialny ale wody przybywa. Szalup ratunkowych nie ma dla wszystkich. Kapitan za to szuka winnych pojawienia się góry lodowej na kursie i z uporem maniaka utrzymuje, że to wina konkurencji. A prawda jest taka: Statek był wybudowany ze stali i materiałów kiepskiej jakości. Kapitanem został człowiek, który zatopił już wcześniej jeden ze swoich statków. Tak więc nie ma się co dziwić katastrofie.
Temat: A WY NIC?
les1: > * Jesli chodzilo tobie o to, ze Titanic gnal po "Blekitna Wstega Atlantyku" to > nie zabardzo lapie dlaczego uzyles porownania w stylu "...pijak gna 150 po > miescie..." ??? Czy trzezwi nie gnaja?... Pytam, bo we wszystkich publikacjach > na ten temat, nie znalazlem wzmianki mowiacej o tym, ze zaloga Titanica byla > pijana ?
Akurat w przypadku Titanica nie załoga tylko system pościgu za pieniędzmi i ogólne skorumowanie wszystkich brytyjskich służb kontrolnych tamtych czasów. Łącznie z komisją specjalnie powołaną po fakcie do wyjaśnienia okoliczności katastrofy.
Od pewnego czasu pod wpływem nacisków biznesowych rozmiary statków rosły nieopanowanie daleko ponad miarę ówczesnych możliwości technicznych. I przed Titanikiem były już wypadki spowodowane tym zjawiskiem, chociaż nie na taką skalę. Wieści o przyczynach tych wypadków były wyciszane, bo ich wyjaśnienie musiałoby spowodować wstrzymanie budowy kolosów oceanicznych. Ale marynarze bardzo dobrze zdawali sobie sprawę z narastających trudności w manewrowaniu oraz ze stosowanych raz za razem ,,kompromisów'' z bezpieczeństwem. Wiedzieli, że to musi dupnąć i dupnęło. Akurat trafiło na Titanika
Temat: Queen Mary 2, największy statek pasażerski świa...
Gość portalu: marynarz napisał(a):
> Zeby tylko to nie był drugi Titanic!
Drugi Titanic nazywal sie Britannic (statek blizniaczy). W 1916 zatonal z 1100 osobami na pokladzie u wybrzezy Grecji, najprawdopodbniej w wyniku trafienia 1 lub 2 torpedami z U-boota. Zginelo jedynie 30 lub 36 ludzi.
Temat: Wspomnienie trzech katastrof morskich z roku 1945
Wspomnienie trzech katastrof morskich z roku 1945 Wszyscy wspominają katastrofę Titanica, tymczasem u wybrzeży Polski na dnie morskim spoczywaja trzy wielkie mogiły. Trzy wraki statków pasażerskich zatopionych u schyłku II Wojny Światowej.
Właśnie w TV zakończył się program o trzech katastrofach morskich na Bałtyku w roku 1945, kiedy to radzieckie łodzie podwodne storpedowały niemieckie statki pasażerskie z tysiącami cywilów na pokładach. Wilhelm Gustloff został zatopiony na Bałtyku w rejonie na północ od Łeby 30 stycznia 1945 r. Zginęło 6000 osób. pl.wikipedia.org/wiki/Wilhelm_Gustloff Motorowiec Goya został 16 kwietnia 1945 u wybrzeży południowego cypla Mierzeji Helskiej został zaatakowany i uszkodzony przez radzieckie bombowce. Około godziny 23:55 w odległości około 12 mil od Łeby został storpedowany przez rosyjski okręt podwodny L-3 dwoma celnymi pociskami. Zginęło ok. 6220 osób. pl.wikipedia.org/wiki/Goya Statek pasażerski Steuben został zatopiony u wybrzeży Polski o godz. 0.50 10 lutego 1945 r. zginęło 3500 osób. pl.wikipedia.org/wiki/Steuben
Temat: Dramat szwedzkiego statku na Bałtyku
Prawdopodobieństwo katastrofy nawet przy złej pogodzie jest bardzo niskie. Ale morze nigdy nie jest bezpieczne i nawet statki uważane za superbezpieczne toną (Titanic itd.). Promy mają wrodzone słabe punkty: nie zamocowany ładunek w postaci samochodów (ten statek, który zatonął był też załadowany ciężarówkami), który może się przesunąć i furty ładunkowe na dziobie, które już nie raz spowodowały katastrofy. Ale: samoloty się roztrzaskują o ziemię, a podróż samochodem to w ogóle rosyjska ruletka. Z konia też można spaść i złamać kark. Załogi promów są - na ogół - na bardzo wysokim poziomie fachowości a rozsądni armatorzy nie oszczędzają na bezpieczeństwie, wreszcie SAR jest w naszych okolicach dobrze zorganizowany.
Temat: Titanic ****
Dla każdego coś... Dzięki Bogu, że powstał ten film, bo na tle mdłej jak morska woda historii miłosnej starej jak swiat - współczesna Julia i ubogi Romeo - możemy zobaczyć naprawdę świetne zdjęcia statku i przerażająco realistyczny obraz katastrofy. Nie jestem szlochającą w kinie panienką. Nic mnie nie obchodzi DiCaprio, Winsletówna ani ich pokładowe perypetie. Katastrofa Titanica natomiast zawsze mnie bardzo ciekawiła i dlatego z chęcią obejrzałam ten film, a jutro obejrzę jeszcze raz. Historię najbardziej fascynującego statku w dziejach świata, moim zdaniem.
Temat: Sunset Beach
"Sunset Beach" bardzo reagował na to, co działo się na świecie. ;]
Jeśli modny był film "Krzyk", to w "Sunset Beach" wysłano grupę bohaterów na wyspę, gdzie gonił ich facet w podobnej masce (który później okazał się bratem bliźniakiem Bena - złym Derekiem).
Po sukcesie "Titanica" scenarzyści "Sunset Beach" połowę bohaterów wsadzili na statek, połowę zostawili na lądzie. I najpierw ci na lądzie mieli trzęsienie ziemi, a później poszła fala tsunami i ci na statku bawili się w uciekanie z tonącego statku.
Były też inne bajery, typu cudowne zmartwychwstania (Gregory Richards wrócił przebrany za wujka Tobiasa) oraz zombie i fantazje niektórych bohaterek (zwłaszcza Annie)...
Temat: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom?
Pływaliście kiedyś? Płynięcie statkiem przez atlantyk często nie ma na celu przedostanie się z jednego brzegu na drugi, ale płynięcie statkiem. Gdyby cena rejsu mogła oscylować wokół 200-300$ dolarów (może da się to zrobić rezygnując z luksusu) byłby to prawdopodobnie hit. Masa turystów kursuje na tej trasie, a rejs statkiem to ogromna atrakcja. Płynąc na urlop, nie ma czas większego znaczenia. Czy 3 dni się siedzi w hotelowym basenie, czy w okrętowym - to i tak wypoczynek. Turyści jeżdżący na 3-miesięczne wakacje do USA (broń boże w celach zarobkowych ;) ) też chętnie skorzystają z tańszego połączenia. Ale musi to być wyraźnie tańsze od samolotu (licząc z jedzeniem na staku i dojazdem do portu). PS: Titanic i inne kolosy które zatonęły, były bardzo poważnie uszkodzone, poza tym były to konstrukcje bardzo stare, patrząc z dzisiejszego punktu widzenia.
Temat: dobre... ;-)
dobre... ;-) Żona w łóżku z kochankiem, wpada maż, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozwód, tragedia. Ona przyszła do kościoła, modli się: - Panie Boże, jakbyś mógł cofnąć czas, żeby to się nie zdarzyło, to zrobię co zechcesz... - Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - ale musisz o czymś pamiętać. Zginiesz na morzu!!! - Dobrze Panie Boże, zgadzam się na te warunki... PYK! Czas się cofnął, ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z domu, wrócił maż, wszystko było Ok, byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś pięć lat żona dostaje maila, ze wygrała wycieczkę dookoła świata statkiem pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoniła do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnować, ponieważ wisi nad nią fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej, ze są szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w ogóle ten statek jest taki, ze przy nim titanic to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła. Oczywiście gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął tonąć. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modły: - Boże, zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu, taka była miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy ludzi??? Gromki bas z nieba odpowiada: - Ja was, pięć lat zbierałem!!!
Więcej: www.hihawa.pl
Hrabia.
Temat: Rozmaitosci, ciekawostki, dowcipy i anegdoty...
Żona w łóżku z kochankiem, wpada maż, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozwód, tragedia. Ona przyszła do kościoła, modli się: - "Panie Boże, jakbyś mógł cofnąć czas, żeby to się nie zdarzyło, to zrobię co zechcesz..." - "Dobrze" - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - "ale musisz o czymś pamiętać. Zginiesz na morzu!!!" - "Dobrze Panie Boże, zgadzam się na te warunki..." PYK! Czas się cofnął, ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z domu, wrócił maż, wszystko było Ok, byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś pięć lat żona dostaje maila, ze wygrała wycieczkę dookoła świata statkiem pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoniła do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnować, ponieważ wisi nad nią fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej, ze są szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w ogóle ten statek jest taki, ze przy nim titanic to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła. Oczywiście gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął tonąć. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modły: - "Boże, zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu, taka była miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy ludzi???" Gromki bas z nieba odpowiada: - "Ja was, pięć lat zbierałem!!!"
Temat: Niemiecki film o 6 Armii a relatywizacja faktów
Gustloff był tako samo cywilny jak Titanic wojenny Gość portalu: Hans napisał(a):
> Ktos tu poruszal temat Gustloffa.Ten statek lezy na wodach wewnetrznych Polski. > Z 7000 ludzi uratowalo sie 1500.A czy mowia prawde,mozna sie przekonac nurkujac > do tego statku.I to juz przedlaty zrobiono.I ze to byl cywilny,udowodniono...
Co udowodniono ? Pływał pod hitlerowską flagą, na pokładzie oprócz cywilów oraz rannych żołnierzy byli zdrowi żołnierze i była broń. Co miał zrobić ten ruski kapitan łodzi podwodnej ? Twoim zdaniem wynurzyć się, przeczekać aż Niemcy wystrzelają w jego kierunku całą amunicję, a następnie kulturalnie zapytać się po niemiecku, czy na statku jest broń i żołnierze. Żołnierze odpowiedzieliby, że owszem jest broń i wojsko, ale amunicja im się skończyła. Na to ruski kapitan powinien konwojować okręt aż do najbliższego portu hitlerowskiego, grać Niemcom na harmoszce, dać im świeże ryby, rozdać na końcu Niemcom amunicję i życzyć wszystkiego najlepszego oraz pomachać na pożegnanie.
Temat: codzienna rubryka natta
codzienna rubryka natta
Żona w łóżku z kochankiem, wpada maż, straszna awantura, wyrzuca ja z domu, rozwód, tragedia. Ona przyszła do kościoła, modli się: - Panie Boże, jakbyś mógł cofnąć czas, żeby to się nie zdarzyło, to zrobię co zechcesz... - Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - ale musisz o czymś pamiętać. Zginiesz na morzu! - Dobrze Panie Boże, zgadzam się na te warunki... PYK! Czas się cofnął, ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z domu, wrócił maż, wszystko było Ok, byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś pięć lat żona dostaje maila, ze wygrała wycieczkę dookoła świata statkiem pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu") zadzwoniła do firmy turystycznej, ze musi niestety zrezygnować, ponieważ wisi nad nią fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej, ze są szalupy ratunkowe, helikoptery, ze w ogóle ten statek jest taki, ze przy nim titanic to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła. Oczywiście gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął tonąć. Kobieta, zobaczywszy ze jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi modły: - Boże, zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu, taka była miedzy nami umowa, ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy ludzi? Gromki bas z nieba odpowiada: - Ja was, pięć lat zbierałem!
5040
Temat: Queen Mary 2, największy statek pasażerski świa...
tak sie sklada ze osobiscie pracuje na tym statku (QM2) i... Titanic to nic w porownaniu z QM2. to jest cos: 800 mln funtow. no ale miejmy nadzieje (odpukac - puk puk). statek jest ogromny z zewnatrz ale wewnatrz... moim zdaniem moglby byc wykonczony lepiej. no ale cos - pudowali to francuzi. cegoz mozna sie spodziewac. no to do zobaczenia w cieplych krajach!
Temat: Nowy prom na trasie Gdynia - Karlskrona
Też o "promach", tylko jakby nieco starszych... Taak... a czy szanowne Koleżanki i nie mniej szanowni Koledzy wiedzą, że teraz właśnie obchodzimy trochę rozciągnięte w czasie Stulecie Czterokominowców? Potrwa ono sobie, oj potrwa, bo przecież pierwszy czterokominowiec wodowano w maju 1897 roku, a ostatni w lutym 1914 roku. Ja sam mam pewien powód do szczególnego świętowania - oto bowiem urodziłem się dokładnie w 50. rocznicę wodowania jednego z najsławniejszych "fourstackerów" - pierwszej Cunardowej "Mauretanii" (20.09.1906-1956). Po stuleciu tejże za dwa lata, w 2011 roku obchodzić będziemy stulecie wodowania (tak, tak!) TITANICa, zaś w roku następnym - stulecie jego pierwszej i jedynej podróży. W tym kontekście wypada wspomnieć o starszej siostrzyczce naszego "Titanica", która uratowała honor Belfastu i całej tej niewydarzonej Trójcy spod znaku White Star. Może ktoś wie, jak się nazywała starsza siostra "Titanica"? Dla ułatwienia dodam, że za zasługi w czasie Pierwszej Wojny Światowej otrzymała piękny przydomek: The Old Reliable (Stara Niezawodna). Najwięcej czterokominowców powstało w... Szczecinie, noszącym wtedy nazwę Stettin. W tym największym porcie Prus była stocznia Vulkan, na której pochylniach powstało w latach 1897-1908 aż PIĘĆ czterokominowych ekspresowców, w tym jedyny statek HAPAGu, jaki zdobył BWA.
Temat: Majówka w ogrodach Pałacu Prezydenckiego
Kwach to tak jak ci co budowali Titanic z kruchego zelaza (pig iron) co rozkradli dobre zelazo oraz ten co nie patrzyl gdzie plynie.
Gdy sa gory lodowe to statek plynie wolno i macaja bosakami na 10m. Czasem wymacaja na czas i statek wymanewruje. Ukradl bosaki takze.
Kolo Nowej Funlandii ruscy szukali sierpa i mlota przy Tytanku. Statek Akadiemik Kieldysz. Kwach lubi szukac sierpa i mlota kolo wraku RP zeby go wstawic do flagi i dlategto sam RP topil.
Temat: błędy w filmach
Gos´c´ portalu: Duncan napisa?(a):
> vampi73 napisa?a: > > > Oj sporo jest takich. > > > W "Titanicu" sliczny zaprasza Kate na ryby nad jezioro, które jest sztuczn > ym > > zbiornikiem i w 1912 roku jeszcze go nie by?o. Pomijaja˛c kwestie˛ tatuaz˙u K > ate > > Winslet, bardzo pie˛knie widocznego w scenie kiedy sie˛ poznaja˛, orze? na > > ramieniu. > > A, to sie˛ zgadza, ale ja sam dowiedzia?em sie˛ o tym bodajz˙e z miesie˛cznika "Fil > m", sam tego nie > zauwaz˙y?em. Podobno by?o tez˙ jeszcze cos ... > Kiedy Dawson i panienka w samochodzie w ?adowni statku robia˛ ... wiadomo co, w > szybie samochodu > odbijaja˛ sie˛ operatorzy kamer. > Inna sprawa to, z˙e niby rzekomo rewolwer, z którego stzrela narzeczony do ucie˛k > aja˛cej pary (podczas > katastrofy) odpala bez prze?adowania, nie pamie˛tam ile razy, ale podobno o jede > n raz za duz˙o niz˙ móg?by > w rzeczywistosci (wedle modelu tej broni). Wypatrzy? to jakis krytyk "Bystre Ok > o". > Ten sam doszuka? sie˛ niezgodnosci w odtworzeniu samego statku. Podobno konstruk > cja kominów na > filmie nie zgadza sie˛ z rzeczywistocia˛. > Pozdrawiam
Titanic mial 3 dzialajace kominy. Czwarty byl atrapa, ktora zbudowano aby statek mial atrakcyjniejsza sylwetke. W filmie jest scena, na ktorej widac dym lecacy ze wszystkich kominow
Temat: UE: Piosenka mieszkańców Eurolandu
Ballada o marynarzach z Titanica sł. muz. Andrzej Górszczyk
Załóż garnitur wyczyść buty Ostatni się zaczyna bankiet Może po plecach cię poklepię Może sternika buchniesz w mankiet Jeden za tysiąc tyś wybrany Idziesz na bal ze wspólnej kiesy Śpi zmordowana pracą załoga Wy oblewacie wciąż nowe sukcesy
Ref: Bo gdy Titanic tonął to też orkiestra grała Bo gdy Titanic tonął to też był pełny szpan Dowódca miał do końca koszulę śnieżnobiałą A para szła za parą w tan ...
I znowu święto, znowu wstęgi Piękne fasady podparte kijem Lśnią kandelabry, dzwonią kielichy Są pewne straty, ale my żyjem My idziem naprzód, my wciąż w natarciu Kłopotów żadnych nie ma już Wlewa się woda, lecz krzyki majtków Skutecznie głuszy orkiestry tusz....
Szklanki zsuwają się ze stołu Statek przechyla się na bok Na kapitańskim mostku panika Ster się powoli wymyka z rąk Dzwonnik co dzwonić miał na trwogę Ma toastami ręce zajęte Pasażerowie uparcie tańczą Nie wiedząc co się dzieje z okrętem...
Temat: USA/ Kolizja okrętu wojennego ze statkiem cywil...
USA/ Kolizja okrętu wojennego ze statkiem cywil... "to niemożliwe" - chciałoby się powiedzieć. W XXI wieku, w dobie skoku technicznego taka wpadka. Jak to możliwe, że amerykański okręt wojenny wyposażony w "elektroniczne oczy i uszy" nie zlokalizował na tyle wcześnie cywilnej jednostki, aby uniknąć kolizji. Chciałoby się powiedzieć - znów zawinił człowiek, bo na elektronikę winy bym nie zrzucał, a trudno zarzucić okrętowi wojennemu brak sterowności. Analogii do Titanica bym nie szukał. Jest jeszcze jedna możliwość, administracja amerykańska może oczywiście uznać to za kolejny atak terrorystyczny, tylko jak cywilnej jednostce udało się upolować okręt wojenny. Na jakiś czas pozostanie to tajemnicą. Na jak długo - pewnie zależy to po części od tego pod jaką banderą pływał cywil.
Temat: Poszukiwania trzeciego filaru.
Czy to początek końca "Tytanica"!!! Witam Czytam, te dzisiejsze wpisy i odczuwam wrażenie, że miłośnicy JNP wiedzą coś ciekawego na temat JNP. Ponieważ, ja też dysponuję podobna wiedzą, dlatego ... poczekam )
Chociaż, podobno na statkach jako pierwsze niebezpieczeństwo wyczuwają "takie małe stworzonka". Dlatego zapewne, "taki ruch" na forum. No cóż, nawet i „niezatapialny” statek „Titanic” zatonął. Pozdrawiam – Sławek
Temat: Tragedia "Titanica" trwała tylko kwadrans
Inżynier: > "He said the ship only took five minutes to sink. Before the August > expedition, David Brown, a Titanic historian had said the stern took twenty > minutes to plunge into the ocean." > > Czyli rufa szła na dno 5 a nie 20(!) minut jak do tej pory sądzono. SZŁA NA > DNO (od momentu całkowitego zniknięcia pod wodą) - a nie że niby statek tyle > czasu tonął od chwili uderzenia w górę lodową. A rufa szła na dno tyle czasu - > bo musiała przebyć odległość kilku kilometrów zanim uderzyła w dno (tak tam > jest głęboko).
Inżynierze, ,,to plunge into the ocean'' nie oznacza iścia na dno. Tu w ogóle nie ma nic o dnie, a w szczególności o kilku kilometrach do tego dna. Pięć minut trwało zanim skrył się w oceanie
Temat: Tajemnicza promocja?
Drogi krisie-8, pozwolę się mieć zdanie odmienne od Twojego. W przywołanej przez Ciebie historii Titanica faktem jest, że zatonął. Faktem także jest, że zatonął po kolizji z górą lodową. Zginęły tysiące istnień ludzkich. To są fakty, podaje się je w informacjach. Przedstawianie faktów w "pełni" według Ciebie ma polegać więc na tym, że postawimy sobie tezę, że kapitan statku był nietrzeźwy i na tej kanwie mamy pisać artykuł i robić wszystko by to udowodnić? No bo przecież zatonął, to musiał być nachlany! Zaiste, zacny pomysł. Uprzedzam także, Twój wywód, który zapewne opiszesz, że przecież katastrofa statku w dużej mierze spowodowana była różnego rodzaju niedociągnięciami konstrukcyjnymi i organizacyjnymi. To również fakt, ale taki, który się podaje po udowodnieniu i po ekspertyzie odpowiednich służb. Po raz wtóry powtórzę, że "nie nam oceniać". My podajemy Wam fakt, Wy w komentarzach oceniacie wagę wydarzenia - możecie podzielić się swoimi opiniami i przemyśleniami. I proszę nie obrażaj mnie, a przedstawiaj merytorycznie swoje zastrzeżenia, które są dużo bardziej cenniejsze niż słowa pochwały. Pozdrawiam.
Temat: Dlaczego doszło do katastrofy Titanica?
wysnuc taki wniosek moze tylko dyletant statek pekl na pol z powodu wadliwych nitow, hehe... a przeciez prawdziwa przyczyna znana jest juz od lat - stal kwalifikowano wtedy na podstawie testu wytrzymalosci na rozciaganie i nie zwracano zupelnie uwagi na udarnosc, a ta spada wraz z temperatura. Jak wykazaly wspolczesne nam badania, stal z ktorej wykonano Titanic, pomimo zadawalajacej wytzrymalosci na rozciaganie, miala prawie zerowa udarnosc w temperaturze tuz ponizej zera, a jedna z przyczyn byla niewystarczajaca zawartosc manganu.
Temat: Dlaczego doszło do katastrofy Titanica?
Nity ścięło otarcie się ważącego 46 tys ton stat- ku o twardą jak kamień górę lodową. Jakie nity wytrzymałyby taką obcierkę? Na pewno i blachy się wgięły i wyrwały nity na spojeniach. Titanic zatonął bo grodzie wodoszczelne dochodziły zbyt nisko - to dla wygody pasażerów, by łatwiej się spacerowało po "niezatapialnym" liniowcu. A liczba ofiar była kolosalna bo wtedy nie myślano, że taki statek w ogóle może zatonąć. Więc nie brano wystarczajacej ilości szalup. Poszukiwacze sensacji są niezmordowani.
Temat: PiS = Titanic wg stalina
PiS = Titanic wg stalina a orkiestra w skladzie pp poslow: kuchcinski, tchorzewski(ten to dopiero ma nazwisko adekwatne do wczorajszego jego zachowania), ziobro, lipinski i konsorcjum, graja dalej, a statek tonie. a kapitan wmawia wszystkim, ze to tylko drobna awaria, ktora mozna raz dwa trzy naprawic stara metoda stalinowska: klamac, klamac i jeszcze raz klamac, a ciemny lud i tak cos z tego zapamieta.
Temat: Egipt: Zaginął statek z 1300 osobami, z helikop...
>Na miejsce zmierza brytyjski okręt wojenny HMS Bulwark, jednak dotrze tam dopiero >za półtora dnia.
Jak to, nie mają NIC bliżej? przecież ten statek zatonął stosunkowo niedaleko od brzegu, na uczęszczanej trasie! Toż do "Titanica" na środku Atlantyku szybciej dotarli!
Mam nadzieję że to tylko przejęzyczenie albo jakaś kaczka dziennikarska...
Temat: Czytajcie i uczcie sie:)
Ja chcialem poprawic jej humor moim postem, a ty piszesz o wielkosci tego swiata wzgledem Rybci:) Tak mi sie Titanic przypomnial... pieknie to Cameron przedstawil:) Ogrom transatlantyka na tle pozostalych statkow... pozniej ogrom Atlantyku na tle malego Titanica:) Zderzenie poczatku z koncem:)
Temat: Wycieczka działaczy do Wiednia
Wycieczka działaczy do Wiednia sł. muz. Andrzej Górszczyk
Załóż garnitur wyczyść buty Ostatni się zaczyna bankiet Może po plecach cię poklepią Może sternika buchniesz w mankiet Jeden za tysiąc tyś wybrany Idziesz na bal ze wspólnej kiesy Śpi zmordowana pracą załoga Wy oblewacie wciąż nowe sukcesy
Bo gdy Titanic tonął to też orkiestra grała Bo gdy Titanic tonął to też był pełny szpan Dowódca miał do końca koszulę śnieżnobiałą A para szła za parą w tan
I znowu święto, znowu wstęgi Piękne fasady podparte kijem Lśnią kandelabry, dzwonią kielichy Są pewne straty, ale my żyjem My idziem naprzód, my wciąż w natarciu Kłopotów żadnych nie ma już Wlewa się woda, lecz krzyki majtków Skutecznie głuszy orkiestry tusz....
Szklanki zsuwają się ze stołu Statek przechyla się na bok Na kapitańskim mostku panika Ster się powoli wymyka z rąk Dzwonnik co dzwonić miał na trwogę Ma toastami ręce zajęte Pasażerowie uparcie tańczą Nie wiedząc co się dzieje z okrętem...
Temat: Zapraszamy na BAL SYLWESTROWY !!!
Zapraszamy na BAL SYLWESTROWY !!! Sojusz Lewizny Demokratycznej zaprasza na BAL SYLWESTROWY na statku byłym Ładoga, który z tej okazji zostanie przechrzczony na - "TITANIC". Matką chrzestną będzie nasz znana działaczka Stella Marinowska. Orkiestra będzie cały czas grała. Statek udaje się w rejs na morza arktyczne, a rejs ubezpiecza Towarzystwo Ubezpieczeń i Reasekuracji w upadłości "POlisa" z reasekuracją "Herosa". Na rejs TITANICiem zaproszeni są specjalni goście jak Pan Jacek Piechota, przedstawiciel Zarządu Portu Szczecin - Świnoujście w Warszawie -Klub Szczeciński, Platforma "Rozbój i Kasa" i wiele innych znamienitości. Będzie licytacja z przeznaczeniem dochodów na cele charytatywne. Licytowane będą : szable itp akcesoria Włodzimierza WTW plus fotografia WTW wraz z L. MIllerem, puste butelki po alkoholu z mieszkania i biurka Pawła Z., rękopisy i mapy antykwaryczne Andrzeja R., fotografia gwiazdy TV (z autografem) Beaty M.-W. żony Dariusza W, skóra-fura - i komóra - Włodzimierza K., oryginał umowy pożyczki 400.000zł zawartej pomiędzy Jackiem Piechotą i prawnikiem , którego nazwiska nie pamięta i szereg innych atrakcyjnych eksponatów. Organizator Sojusz Lewizny Demokratycznej zapewnia , że zabawa będzie wspaniała, a orkiestra będzie grała do .... końca.
Temat: Leci "Titanic"...
a ja się właśnie utwierdziłam w przekonaniu, że słusznie wysiedziałam. love story jest tu tylko pretekstem. reżyserowi chodziło o pokazanie tego, jak zatonął Titanic, tak jak to było naprawdę - i zrobił to jako pierwszy (chodzi o przełamanie na pół itd.). albo odtworzenie wyglądu statku niemal co do szczegółu - nie rozumiem, jak można tego nie doceniać. poza historią miłosną prawie wszystko jest tu tak, jak było naprawdę - i tak trudno na tej niemal prawdziwej historii wysiedzieć? (czytałam sporo o Titanicu: wszędzie piszą o orkiestrze grającej do końca, o dżentelmenach, którzy chcieli ginąć w najlepszych frakach, etc.). poza tym jako scenarzystka (przyszła, hehe;) nie mogę nie docenić dobrego scenariusza - a wierz mi, po tylu przeczytanych na temat scenariuszy książkach, po warsztatach scenariuszowych potrafię ocenić, czy scenariusz jest dobry (albo zły - dlatego wyśmiewam tych, którzy nabrali się na 21.gramów;). natomiast twórcy sami zapewne stawiali na dalszym planie to, co dla mnie jest w tym filmie najważniejsze: ten moment, w którym widzimy zdjęcia Rose - na koniu itp., udowadniające, że przeżyła życie tak, jak planowała, że jej się udało - nadzieja dla mnie, że to jest możliwe
Temat: Leci "Titanic"...
Ja tam lubie Titanica i moglbym do jeszcze kilka razy obejrzec. Najbardziej lubie scene, gdy Rose wola te szalupe "Come back...come back...". Zastanawiam sie czasem, co ja bym zrobil, bedac na takim tonacym statku - zimnno, noc, nie ma lodzi ratunkowych, srodek oceanu. chyba wczesniej umarlbym ze strachu niz zamarzl albo utonal.
Temat: Britannic - zapomniany brat Titanica
"Nic więc dziwnego, że zarówno Titanic, jak i Britannic rozpadły się przy pierwszej okazji" - "potezny" wybuch miny lub torpedy. faktycznie pierwsza lepsza okazaja.
"Dwa pozostałe - Olympic i Britannic - spotkał równie tragiczny los." - "w 1912 (olympcica) roku przebudowano go na tyle skutecznie, że pływał do 1937 roku (od 1914 do 1919 roku jako okręt transportujący wojsko, a później znów jako statek pasażerski), kiedy pocięto go na złom." no tak, przetrwal wojne i plywal 25 lat do starosci. TRAGEDIA .
urszula ma napisac artykul to napisze. o poziom urszula sie martwi niespecjalnie. urszula to przeciez dziennikarka.
Temat: wypoczynek z dziecmi
Byliśmy teraz w LTI Titanic Beach & Spa w Hurghadzie 5 gwiazdek. Hotel rodzinny, na miejscy wszystko co potrzeba, na wypoczynek z dziećmi rewelacja, zdecydowanie polecam! Ceny podobne jak 4*. Są 2 wejścia do basenów z brodzikami dla dzieci, plac zabaw, a w aquaparku statek piratów ze zjeżdżalniami dla maluchów i "suchy" statek.
Temat: Pomorska policja świętowała
Pomorska policja świętowała Przypomiam starą piosenkę Andrzeja Górszczyka...
Załóż garnitur wyczyść buty Ostatni się zaczyna bankiet Może po plecach cię poklepię Może sternika buchniesz w mankiet Jeden za tysiąc tyś wybrany Idziesz na bal ze wspólnej kiesy Śpi zmordowana pracą załoga Wy oblewacie wciąż nowe sukcesy
Ref: Bo gdy Titanic tonął to też orkiestra grała Bo gdy Titanic tonął to też był pełny szpan Dowódca miał do końca koszulę śnieżnobiałą A para szła za parą w tan
I znowu święto, znowu wstęgi Piękne fasady podparte kijem Lśnią kandelabry, dzwonią kielichy Są pewne straty, ale my żyjem My idziem naprzód, my wciąż w natarciu Kłopotów żadnych nie ma już Wlewa się woda, lecz krzyki majtków Skutecznie głuszy orkiestry tusz....
Szklanki zsuwają się ze stołu Statek przechyla się na bok Na kapitańskim mostku panika Ster się powoli wymyka z rąk Dzwonnik co dzwonić miał na trwogę Ma toastami ręce zajęte Pasażerowie uparcie tańczą Nie wiedząc co się dzieje z okrętem...
Temat: Egipt- Titanic Resort z jakim biurem????
Witam, ja ostatnio bardzo intesywnie szukłem ofert w Egipcie i porównywałem je w kilku biurach. Sun&Fun w terminie 07-05-2010 do 14-05-2010 - 2 dorosłe osoby + 2 dzieci = 5870 zł to samo, ten sam termin ale o jeden dzień wcześniej tj. od 06-05-2010 w biurze Oasis za 5896 ale dodatkowo gratis wycieczka Oasis Glass Boat -to jest 1,5 godzinny rejs statkiem ze szklanym dnem - oglądanie raf kolarowych. Ze względu na tę wycieczkę (dla dzieci super), wybrałem wyjazd do Titanic Resort w biurze Oasis
Temat: Polityka jako choroba morska
Polityka jako choroba morska Powiedziałbym jeszcze inaczej. Większości wydawało się że to będzie kolejny Rejs, trochę satyry, trochę zgrywy obywatelskiej w ramach zapowiadanej wolności i demokracji dla wszystkich. Okazało się jednak że pomimo iż kapitan niby nasz, załoga skompletowana w wolnych wyborach, trasa rejsu podobna negocjowana z większością w ramach programów i przetargów, ale statek nie nasz, tylko w na skutek demontażu naszej słynnej na cały świat floty - wyczarterowany, płynie wolno, zawijając do różnych nieznanych nam portów, kluczy, zawraca po zapomniany ładunek prawdy dostępnej dla wybranych elit. A w tym wszystkim ten nieprzyjazny wodny świat, niby to pełen znajomych miraży, obrazów, a tak naprawdę niedoczytany do końca,po prostu jeszcze jeden bryk - pełen interesów dla wybranych , namaszczonych jak Krauze, Kluczyk,czy Bichniarz. To oni wynajemli statek, opłacili załogę i wiedzą do jakiego portu zmierza. A reszta ludzików z tej niższej klasy niech dziękuje bogu, że to nie Titanic i jest jeszcze furtka gdzie można uciec - Zielona Karta, Chicago, Kolacja z Kiepskimi, Idol, Bar i parę innych Gal. Bo proszę Państwa polityka jak choroba morska zeszła już dawno na ląd i stała się zawodową jednostką chorobową, chorować należy w grupie,leżąc na prawym lub lewym boku, z kropidłem pod ręką.
Temat: Avatar - rewolucja... ale nie w 3D (recenzja)
filmowi brakuje cos do `titanica? sory, ale titanic byl najwiekszym gniotem kostiumowym jaki swiat widzial. byl jeszcez najdluzszy i swego czasu najdrozszy, ale przez ponad 3 godziny pokazywali jak ginie kilka tysiecy osob, dialoogi byly nudne jako to w romansach gdzie znudzona bogactwem kobeita przezywa przygode zycia w ramionach jakiegos biednego artysty a z efektow specjalnych to chyba poza utonieciem statku nic nie bylo...
Temat: Moskwa nie przeprosi za okupację krajów bałtyckich
Nie jestem Niemcem. Luksusowy statek pasażerski o nazwie Wilhelm Gustloff był używany do ewakuacji ludności cywilnej z ówczesnych Prus Wschodnich do np. Lubeki i Kilonii. Wśród ludności ówczesnych Prus Wschodnich nie brakowało Polaków, często zniemczonych i wyznania ewangelickiego ale zawsze. Statek Wilhelm Gustloff został storpedowany w lutym 1945 przez rosyjski okręt podwodny niedaleko Gdyni. Ocenia się, że zginęło około 9 tysięcy osób w tym około połowa to były dzieci. Dla porównania, katastrofa Titanica kosztowała życie około 1100 osób. Trudno w tej chwili opisać postawę światopoglądową tych kilkuletnich dzieci ale nie sądzę, by Hitler miał w nich zwolenników. W końcu nie pamiętały euforii z lat 1936-1940, pamiętały za to głód i bombardowania. Przykład Gustloffa przytaczam często na niemieckich forach, w dysputach z antyamerykańsko nastawionymi lewakami i rusofilami.
Rozumiem, że jethrox to nieuk ale ciekawi mnie, czy także idiota?
Temat: Koordynator ds. terroru
Ten artykol to czysta propaganda. Juz cos takiego przechodzilismy zaraz po 9/11. Wtedy Bush na gruzach WTC ( pod gruzami jeszcze sie ruszalo)wykorzystujac tragedie, ofiary i wbrew woli rodzin ofiar rozpoczal jak Don Kichot wojne ktora nie ma granic, niewidzialny przeciwnik i nie ma jej konca. Dlaczego nie zrobil nic zeby temu zapobiec, dlaczego zlekcewazyl raporty o planowanych atakach. A moze swiadomie poswiecil te 3000 ofiar. Bez 9/11 nie bylo by wojny z terroryzmem, ataku na Irak, zwiekszenia wydatkow na zbrojenia, slepego popierania awantur Izraela. Po ataku w Hiszpanii autor uwaza ze Ameryka i Europa powinny plynac tym samym statkiem. Panie Unger na Titanica, ktorym steruje Bush, Cheney, Wolfowitz i Perle nikt o zdrowym rozsadku sie nie pisze. I tylko raz i na krotko wszyscy byli i czuli sie "Amerykanami", jezeli juz sie nie czuja to wina tych od steru Titanica.
Temat: Nieudany zamach na Romano Prodiego
Gość portalu: Szybki napisał(a):
> Szanowni Panstwo Galax przegral. Tytul Buraka roku rzutem na > tasme zdobyl Kuba Wojewodzinski. Zrobil z siebie i z nas > wszystkich durnia na potege. Trzeba teraz pieciu polskich > Papiezy i dwudziestu polskich noblistow aby to odkrecic. > Tegoroczny Turniej Czterech Burakow uwazany za zakonczony. Galax > zajal zaszczytne drugie miejsce. > """""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""" > > Szanowni Panstwo. Zawiadamiamy niniejszym, ze niejaki Galaxy2099 > z Chicago................ > Pozdr. z Kaliforni
No coz, sytuacje liberalow /demokratow/ w Kalifornii, jak i na calym terytorium USA, rozdajacych nagrody, tytuly ... roku, mozna porownac do kapitana Titanica:
Kapitan Titanica wchodzi do sali balowej i oznajmia pasazerom: - Mam dwie wiadomosci: dobra i zla. Od ktorej mam zaczac? - Od zlej. - Za chwile nasz statek zatonie. - A ta dobra? - Dostaniemy 11 Oscarow!
Pozdrowienia z Kalifornii, Wojtek.
Temat: Titanic - 21.09 - kto sie wybiera? :))
Wróciłam 24.11.2006r z Titanica POLECAM!!!! Hotel na wzór imiennika czyli w kształcie statku, wyzywienie super! Na plaże jeżdzi bezpłatny autobusik co 15 minut ale polecam spacer przez hotel ali baba lub alladin Jest tam piekna roslinnosc i super baseny z których mozna korzystac W titanicu świetna zabaw w agwa parku oraz codzienne animacje dla duzych i małych Jedyny mankamnet- to wszędzie panośzący sie rosjanie Życze miłego pobytu!
Temat: Titanic Resort & Aqa Park 4+* - Hurghada
ja wróciłam 13/07/06.hotel jest na 5, obsługa, jedzenie,aquapark również na 5. byliśmy razem z mężem bardzo zadowoleni. dużo osób przyjeżdża całymi rodzinami- z małymi dziećmi. Atrakcję maluchy mają też zapewnioną przy basenach i zjedżalniach.Plecam hotel wszyskim z czystym sumieniem. Mimo,iż hotel jest położony w drugiej lini brzegowej nie ma problemu z korzystania z plaży na którą dowozi busik co 15 min (jest to odległość zaledwie kilkiaet metrów ok 500- 700 więc spokojnie na piechotkę ok 10min). My praktycznie korzytsaliśmy z atrakcji na terenie naszego hotelu na plaży byliśmy zaledwie 2 razy.ALL obowiązuję również na plaży w barze przy hoteli Alladin. Titanic ma inną zabudowę niż pozostałe hotele-bardziej prosta ( przypominającą statek) i nie wywarł na nas piorunującego wrażenia w pierwszej chwili, ale za to w środku jest super. Pięknie zagospodarownay teren "zielony" z basenami i zjeżdżalniami, duże perzestronne pokoje, smaczne jedzenie powodują, iż pobyt jest na 5+.
Temat: rejs nilem, oczekuję na dobre rady
zgadzam sie z ta opinią , nie warto plynac w rejs po nilu a powody sa nastepujace... statki bardzo dooze wiec nawet jakby obroocil sie do goory dnem to i tak nie zatonie wiec na wrazenia TITANICa niema co liczyc niema co liczyc tez na zasmakowanie prawdziwego egipskiego zycia - statki sa wypasione z telewizją, klimą, basenem i innymi wygodami ktorych prawdziwi egipcjanie zazwyczaj nie zaznaja dobre jedzonko tez nie przypomni o tym w jakim kraju sie znalezliśmy
tak wiec stanowczo odrazdzam .. same minusy... niema to jak safari po piachu i kamieniach na garbatym koniu ;)
pozdrawiam i zycze milego rejsu
Temat: Queen Mary 2, największy statek pasażerski świa...
Nie Britannic, tylko starszy o parę miesięcy Olympic - pływał on jeszcze wiele lat, po czym Cunard Line (która wchłonęła White Star Line) w latach dwudziestych sprzedała go na złom. A w ogóle, to katastrofa Titanica była niczym w porównaniu z tym, co działo się na Bałtyku wiosną roku 1945, na pokładach statków takich jak Steuben, Wilhelm Gustloff, Goya...
Temat: II-LO-Wr
Troche z innej beczki. Przypomniala mi sie wypowiedz Dr Ballard'a jednego z wspoliderow wyprawy poszukujacej wraku Titanic'a -bylo to amerykansko - francuskie przedsiewziecie. Wspominal, ze statek francuski to zupelnie inny swiat, przesiakniety zapachami jedzenia, a centralnym wydarzeniem sa wspolne posilki zalogi, ktore przyrownal do celebracji. Jak na gusty amerykanskie bylo to wszystko zbyt sztywne i formalne. Naprawde dobrze poczuli sie po przejsciu na swoj statek, gdzie wg amerykanskiej oceny bylo wiecej swobody. Akurat opinii francuskiej, w tym specyficznym przypadku nie znam, ale tak to w zyciu bywa, ze roznie widzimy te same sprawy.
Pozdrawiam
Temat: A pamiętacie serial SUNSET BEACH?
Bardzo pokręcony serial.
Wykorzystano motyw z "Krzyku", kiedy po raz pierwszy Derek mordował na wyspie - w masce i z nożem w ręku. Sięgnięto po popularność "Titanica" i tuż po trzęsieniu ziemi (motyw na kilkadziesiąt odcinków) powstała wielka fala, która wywróciła statek. Tonięcie statku to motyw na kolejne odcinki.
Najbardziej ciekawe zakończenie to wejście zmokniętej Marii na wesele Meg i Bena i schwytanie bukietu Meg. :)
Był Derek, była Tess z Benjym, byli Meg i Ben, była Annie Douglas, był stary Richards, była Olivia, był Sean, była Caitlin, był Cole, był ich dzieciak Trey (który był synem Olivii i Cole'a - chyba), była ciotka Bette, była Gabi, był Ricardo (szalenie podobny do Leszka z "Baru"), był Antonio, była Francesca i wielu innych...
A w jaki sposób Ricardo stracił władanie w nogach?
Temat: Pytania o prom z Hurghady do Sharm el Sheikh
Rano przewodnik proponuje nam wycieczkę fakultatywną na Wyspę Bananową. Ponoć można się na niej najeść różnych owoców ile dusza zapragnie, szczególnie bananów, którymi niektóre wycieczki robiły sobie nawet wojny bananowe. Do odpłynięcia statku o 12:30 pozostały jeszcze 3 godziny. My mając nadzieję, że wrócimy pod Karnak gdzie rzucimy ostatnie spojrzenie na przepiękną świątynię i zrobimy parę fotek. nie wybraliśmy się na "wojny bananowe". Niestety nasze plany pokrzyżowało przemieszczenie się statku na nowe miejsce postoju o ok. 6 km. Obawiając się, że możemy po powrocie z Karnaku nie odnaleźć naszego "Titanica" (wśród kilkunastu podobnych jemu, cumujących przy nabrzeżu w Luksorze) lub po prostu nie zdążyć z powrotem na pokład przed jego odpłynięciem zdecydowaliśmy się na nim pozostać.
cdn
Temat: Nietypowe zainteresowania i pasje waszych dzieci
Moja córka, lat prawie 13 - piłka nożna Druga cóka lat prawie 10 - Titanic, jego całą historia. Zna wszystkie fakty i szczegóły zarówno budowy, jak i daty, ludzi, miejsca, wydarzenia i samą tragedię. Wie nawet ile kotów, a ile psów płynęło na statku. Zna ceny biletów wszystkich klas itd itp...
Temat: Na pokładzie Airbusa byli Polacy
kaktuch napisał:
> A co się dzieje z człowiekiem w przypadku takiej katastrofy, wpadnięcia do > oceanu? Nie ma możliwości uratowania się? W 1912 walnal w lod taki jeden statek i co poniektorzy sie uratowali bo sie czepiali wszystkiego co sie unosilo na wodzie.Pewnie w AirBusie nie ma takich czesci bo wszystko z metalu.Z analizy katastrofy Air France wydaje sie,ze nikt nie przezyl uderzenia w wode,w nocy,na Atlantyku...Rodziny nawet juz nie zobacza swoich bliskich./Notabene dzisiaj zmarla ostatnia osoba ocalala z Titanica w Anglii w wieku 97 lat/
Temat: Modlę się za każdego
> Pan poseł zapomniał że storpedowanie statku było i jest nadal > największą katastrofą morską. Titanic przy tym to pikuś. Na Bałtyku > 30 stycznia 1945 roku w katastrofie "Wilhelm Gustloff" zginęło 9600
no i co? wpisać do księgi Guinessa?
W babim jarze zamordowano 40 tys, w Hamburgu 40,000 a w Hiroszimie 200...
Temat: Emocje?
w zasadzie płaczą tylko na filmach, ale to rzadkość... jednak gdy oglądam "Titanica" zawsze musze się popłakać w tym samym momencie... i nie chodzi mi wcale o scenę, w której DiCaprio zamarza i tonie (choć według większości moich znajomych to jest własnie najsmutniejszy moment), tylko w momencie, gdy Rose już jest staruszką (czyli takjakby teraźniejszość) i wrzuca naszyjnik do oceanu mniej więcej w mniejscu zatonięcia statku... wtedy nos w chusteczę i tak przez godzinę... tyle razy już widziałam ten film, ale zawsze jest to samo...
w serii o HP było kilka takich momentów, że oczy mi się zaszkiły (bynajmniej nie była to śmierć Syriusza), ale chyba niegdy nie popłakałam się nad Harrym... przynajmniej do VI tomu. zobaczymy, co będzie po VII;)
Temat: Avatar - rewolucja... ale nie w 3D (recenzja)
Avatar - rewolucja... ale nie w 3D? (recenzja f... Niestety nie zgadzam sie z wiekszoscia wieszajacych tu psy na autorze krytyki. Fakty sa takie ze: 1. Fabula jest nedzna i przewidywalna juz po pol godzinie ogladania filmu. 2. Gra aktorow jest bardzo srednia (ale w sumie aktorzy graja jedynie w 30% filmu, wiec o nia w filmie na pewno nie chodzilo), 3. 11 Oscarow dla Titanica to przesada, co nie zmienia faktu ze byl on porzadnie zrobionym filmem, a scena zatoniecia statku wciaga w fotel (mimo ze nie jest w 3D).
Oczywiscie fani technologii i IMAXowskich efektow 3D po ogladnieciu Avatara na pewno beda gleboko usatysfakcjonowali (bylo nie bylo jest to pierwszy udany fabularny film w tej technologii), co nie zmienia faktu, ze film jest kawalem dobrej, rzemieslniczej roboty, a nie dzielem sztuki. Zeby wiedziec o czym mowie, wystarczy go porownac z innym filmem z 2009 roku - "Ingloroius Bastards", ktory nie potrzebowal efektow 3D by byc o niebo lepszy od Avatara, a sam Christopher Waltz swoja gra bije na glowe wszystkich do kupy aktorow z Avatara. No ale Tarantino, w przeciwienstwie do Camerona, duzo bardziej kocha Kino niz zielone banknoty.
Temat: dziwne rysunki
> mój 6 letni synek od dwóch miesięcy rysuje dziwne, przygnębiające > rysunki A co syn ogląda? Jakie książki mu czytasz? Mój (obecnie prawie 6 lat) oglądał filmy o dinozaurach i na około 2-3 tygodnie zajął się wyłącznie rysowaniem polujących tyranozaurów, martwych ofiar, wszystko pełne ran i krwi bardziej niż na filmie. Po naszym wypadku samochodowym - niewielkim - rysował katastrofy drogowe, lotnicze, morskie i wszelkie inne. Titanic też na długo go zainspirował do rysowania gór lodowych, rozbitych statków, tonących ludzi itp. Wszystkie z tych fascynacji były czasowe i dość jasno widziałam ich przyczynę.
Temat: Mały oddech na weekend - proszę nie kasować :)
dobrusia_to_ja napisała:
> Właśnie dopadłam jedną ze starych książek kucharskich z 1926 roku i > pomyślałam, że przepisy tam zawarte mogą być bardzo zabawną lekturą w wolnym > czasie. Podam Wam jeden z przepisów nie do wykonania, lecz przeczytania. Tekst > oryginalny, ale i piękny.
Istotnie, piekny... mam w domu dwie ksiazki kucharskie warte wspomnienia. Pierwsza z nich to "365 obiadow" Lucyny Cwierciakiewiczowej. W zasadzie nie ma tam przepisow tylko "zestawy" obiadowe dla kazdej szanujacej sie, XIX wiecznej rodziny. Czytanie owych zestawow moze wydawac sie rownie nudne co czytanie ksiazki telefonicznej (duzo bohaterow, tylko akcja sie nie klei), ale to tylko pozory. Lektura ta jest jak podroz w czasie do swiata, ktory juz przeminal. Jak "flashback" bohaterki "Titanica", w ktorej o czach obrazy przesylane przez kamery batyskafu eksplorujacego wrak zmienialy sie w zywy "organizm" najbardziej lususowego statku. Wspaniala lektura...
Drugą jest "Kucharz polski", wydany gdzies w latach 30. Gruba ksiega pelna nie tylko przepisow, ale tez informacji o praktycznie urzadzonych kuchniach, pelnych najnowoczesniejszych urzadzen - mikserow, lodowek, etc. Niektore z przepisow czyta sie jak literature s-f - rozpoznanie czesci nazw produktow wymaga prawdziwej erudycji. Choc w sumie... ponoc badacze literotury do dzis nie wiedza czym wlasciwie jest "swierzop" wspomniany przez Mickiewicza w pierwszych slowach "Pana Tadeusza". Z tej drugiej ksiazki pamietam wlasnie przepis na babe wielkanocna zaczynajacy sie od slow: "wezmij kope jaj". A kopa to wlasnie 60 szt.
Temat: Tusk: wizja wcześniejszych wyborów oddala się
> PO. Tylko Donald ciagle nas straszy, ze bez niego zginiemy. Ale w kuluarach > slysze ze spokojnie zbierze sie nas tylu aby w pelni poprzec rzad. > Wyskakujemy z Titanica, kapitan Tusk i reszta zalogi ida z nim na dno, tam > ciagle gra muzyka o zwycieskich wyborach, o premierze z Krakowa, o ...
Hehe, jak to było? Tonący statek, kapitan, ostatni, szczury, pierwszy? Taki mały rebusik...
Temat: Czy to takie dziwne ?????????
Ja myślę, że lipcowa po prostu wkurzyła ludzi tym pewniackim tonem - i prawdopodobnie o to jej chodziło , bo przecież nikt rozsądny nie zaprzeczy, że zabezpieczenie materialne to dobra rzecz i lepiej mieć oszczędności choćby na rok-dwa niż do następnej wypłaty. Historia "Titanica" dowodzi, że nie ma statków niezatapialnych i odrobina pokory nikomu nie zaszkodzi.
Temat: Onet donosi: 65latek wpadł w szał i zastrelił
Gdy ci rente obniza Podwyzszajac podatki I Titanic nie plywa A inne drogie statki
Gdy tak wszystko do kitu No i wkurza cie wszystko Nie mysl co robisz ty tu Tylko rozpal ognisko
Ktos zoneczke ci zabral Sensu w zyciu juz ni mo Podpal,zatrzel lub zakluj Nikt cie wszak nie powstrzymo
A renciste kto zamknie Na rok dwa czy na dluzej Zycie mu sie juz konczy Wiec ma granat przy skorze
Temat: Dwa lata rządu
i trzeba przyznać, że PO jest teflonowa. Wstawcie sobie Kaczora zamiast Tuska na ten statek z tymi rękoma ala titanic, albo Gosiewskiego w automatami zamiast Chlebowskiego czy Kurskiego zamiast Grasia. Inaczej by sie to ogladało. PiS miał dobry pomysł moim zdaniem, ale po prostu pisowi nic sie nie uda. sam zamysł "trafienia do młodzieży" już wywołuje śmiech i inne nastawienie odbiorcy
Temat: Stowarzyszenie jak zamknięty zakon? Nie można s...
Stowarzyszenie jak zamknięty zakon? Nie można s... Jest wielce oburzające, że ks. Pawlik zmusza Kierownika Zajączka do odejścia. Pomimo zaistniałej sytuacji Kierownik pracuje dalej niosąc pomoc chorym i cierpiącym. Cechuje Go wielka determinacja w pełnieniu swej misji, czego nie można powiedzieć o zarządzie z prezesem na czele, który jakby nie było jest kapłanem. Zarząd zarzuca Kierownikowi, że: 1. Nie szuka sponsorów – co nie należy do Jego obowiązków 2. Nie zareagował na złą sytuację placówki. Chcę poinformować, że Kierownik po odejściu lekarzy z oddziału pracował 24 godziny na dobę pełniąc jednocześnie obowiązki lekarza i Kierownika placówki. A w tym czasie prezes zarządu organizował dni skupienia dla pracowników, zamiast szukać rozwiązania problemów. Nasuwa się tu pewna analogia do filmu „Titanic”: okręt tonie, orkiestra gra i wszyscy się bawią, a kapitan jest przekonany o niezatapialności okrętu. Tutaj podobieństwa się kończą. Kapitan okrętu miał na tyle honoru, aby pójść ze statkiem na dno. Gorzowski Kapitan (prezes Pawlik) na pewno nie prezentuje tak wysokiej postawy moralnej, gdyż winą za sytuację w Hospicjum obarcza wyłącznie Kierownika Zajączka. Dzięki Kierownikowi Zajączkowi, Siostrom Zakonnym, Wolontariuszom oraz Pielęgniarkom nie obniżył się poziom standardu opieki nad pacjentami. Na razie Hospicjum nie zatraciło swojej idei. Wiara Nadzieja i Miłość kontra biznes. Kierownik Zajączek kontra zarząd.
Temat: Pierwsza barka. M-2 na Wiśle
Ta, jasne, może jeszcze góra lodowa i będzie Titanic bis. A co się dzieje ze statkami, które non stop są zacumowane na Wiśle? Pewnie gdy kry płyną, parkują je w garażach pod blokiem...
z1234567 napisał:
> A Donald Tusk ureguluje poziom Wisły > tak jak uregulował przymrozki > > co bedzie w zimie gdy lodowa kra bedzie wisłą pomykac? > czekam na argumenty typy że w Holandii się da... > matoły >
Temat: getin finance
do pisarza/zapalenca ( czyt. gonza ) i do pani co angielskiego i polskiego niech nie laczy bo bledy wychodza :P :).. W kazdym razie jak sobie przeliczysz to tez jestes na plusie :).. Tabala to Darek z tego co mi wiadomo :P.. Poniekąd - wersja poprawna Because - wersja poprawna Titanic - tak własnie sie nazywal ten statek..
Poszliscie do pracy, w ktorej wiadomo o co chodzi od poczatku, a teraz narzekacie?? Jednym w tej pracy wychodzi, a innym nie! Wam widocznie nie wyszlo i winicie za to tylko GF.. A wina lezy zawsze po srodku. I nie jest tak ze bronie GF bo system zarzadzania i przekazywania inf w tej firmie to jest paranoja no ale jak sie komus chcialo to cos osiagnal..
K. :)
Temat: Język: rzeczywistość obiektywna czy wynik umowy?
Czy Tytanik była kobietą?! ardjuna: > Winno być: Was die Titanic betrifft
A skąd coś takiego można wiedzieć? Po polsku jak się kończy na ,,-k'', to musi być męska. Po angielsku wszystkie statki są damami. A po niemiecku? Czy rodzaj przenosi się z języka źródłowego?
Jeden Niemiec w mojej obecności uparcie mówił ,,der Fiesta'' o samochodzie ,,Ford-Fiesta''. A więc rodzaj mu się nie przeniósł z hiszpańskiego. Ja myślałem, że to ze względu na ,,der Wagen'', ale teraz już nie jestem pewien.
- Stefan
www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
Temat: polityka
Kiedyś ( jeszcze nie tak dawno) modne było powiedzenie "rosząca się demokracja". Tyle tylko, że u nas rodzi się ona zbyt długo i w zbyt dużych bólach. Niestety z obserwacji wynika, że duże część naszych rodaków ( zbyt duża) to populiści. W czasie kampanii łatwo ich przekonać tanimi gestami i proludowymi hasłami. Potem są wybory, a potem....Lepper, Giertych, towarzystwo wzajemnej adoracji z SLD. Co cztery lata zmienia się opcja, przejmuje ster i prowadzi ten statek w swoją stronę. Efekt jest taki, że posuwamy się do przodu ale zygzakiem. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie Titanic ( chyba nikt z nich nie czytał P.Skargi)
sun
Temat: Redakcja "Wiedzy i Życia"
Jakby trochę lepiej... Numer 7/2004 jakby nieco lepszy.Fotki nadal dominują nad tekstem ale przynajmniej są ciekawe i na temat.Dział motoryzacyjny nie przypomina już wypisków z "Wysokich Obrotów",jest skondensowany i zmniejszony do rozsądnych proporcjii.Reportaż z Etiopii niezły,szkoda że tak mało tekstu.Artykuł o zmianach klimatycznych całkiem przyzwoity choć nieco płytki.Tłumaczenie staroegipskiego "komiksu"-niegłupi pomysł.Możnaby się pokusić o przedstawienie całej historycznej panoramy historii obrazkowych,od naskalnych malowideł przez "biblia pauperum" i starojapońskie ryciny do współczesnych dzieł Moebiusa czy Rosińskiego(redakcjii pod rozwagę) gdyż dziedzina sztuki jaką jest komiks nie doczekała się w Polsce-jak dotąd-takiego opracowania dostępnego powszechnie...Tekst o "Titanicu" na przeciętnym poziome i z błędami merytorycznymi (np."Titanic" był największym statkiem pasażerskim swoich czasów) ale może być.W sumie jakby błysnęło światełko w tunelu i poziom "WiŻ" przestał się obniżać z numeru na numer.Cóż,pożyjemy to zobaczymy...
Temat: A ja dziś dopiero "Lektora"
Nigdy nie trawiłam Titanica. Nie dałam rady ni razu obejrzeć w całości, jakkolwiek sama historia tego statku bardzo mnie interesowała. A DiCaprio? Nie mój typ w żadnym wymiarze - ani urodą, ani rolami, ani sposobem gry. Nie wiem, robi na mnie wrażenie takiego cwaniaczka... Fiennesa zdecydowanie wolę
Temat: Przygotowania ŁKS do rundy wiosennej
PRZYKRO MOWIC, ALE CALY LODZKI FUTBOL TONIE, JAK TITANIC, I TYLKO JAKIS CUD MOZE OCALIC TEN STATEK PRZED CALKOWITA KATASTROFA. WIDZEW TO TYLKO NAZWA- GARCZE TO ZLEPEK LUDZI UDAJACYCH PROFESJONALNYCH PILKARZY; LKS TO TEZ TYLKO NAZWA, A JEGO GRACZE TO SA JESWZCZE GORSI OD "ZESPOLU" WIDZEWA, A RESZCIE INNYCH ZESPOLOW TO SZKODA PRADU NA PISANIE.PRZYKRO MI ,ALE TAKA JEST NIESTETY NASZA LODZKA RZECZYWISTOSC NA CALEJ ARENIE SPORTOWEJ OD BRYDZA PO NARTY.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A WLADZE LODZI, JAK ZAWSZE WSZYSTKO MAJA GDZIES, BO TO STARE KOMUCHY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Temat: wspomnienia z wycieczki:)
czołem wszystkim długo mnie nie było. urlopowałam się i dzisiaj pierwszy dzień w pracy... nie muszę chyba pisać, jak ciężko jest wejść na nowo w ten kołowrotek. po górach przyszedł czas na morze. byłam nad naszym pięknym morzem i o dziwo trafiliśmy w rewelacyjną pogodę, mimo, iż jak wyjeżdżaliśmy to w warszawie padało a w czasie drogi pogoda zmieniała się kilka razy. powiem tak, ten wyjazd to szaleństwo w czystej postaci )) biegałam w nocy po wodzie i skakałam przez fale morze chciało mi zabrać buty mokra byłam po uszy zaliczyłam zachód słońca i doczekałam wschodu, który uwietrzniłam na telefonie faza po fazie. plaża i morze o wschodzie są niesamowiete!! polecam! płynęłam statkiem i "robiłam titanica" nawet mój błędnik był dla mnie łaskawy spędziłam również trochę czasu na wsi czynnie wypoczywając - między innymi grabiąc siano, czy kopiąc ziemniaki (bardzo mi się podobało, choć jestem typowo miejską dziewczynką) i słodko leniuchująć - taplając się w basenie na podwórku
Temat: Taniec
Ja też tego nienawidzę. Z obrzydzeniem patrzę na te pijane tłumy złaknione "świetnej zabawy". To zabijanie czasu, zabijanie włansego życia, to pustka wewnątrz. I to wszystko w Polsce AD 2003. Gdy na to patrzę, to widzę "Titanica". Tamten statek też tonął, orkiestra grała a oni tańczyli. Ohyda!!!
Temat: dlaczego taka cisza o Jordanii???
dlaczego taka cisza o Jordanii??? Wczoraj udarmniono zamach w Jordanii i to z calkiem niezłą bombą na pokładach ciężarówek - chem. Dlaczego u nas tak cich n ten temat. W Panoramie Warakomska pieprzyła o jakimś nowym statku większym niż Titanic i biednym Millerze wykorzystanym przez komisję,a o Ammanie ani słowa. Cicho sza. w wieczornych Faktach to samo. Pochanke pogawędzila z Nałęczem,a o tej Jordanii znów nic. boją się nas straszyć czy co??? I to ma być dziennikarstwo informacyjne. Bez newsów? Bez informacji? To ja wolę CNN.
Temat: Co to jest LIBERALIZM?
> "liberalizm był dobrze pokazany w ostatniej wersji "titanica" szczegolnie w > ostatniej scenie w której pasażerowie 1 klasy siędząc bezpiecznie w szalupach > spokojnie czekali aż niemiłe sercu krzyki ucichną po czym mogli spokojnie > podpłynąć i stwierdzic z czystym nieużywanym sumieniem ,że nic się nie da > zrobić.To jest taka mniej więcej wersja świata polskich liberałów."
ale to właśnie przykład socjalizmu, vide "równi i równiejsi", Druga rzecz gdzie biedni z Europy płyneli tym statkiem? Czy aby przypadkiem nie do ultraliberalnej Ameryki? Po co oni tam się pchali i pchają milionami, przecie tam bieda, kapytalysm i bezrobocie? no i ten... no liberalizm
> dokładnie to jest tuskowy liberalizm,przez tyle lat sami sie pobogacili > a miliony ludzi w nędzy > i teraz maja koalicję z sld, wyszło szydło z worka, Oczywiście koalicja z Lepperem ("Brudna wycieraczka rządu Millera", "ubecka agentura") i Giertychem ("Liga Przyjaciół Rosji") jest lepsza
cytaty za www.wprost.pl/ar/?O=86675&C=57
Władzy raz zdobytej nie oddamy, NIGDY!
Temat: Chcę się przespać z przyjaciółką...
Gość portalu: Asia napisał(a):
> Zdarzało wam się kiedyś coś > takiego?
Wielokroc. No, ale ze mna wiele rzeczy jest nie tak, wiec mnie to nie dziwi u mnie. Ludzie, z kim to ja juz nie mialam na tym swiecie ochoty sie przespac...
Milego poniedzialku wszystkim, wieczorem wracam do Aten. A teraz ide robic zdjecia; na Santorini, gdzie wakacjuje, zawital najwiekszy statek-kruazjera >>Millenium<<. Wiekszy od Titanica. Ide mu robic zdjecia do starego portu.
Temat: VMG - czy ktoś zna ten skrót
Dziękuję, z tą łodzią wikingów oczywiście się wygłupiłem, ciałem byłem przed kompem, a duchem w domu, stąd ewidentna głupota, którą napisałem. Oczywiście, że w tym przypadku VMG powinienem potraktować jako algebraiczną różnicę pomiędzy prędkością statku, a prędkością wiatru. Co do współdziałania miernika, z innymi urządzeniami, to z tego co wiem jest on jednym z wielu elementów elektronicznych na jachcie, aż dziw, że ten jacht jeszcze pływa bez zasilania z nadbrzeżnego trafo :-)). Przypominam, że ja tylko tłumaczę dla kogoś instrukcję. Prywatnie też uważam, że do pływania po Kałuży Sulejowskiej wystarczy Omega, a nie przeładowany elektroniką Titanic, ale co tam. Grunt, żeby sie dobrze bawić, a każdy ma swoje własne wyobrażenie na ten temat.
Pozdrowienia ze stałego lądu
Temat: Bush broni amerykańskiej polityki podczas wizyt...
Gość portalu: ksawery napisał(a):
> To bodaj najlepsze przemowienie zagraniczne GWB - doskonale wywazone, kmpetentn > e, wizjonerskie. Jakiz kontrast > wobec bezmozgich, zwyrodnialych tlumow, manifestujacych na ulicach Londynu sami > nie wiedzac o co. Troch moze sie > im odmieni poglad, gdy im miejscowe mniejszosci skocza do gardla. I to zdaje si > e juz niedlugo. A Dzordz Dzunior ma > wszelkie szanse, zeby znalezc sie w panteonie Wielkich Prezydentow USA, obok Wa > szyngtona, Lincolna, Wilsona i > Ronalda Reagana. Pod warunkiem, ze Ameryka wyjdzie na dobre z recesji, a zdaje > sie juz wychodzi...
Przede wszystkim ten twoj idol przeczytal/powiedzial to co mu napisali odpowiedni ludzie. Byl to z reszta belkot ktory do znudzenia powtarza od kilku miesiecy. Te same frazezy: wolnosc, demokracja, dobrobyt itp. Busz nawet slowem nie wspomnial o prawdziwych powodach. Przeciez wszystkie okazaly sie sfalszowane. Uran z Nigeru i slynna mowa Powella w ONZ. Tylko idiota moze uwierzyc ze Sadam na czele Iraku byl zagrozeniem dla regionu, USA i calego cywilizowanego Swiata. Sadam i Irak Byl pod dokladna lupa a dopiero rozpizdziaj do jakiego dobrowadzil twoj "yntelygentny Idol " doprowadza do rozwoju terroru. Twoj idolek to jak by kapitan Titanica, celowo nakierowal statek na lodowiec gdyz doniesiono mu ze tam ukrywaja sie terorysci. Albo Don Buszot a wiatraki to Sadam i Osama.
Temat: liczba mnoga od "kra" w dopelniaczu?
Skłamałbym gdybym rzekł, że jestem zmarzluch. I choć wiem, że lodowe serca, podobnie jak lodowe góry, mogą doprowadzić do katastrofy nawet najniezatapialniejsze statki, to jednak jestem dobrej myśli. Keine Panik auf Titanic! (Najniezatapialniejszy - znowu mi się udało! I to bez literówki!).
Temat: Najbardziej lubię wątki, które nie mają sensu....
nutopia napisała:
> Gość portalu: Stefan napisał(a): > > > Dla odpoczynku: > > members.home.nl/saen/Special/zoeken.html > > STEFAN SKĄD MASZ MOJE ZDJĘCIE Z MŁODOSCI?
Tyn statek nie istnieje zatonął jakiś czas temu na 1i2 zdjęciu i rzeka tyż - to już trzy....... Titanic się on nazywał
Temat: Nie podpisuj petycji przeciwko wojnie z Irakiem!
> Polityka i zycie ludzkie to problemy dla doroslych.
To co ty tu robisz...?
A może opowiesz nam w jaki to sposób 65 tysięcy ludzi jedzie z Wielkiej Brytanii do Iraku? Dla ułatwienia dodam, że potrzeba na to albo kilkudziesięciu statków pasażerskich wielkości Titanica, albo około setki pociągów, albo tysiąca autobusów, albo kilkuset samolotow pasażerskich. Jak to się stało, że nikt tej wędrówki oprócz ciebie nie zauważył???
Temat: Patria, czyli rzeczywistość wirtualna
Juz tytul artykulu jest bardzo tendencyjny i skandalizujacy. Jest w nim blad logiczny. Jesli pojazd nie istnieje to nie moze tonac ani tez plonac. Za artykulem zapewne jest typowe dla polakow niedocenianie Finlandii a w szczegolnosci przemyslu tego kraju. Zyje w Finalndii od 27 lat i znam go calkiem niezle. Z moich spostrzezen wiem, ze rzadko ktory polak wie, ze na przyklad Nokia to firma finska a nie chociazby koreanska czy japonska. Jesli chodzi o finski przemysl maszynowy czy stoczniowy to jest prawie nie znany w Polsce. Przykladow jego osiagniec jest bardzo duzo. Sa to chociazby najwieksze i zarowno najdrozsze statki wycieczkowce. Drugim przykladem moze byc chociazby skonstruowanie, zbudowanie i dostarczenie w rekordowym czasie dwoch lat najglebiej sie zanurzajacych (na glebokosc 6500 m) zalogowych lodzi podwodnych dla Akademii Nauk bylego ZSRRR. Podobny projekt w Japonii trwal kilkakrotnie dluzej. W Finlandii zbudowane lodzie byly uzywane miedzy innymi w filmie Titanic gdzie oczywiscie nie wspomina sie o ich rodowodzie. Znajac finow, moge powiedziec, ze wywiazuja sie z podjetych zobowiazan. Wierze, ze rowniez w przypadku transportera strona finska dochowa swoich zobowiazan.
Temat: Nie podpisuj petycji przeciwko wojnie z Irakiem!
zoppoter: > A może opowiesz nam w jaki to sposób 65 tysięcy ludzi jedzie z Wielkiej > Brytanii do Iraku? Dla ułatwienia dodam, że potrzeba na to albo > kilkudziesięciu statków pasażerskich wielkości Titanica, albo około setki > pociągów, albo tysiąca autobusów, albo kilkuset samolotow pasażerskich.
Kiedy Amerykanka lub Amerykanin mówi Ci, że jadą i nie podaje szczegółów, to zawsze ma na myśli samochody osobowe. Inne środki transportu są u nich uważane za sprzeczne z naturą. Dwadzieścia tysięcy brytyjskich samochodów z kierownicami po prawej stronie
Temat: na bałtyk nie wchodzą lotniskowce ....
Na temat zatonięcia"Graf Zeppelin" istnieje wiele wysoce prawdopodobnych wersji. Faktycznie na sonar-obrazie polskiej marynarki widać zaskakująco nieuszkodzony wrak. Zastanawiają wielkie wymiary obiektu : okręty (statki) o ok.260 m długości i szer. 30 m są wyjątkiem w zatkanym wrakami bałtyku. Historyk Ulrich Israel w swojej książce "Graf Zeppelin - Einziger deutscher Flugzeugträger" reprezentuje tezę , że okręt padł ofiarą experymentów sovietów. Czerwona armia chciała przetestować jak najłatwiej zatopić lotniskowce USA- navy . Dokonano wielu explozji bomb na pokładzie Grafa Z... i w końcu wysłano na dno Bałtyku odpałem 2 torped. Na głębokości 80 m operowac może tylko mała grupa specjalistów. Dlatego wrak najlepiej zbadać robotami. Co nie wyklucza , że z stalowego kolosa nie skorzystają biznesmacherzy. „w końcu już turyści nurkowali do „Titanic’a” ,który leży na głębokości 4 km”.
www.spiegel.de/fotostrecke/0,5538,PB64-SUQ9MTUyOTQmbnI9MQ_3_3,00.html
Temat: turystyczny boom
turystyczny boom Ciekawa wiadomosc dla wszystkich ktorzy interesuja sie sie turystyka morska. W sobote w Porcie Gdynskim spotka sie 6 statkow pasazerskich.tego jeszcze w histori Polski nie bylo.I nie sa to byle jakie jednostki.Najwiekszy to "Grand Princess" o nosnosci ponad 100000 ton nosnosci 270m dlugosci.Dla porownania "Batory" mial 12000 ton a slynny "Titanic"46000. Tak wiec mamy niepowtarzalna okazje zobaczyc tego supernowoczesnego kolosa.Inne przybyle z wizyta "pasazery" nie wiele temu ustepuja.
Temat: Greenpark Zielonka - forum przyszłych mieszkańców
Witam wszystkich Jestem swiezo po rozmowie ze sprzedwca. Zadalem mu proste pytanie jaki jest stosunek Geen Parku do artykulu ktory ukazal sie dzis w Zyciu Warszawy? Odpowiedz byla bardzo ciekawa, Pan z biura powolal sie na film "Titanic" cytujac " nawet Bog nas nie zatopi......" Chyba wszyszcy wiemy jak sie skonczyla historia tego statku ( oczywiscie oprocz mojego rozmowcy )
Pozdrawiam
Temat: Dlaczego w Piasecznie wyprzedają mieszkania !!??
Nie dziwię się, że ludzie wyprzedają tam mieszkania. Ten developer ogólnie w Polsce jest znany. Nazywa się MULTIHEK. Ale raczej jest znany, że partaczy robotę. Proponuję przyjechać do Piaseczna i zobaczyć słynne dziecko MULTIHEKA. Nazywamy go TITANIC, ale nie dlatego, że jest taki piękny, ale dlatego, że tonie, jak statek. Szczerze, odradzam mieszkanie w MULTIHEKU. prędzej czy później coś w mieszkaniu odpadnie.
Temat: Prom "Estonia", który zatonął 11 lat temu, prze...
Teorii na temat przyczyn zatonięcia "Estonii" jest kilkanaście. Przypadek jest analizowany bardzo drobiazgowo- to współczesny Titanic, w końcu! Różne rzeczy sie wozi i nikt na statku nie zagląda do zaplombowanych naczep, bo i po co?. Jedyne, co mnie obchodziło, to waga i ewentualnie klasa niebezpieczeństwa ładunku, a to bardzo ogólna informacja. Nie sądzę, by te tajne przewozy były przyczyna zatonięcia, choc mogłyby tłumaczyć bardzo zagadkowe wydarzenia w czasie i po akcji ratowniczej, jak zaginięcie i śmierć pewnych członków załogi już po wyłowieniu z morza. Ciągnąłem kiedyś za język jednego z głównych "aktorów" tej tragedii, ale, szczerze mówiąc, jednoznacznej odpowiedzi na moje pytania nie dostałem. Nie miał wiekiej ochoty na wynurzenia- uciekł przed przesłuchaniami i procesami do.... no, powiedzmy dokładnie na drugi koniec świata.
Temat: feministki w Chicago
Oczekuję tego dnia, kiedy zaczneimy sie powoływać na Reksia , aby udowodni > ć, > >jak mądre potrafia być psy, kiedy tylko chcą ... > > Widze ze nie zauwazylas tego, ale istnieje drobna roznica. Taka, ze ja > poslugujac sie filmem opisuje zjawisko dobrze znane z rzeczywistosci. Rownie > dobrze moglbym podac ci kilka przypadkow z zycia. To co napisalas to tzw. > falszywa analogia. Nie swiadczy to dobrze o tobie jako osobie w pewnym sensie > inteligentnej. Napisz czy rozumiesz czy moge rozwinac ten temat zeby ci to > lepiej wytlumaczyc.
Oczywiście, ze nie rozumiem, gdyż jak już to stwierdziłeś, nie jestem osobą inteligentna :) Nie jestes mi w stnie tego wytłumaczyć, gdyż sam posługujesz się równie fałszywą analogią, traktując film fabularny jako film dokumentalny,zatem sam równiez nie jestes osoba, ze tak powiem inteligentną . vide: "Taka, ze ja > poslugujac sie filmem opisuje zjawisko dobrze znane z rzeczywistosci"
To prawie tak, jakby film "Titanic" był dokładnym opisem mechanizmu zatoniecia statku:)))))))))))
A rzeczywistośc tego filmu jest fabułą,tak więc własnie zaprzeczyłeś włąsnej tezie dokumentalizmu, o co mi tez chodziło. Dziękuje :)
Temat: Ciekawe lokale w Białymstoku
Titanic, ul. Pogodna Wystrój lokalu nawiązuje do nazwy, przypomina pokład statku, choć nie wraku. Dominują estetyczne połączenia drewnianych okuć z metalowymi elementami. Utrzymane w błękitnej tonacji światła świetnie komponują się z wiszącymi na ścianach abstrakcyjnymi obrazami i "morskimi" ścianami. W dyskotece można się bawić od czwartku do niedzieli. Oprócz muzyki dyskotekowej, w każdy piątek tańczymy przy rytmach lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Specjalnością lokalu są drinki o niezwykłych nazwach: "Koło ratunkowe", "Ster kapitana" czy "Głębia oceanu". Ich ceny wahają się od 10 do 24 zł. Każdy, kto zechce odpocząć od parkietowych szaleństw, może to zrobić w pubie obok. Ten lokal wraz z dyskoteką tworzą ciekawy kompleks. W pubie dodatkową atrakcją są środowe karaoke. Tutaj możemy poczuć się jak za czasów kolonializmu, na ścianach mapy i obrazki marynistyczne, do tego spokojna muzyka, która stanowi tło do rozmów.
Adres: ul. Pogodna 16d Czynne: CZW-NIEDZ 20 - do ostatniego klienta, wstęp od 21 lat Cena piwa: od 5 zł - 0,5 l (Żywiec i Warka Strong) Przkąski: półmiski wędlin, deska serów, owoce morza - 8-30 zł
Temat: wloskie obozy pracy - dlaczego nie wracali?
Ludzie ze wstydu i strachu przed przyznaniem się do porażki robią różne dziwne rzeczy. Wśród epizodów związanych z katastrofą "Titanica" jest historia chłopaka, który zatrudnił się na statku jako palacz. Przed wypłynięciem w rejs poszedł do baru i tam ktoś ukradł mu książeczkę potwierdzającą zatrudnienie. Był tak zrozpaczony, że zamiast wrócić do domu, tułał się przez kilka tygodni po ulicach Londynu. Jak łatwo zgadnąć, człowiek, który zajął jego miejsce, zginął w katastrofie, a że na liście palaczy figurowało nazwisko chłopaka, powiadomiono matkę o jego śmierci. Można sobie wyobrazić jej minę, gdy opłakiwany przez nią syn po trzech tygodniach pojawił się cały i zdrowy, choć trochę wycieńczony z głodu, w progu mieszkania.
Temat: Światem zaczęło rządzić Lato.
Albo to: Ryba mówi Z pewnym niedowierzaniem szła przez pluszowy dywanik trupa kuglarzy jarmarcznych na pokład ms "Titanic" wynajęta przez kapitana (obok śpiewaczki z La Scali) aby umilić podróżnym trudy bujania na fali.
I kiedy, już w czasie rejsu, liniowiec wchodził w przechył robili coś niezwykłego budząc rozliczne uśmiechy (nierzadko zażenowania) - z początku gdy jakiś parowiec szedł kursem wyraźnie zbieżnym - po prostu stawali na głowie lecz potem gdy śruba statku utknęła w przybrzeżnych mułach zdecydowanie bogatszy stał się ich repertuar:
Gdy majtek biegł po pokładzie krzycząc "kompas rozbity!" z cylindra wyciągali na tego majtka kwity. Kiedy kucharze podali wyraźnie nieświeże salami zatuszowali sprawę żonglując do rytmu teczkami. a kiedy wyszło na jaw, że bosman spieniężył cumy czym prędzej dawali popis słynnego człowieka-gumy.
Och, wachlarz ich możliwości każdego cyrkowca rozmarzał... Te fantastyczne numery: "Ciemny lud", "Zakucie lekarza", "Kto zgadnie jak dzisiaj zapniemy guziki od marynarek?", albo "i w czyjej kieszeni jest teraz szwajcarski zegarek?"
A teraz co? Góra lodowa na kursie zbieżnym się giba oj chyba nie schowa się tego pod skeczem "Mówi ryba".
Temat: Parę pytań do znawców Los Angeles
He? A co to za "kuzynka" ta 'pani Queen Ela I'? Pewnie chodzi ci o Queen Mary? To nie jest kuzynka Titanica, bo jednostka znacznie mlodsza, zbudowana przed II Wojna Sw (uczestniczyla tez podczas II w.s.w transporcie wojska amerykanskiego do i pozniej z Europy) Emerytowana w latach 60tych. Dzis - statek-muzeum. Obok niego stoi zacumowana ruska lodz podwodna "Skorpion"(nazwa nadana przez Australijczykow) klasy Foxtrot z lat 60-80tych - obecnie tez jako muzeum.
Temat: Wrogowie publiczni: wygraj książkę!
Czyli reklamy "Titanica" były spojlerem? Tak wynika z Twojego rozumowania. Bo skoro widzieliśmy w nich tonący statek, znaliśmy końcówkę. Większość ludzi znała koniec "Wrogów Publicznych", to nie było tajne. Każdy, kto choć trochę uczył się historii i o Wielkim Kryzysie(bodajże w liceum to miałem) wiedział, jak skończył Dillinger. Twój post był więc kompletnie bez sensu.
Temat: Niektorzy ludzie to SWINIE... !!!!
Agatko- to jest tylko moje zdanie do którego mam PELNE PRAWO. Zbyt dużo się napodróżowałam i widze różnice kulturowe. Tym bardziej jak sie pracuje z Polakami, nasz naród to jak tonący Titanic ( nawiazanie do sceny jak juz statek idzie na dno) kazdy na kazdym żeruje byle tylko dla siebie ,po trupach,kosztem innego, bez skrupułów.
Temat: Polska nam kaczeje-szmacieje
Polska nam kaczeje-szmacieje Polskie Ratownictwo Okrętowe zabiera dzwon okrętowy z wystawy Eriki Steinbach. Przypominam, bo Titanic przy tej morskiej katastrofie to małe piwo. W lutym 1945 od nabrzeża w Gdyni odbił liniowiec pasażerski "Wilhelm Gustloff". Na jego pokładach zaokrętowano ok. 10 tys. uciekinierów, rannych, kobiet, dzieci z Prus Wschodnich. Statek szedł oznakowany, na pełnych światłach. Na wysokości Rozewia czychał już na niego sowiecki okręt podwodny i dokonał egzekucji. Uratowało się około tysiąca. Nawet Rosjanie nie chwalili się tym sukcesem przed aliantami. Dzisiaj w ramach odkłamywania historii mali ludzie posłusznie odgadują życzenia panów Kaczyńskich, jak ten, pożal się boże, kandydat na prezydenta Warszawy. Chyba nawet nie wywierano na nich presji. Wraca strach, jak za Gomułki.
Strona 1 z 3 • Zostało znalezionych 190 wypowiedzi • 1, 2, 3
|