Stereotypy płci

Menu

Patrzysz na wiadomości wyszukane dla słów: Stereotypy płci





Temat: Mylenie płci - stereotypy ubraniowe?
Mylenie płci - stereotypy ubraniowe?
Za każdym razem, kiedy ubieram córkę nie-na-różowo, jest brana za chłopaka. Przez całą wiosnę zakładałam jej zieloną kurtkę (bo akurat dostałam po dziecku koleżanki) i praktycznie na każdym spacerze się to zdarzało. Niedawno trafiłam na panią, której się coś na dobre zafiksowało chyba. W odpowiedzi na jej teksty wyraźnie mówiłam o mojej córce "ona" albo "Alicja", a pani dalej swoje (o, mały botanik rośnie; niech pani go nie puszcza w te krzaki, bo tam takie ostre patyki sterczą; jaki dzielny, przewrócił się i nie płacze!)
Dziecko wygląda tak:
artjoasia.fotosik.pl/albumy/420070.html
No ludzie kochane, czy mam dziecku zakładać do piachu różową falbaniastą kieckę czy jak? Albo uszy jej przekuć, żeby nikt nie miał wątpliwości???
Zastanawiam się, czy Wam również zdarzają sie takie kretyńskie sytuacje i jak wtedy reagujecie?




Temat: stereotypy
stereotypy
Witam: zastanawiam się jak bardzo ulegamy wszyscy stereotypom i czy
jesteście tego świadome/i? Na ile wybieracie zabawy i zabawki dla dzieci lub
ubranka lub po prostu swoje zachowanie względem dzieci w zależności od ich
płci? Często tu na forum np pojawiają się wściekłe posty, że postronni
ludzie mylą się i nazwą dziewczynkę chłopcem lub chłopca dziewczynką. Czy to
naprawdę ma wielkie znaczenie w przypadku niemowlaka? Oczywiście płeć
determinuje zachowanie dziecka, ale jak wiadomo do pewnego stopnia tylko.
Czy dziewczynki muszą być na różowo, a chłopcy na niebiesko? - to tak
sprowadzając problem do banału. Mnie się zawsze wydawało, że ucieknę
stereotypom, a jednak czasem daję się złapać w potrzask O ile w kwestii
ubrań dziewczynkom w zasadzie 'wszystko wolno' (ta emancypacja!), to chłopcy
są ostro trzymani w ryzach - spodenki w kwiatki odpadają, a najlepsza jest
koparka z Bobem Potem pojawiają się gazety dla nastolatek - pełne
bzdurnej treści z różowymi okładkami i lalkowatymi modelami i problemy typu
kocha-nie kocha lub co jest modne? 'Za moich czasów' wszyscy czytali Świat
Młodych lub Płomyk ))





Temat: stereotypy
stereotypy
czemu ulegamy stereotypowym ocenom?
dlaczego patrzymy na mężczyzn i kobiety przez pryzmat sądów ogólnych?
oczywiście własne doświadczenia ze związków wpływają znacznie na ocenę płci
przeciwnej, jednak czy nie posuwamy się tym za daleko?
wydaje mi się, że czasami zapominamy, że należy wyrabiac sobie opinię o
osobach na podstawie ich czynów, na podstawie jednostkowych faktów.
wydaje mi się, że stereotypy mają swoje źródło w jakichś wypaczonych sądach
ogółu, sa oparte na złych doświadczeniach.
dlaczego zła kobieta to ta, która zabrania swojemu mężczyźnie chodzenia na
piwo z kolegami?
dlaczego zły mężczyzna to ten, który zapomina o datach?
i dlaczego w ogóle pogląd, kobiety tego zabraniają a mężczyźni zapominają te
nieszczęsne daty?
czemu z tak wielka chęcią ulegamy sterreotypom?
łatwiej się wtedy myśli, ocenia?




Temat: chłopcy, dziewczynki
A ja powiem tylko tyle. Bardzo trudno jest wychować dziecko nie naznaczając go
piętnem stereotypów płci. Stereotypy tkwią głęboko w moim najbliższym
otoczeniu, tkwią we mnie- bo tak mne wychowywano i tkwią w całym
społeczeństwie. Staram się wychowywać moją 22 miesięczną córeczkę w poczuciu
odrębności, wolności i szczęścia.
Gosia



Temat: Zadowolony niewolnik
Nie wiem, czy zwrocilas uwage na to, ze feministki mowiaDUZO i CZESTO, jak
krzywdzadze sa takie stereotypy dla obu plci.
Poza tym posty dotycza jednyie osoy piszacego/piszacej, nie zas calosci na
szczescie.
No i jak z tymi chlopcami, ktorych ucza o trzymaniu zon krotko? kiedy i gdzie
sie ich tego uczy , no i KTO to robi?? Zaspokuj, prosze, moja ciekawosc!



Temat: Walka ze stereotypami
To nie tylko ja twierdzę, że stereotypy są konieczne: społeczeństwa w taki sposób działają, że ich członkowie uczeni są określonych sposobów myślenia i rozumienia świata. Jednostkom stereotypy przydają się w konunikacji z innymi i szybkiej segregacji wiadomości.

Pisałaś shylino:
"Nalezysz do wielu grup. Jestes Polka, jak sadze, kobieta, mozliwe, ze nalezysz
do jakiejs gropy wyznaniowej. Dazenie do przelamywania stereotypow powinno byc
chyba naturalnym dazeniem cywilizowanego i myslacego czlowieka."
Ja właśnie o tym pisałam, że stereotypy mogą być problemem dla "osób pragnących samodzielnie kształtować własne życie", czyli się zgadzamy w tym względzie. Stereotypy nie zawsze są funkcjonalne.

Co do stereotypu feministki radzę zajrzyj na wątek "do stałych bywalców: praca magisterska o Was!". Wiem doskonale, że feministki są grupą stereotypizowaną i to głównie w sposób negatywny. Nie zgodzę się jednak, że feministki dzielą kobiety na te biedne, uciskane i siebie (domyślnie kwitnące i wyzwolone). Feministki świetnie wiedzą, że są kobietami i jako takie są przez pryzmat płci postrzegane. Kobiety i feministki to przeciwieństwo tylko w stereotypowym świecie sztucznych podziałów.

pzdr




Temat: głosuj na kobiety????
nie pisalas o rasie, to przeciesz oczywiste.
ale pisalas o rozroznieniu ludzi ze wzgledu na czynnik (plec), ktory ma sie od
urodzenia, ktorego nie mozna sie pozbyc, ktory determinuje w jakis sposob zycie,
wokol ktorego narastaja stereotypy (czesto krzywdzace).
Ty pisalas o plci, wg mnie dokladnie te same argumenty mozna by uzyc w stosunku
do rasy. tez sie z nia rodzisz, rozroznia ona Cie od innych ludzi, w jakis
sposob wplywa na Twoje zycie, narastaja wokol niej stereotypy...
czy uwazasz, ze Twoja argumentacje mozna zastosowac do rasy rowniez?
bo ja, z zasadaniczego punktu widzenia (Twoje wyznaczniki, dlaczego plec jest
podstawowym kryterium rozniacym ludzi), nie widze roznicy miedzy rasa a plcia
(powtarza, ze wzgledu na Twoje wyznaczniki!)



Temat: Senat przyjazny homoseksualistom
Ponieważ dzisiaj niewiele mam czasu tytułem wstępu kilka słów. Rola płci, jej
determinacja w postępowaniu i widzeniu świata, charakterystyczne cechy dla
kobiety i mężczyzny pojmowane są współcześnie wyjaśniane na kilka sposobów.
Jednym z nich jest propagowane przez ruch feministyczny podejście, w którym
płeć jest nie tyle czynnikiem biologicznym co stanowi efekt społeczno-
kulturowego widzenia płci, przez co nauki typu biologia czy fizyka opanowane
przez mężczyzn fałszują rzeczywistość, gdyż zastosowano w nich typowo męskie
myślenie. Zastanawiają się one (feministki i gendera) w jaki sposób różnicuje
się płeć i uderzają w stereotypy. Męskość to posługiwanie się rozumem,
kobiecość to intuicja. Na przeciwległym biegunie wydaje się być socjobiologia z
psychologię ewolucyjną. Tu z kolei mówi się, że zachowaniem człowieka sterują
geny. To one decydują o zachowaniu człowieka, dbają o odpowiednie proporcje w
społeczeństwie uznając, że homoseksualizm jest czymś normalnym, gdyż w
przeciwnym razie, geny by go wyeliminowały. Geny też decydują o podstawowych
cechach psychofizycznych obu płci i to od nich zależy co dla kobiety jest ważne
i czym kieruje się mężczyzna w swoim postępowaniu. Tyle tytułem wstępu. Proszę
o ewentuane poprawki i nadanie kierunku dalszej rozmowy.

Pozdr / Jacek



Temat: Czekając na Wenusjanki
Gość portalu: tad napisał(a):

> _luizjana_ napisał(a):
>
> > agniecha27 napisała:
> >
> > > Trąci mi to feminizmem. Artykuł bez polotu... Taki nudnawy. Nie
> > > dowiedziałam się z niego nic więcej. Polecam książkę "Płeć
> > > mózgu" Anne Moir.
> > > Pozdrowionka :)))
> >
> > gratuluje wyboru lektury - pewnie z 'plci mozgu' dowiedzialas sie wiecej?
> > ciekawe czego, autorzy tej ksiazki tylko potwierdzaja stereotypy znane prz
> ez na
> > s
> > wszystkich (ale moze nie przez ciebie) od zawsze. ksiazka ta nie ma zadne
> j
> > wartosci, ani naukowej, ani zadnej innej. Poczytaj cos bardziej wartosciow
> ego i
> >
> > ambitnego.
> >
>
> Nie ma żadnej wartości, ale sprawdza się w rzeczywistości lepiej
> niż "wartościowe" felietoniki p. Dunin. Po prostu "Płeć mózgu" lepiej opisuje
> świat, niż feministki ;p

nie jestem fanka K.D. czesc jej felietonow podoba mi sie, a czesc nie. uwazam,
ze czasem bardzo trafnie postrzega i ocenia rzeczywistosc, no i umie pisac jak
stwierdzil wyzej zdaje sie soso. jednak nie zamierzam jej tu wychwalac ani
krytykowac. co do nieszczesnej 'plci mozgu' to faktycznie dobrze opisuje swiat -
zwlaszcza stereotypow od ktorych autorzy nie moga sie uwolnic, co czasem smieszy
(mojego meza bardzo rozbawila), czasem irytuje, i tyle. Nic nowego nie wnosi. Po
co ja Agniecha27 poleca? nie zdarzylo sie jej przeczytac nic bardziej
wartosciowego? Jest tyle naprawde godnych polecenia ksiazek
pozdr.



Temat: czy to zdanie jest logiczne?
Równe prawa Kobet i Mężczyzn
Senator Profesor, jest zwolennikiem równouprawnienia kobeit i mężczyzn. Walka
z dyskryminacją opartą na płci jest bardzo ważnym obszarem jej działalności.
Senator stoi na stanowisku, że w polskim życiu społeczno - politycznym możemy
zaobserwować dyskryminację obu płci. Dyskryminacja kobiet jest bardziej
widoczna i dotyczy wielu dziedzin życia, takich jak rynek pracy czy też życie
polityczne. Mężczyźni są natomiast dyskryminowani między innymi przez sądy
rodzinne, które opiekę nad dzieckiem prawie zawsze przyznają matce. Pani
Senator podkreśla także potrzebę walki ze stereotypami na temat męskich i
żeńskich ról społecznych.
W celu wyeliminowania z polskiego życia społecznego tych niekorzystnych i
szkodliwych zjawisk Parlamentarna Grupa Kobiet przygotowała ustawę o równym
statusie kobiet i mężczyzn.
"To ustawa dla kobiet i mężczyzn. Dotyczy równych szans obu płci. Ma ona
przede wszystkim łamać stereotypy, które tkwią w nas samych, zmienić filozofię
myślenia. Nie przydzielajmy ludziom rół tylko dlatego, że mają taką a nie inną
płeć" - twierdzi Senator Profesor - współałtorka ustawy i jej koordynator w
Senacie RP.




Temat: głosuj na kobiety????
to zależy, z jaką grupą się utożsamiasz. jeśli jesteś karłem, to wierzysz, że
karły lepiej znają problemy, z jakimi borykaja się ludzie niskiego wzrostu.
dlatego głosujesz na kogoś takiego. dlatego lobby ludzi o niskim wzroście może
przynajmniej próbować przeforsować pewne rozwiązania. z kobietami i meżczyznami
sytuacja jest nieco bardziej złożona. ale: gdyby wszyscy parlamentarzyści
rzeczywiście reprezentowali obywateli, którzy oddali na nich swój głos, może
nie byłoby takiego ponadpartyjnego zniesmaczenia i fermentu wśród narodu? może
jako naród nie wiemy, czego chcemy? boimy się popełniać błędy, i dlatego
unikamy nowych rozwiązań? niestety nie da się zakonserwować i odciąć od reszty
świata. np. w tej chwili niezależnie od płci mamy dostęp do internetu - i tutaj
nie liczy się nasza płeć, lecz jakość poglądów pomysłowość. choćby na
przykładzie tego forum widać, że żadna płeć nie ma monopolu na bycie
specjalistą od opinii. a być może czynnik plci wiele by zmienił w polskim życiu
politycznym, a w następstwie w samoocenie 'szarych obywatelek' (inne stereotypy
kobiecości, większy zapał do działań, większa przedsiębiorczość i WIARA w
sukces - szczęście rodzinne i samorealizacja nie są już antonimami).
tak więc hasło jak hasło - sprawiedliwe.



Temat: czy może istnieć niekobieca kobieta?
> - zdolność do abstrakcyjnego myślenia
> - umiejętność wyjścia poza stereotypy
> - sprawne posługiwanie się logicznym rozumowaniem
> - umiejętność oddzielenia myślenia od emocji*
> - i at last but not least - umiejętność czytania ze zrozumieniem

Dwie z tych pięciu cech spotyka się częściej u kobiet (2 i 5), dwie są równie
częste (a raczej równie rzadkie) u obu płci (1 i 3), jedna jest częstsza u
mężczyzn (4)
Przy okazji: przekonanie o tym, że sprawność emocjonalna, empatia zaburza
proces logicznego myślenia to stereotyp, bardzo prostacki stereotyp. Na
zdolnośc do logicznego myślenia wpływ ma jeden i tylko jeden czynnik: poziom
inteligencji. Ten zaś jak wiadomo jest średnio podobny u obu płci, choć u
kobiet minimalnie wyższy. Reasumując: inteligentnym kobietom emocje nie
przeszkadzają w logicznym myśleniu, nieinteligentnym mężczyznom brak emocji
bynajmniej nie pomaga.



Temat: Zrobmy cos przelomowego
Tad, zauważ, że zacytowane przeze mnie kawałki pochodzą z czasopisma
neutralnego "ideologicznie" i specjalistycznego, a nie od feministek, to po
pierwsze. Po drugie przedstawione są tam dowody na to, że stereotypy w
większości przypadków są sprzeczne z rzeczywistością, że 'ukladają' nam zycie,
a w wielu przypadkach ich powszechne funkcjonowanie po prostu nas ogranicza.
Smiem nawet twierdzić (na podstawie zgromadzonej wiedzy naukowej i
doswiadczenia), że problem niemożności porozumienia się k i m przynajmniej w
50% wynika z zakodowanych w nas "prawdach" o plci przeciwnej. A "prawdy"
potwierdzają jeszcze reklamy, poradniki pseudopsychologiczne, seriale, etc. Moi
znajomi pracujący w reklamie mowią, że takie stereotypowe wizerunki są właśnie
najbardziej porządane i one się po prostu najlepiej sprzedają. W swietle ww.
artykulow jest to oczywiste i jak najbardziej zrozumiale. Błędne koło?

Dlaczego warto probowac przelamywac stereotypy, rozmawiac o nich, otwierac sie
na wszelka "innosc" od powszechnych "życzeniowych" obrazków? Bo chyba nie
chcemy (a ja na pewno nie chce) być swoimi własnymi klonami i kolejnymi
wersjami tej samej "dziewczynki" i (w zależności od wyposażenia biologicznego,
to jasne) "chłopca". Nie chcę mieć przypisanych z góry konkretnych cech,
predyspozycji, nie chcę mieć przed sobą gotowych ról do wypełnienia. Nie chcę,
by inni oceniali mnie poprzez probe dopasowania do ogolnoswiatowej superwizji
pod tytulem "prawdziwa kobieta". Dziwne?



Temat: feministycznie
Już od dzieciństwa straszliwie drażniły mnie sztuczne podziały na zachowania i
czynności "dziewczęce" i "chłopięce". Dopiero jak miałam naście lat
zrozumiałam, że jestem feministką właśnie.
Jak to rozumiem? Ano tak, że nie pozwalam, żeby ze względu na płeć traktowano
mnie albo inne kobiety inaczej- gorzej albo protekcjonalnie. Nie wierzę i
staram się zwalczać stereotypy, nie oceniam ludzi wg płci tylko wg zachowania,
cech charakteru. Wokół siebie widzę dużo objawów dyskryminacji kobiet-
począwszy od tak banalnych spraw jak podział domowych obowiązków, opieki nad
dziećmi, podejmowanie decyzji...
Nie rozumiem, dlaczego niektóre kobiety tak gorączkowo odpychają od
siebie "podejrzenia o feminizm". Chyba tylko po to, żeby nie spłoszyć facetów-
są wśród nich tacy, którzy boją się świadomych siebie i silnych kobiet. To oni
pewnie stworzyli mit i stereotyp feministki, groźnej wąsatej baby, której żaden
facet nie chce, i dlatego ona ich wszystkich nienawidzi i zwalcza. A część
kobiet dała sobie taki wizerunek wmówić. Smutne...



Temat: Czekając na Wenusjanki
_luizjana_ napisał(a):

> agniecha27 napisała:
>
> > Trąci mi to feminizmem. Artykuł bez polotu... Taki nudnawy. Nie
> > dowiedziałam się z niego nic więcej. Polecam książkę "Płeć
> > mózgu" Anne Moir.
> > Pozdrowionka :)))
>
> gratuluje wyboru lektury - pewnie z 'plci mozgu' dowiedzialas sie wiecej?
> ciekawe czego, autorzy tej ksiazki tylko potwierdzaja stereotypy znane przez na
> s
> wszystkich (ale moze nie przez ciebie) od zawsze. ksiazka ta nie ma zadnej
> wartosci, ani naukowej, ani zadnej innej. Poczytaj cos bardziej wartosciowego i
>
> ambitnego.
>

Nie ma żadnej wartości, ale sprawdza się w rzeczywistości lepiej
niż "wartościowe" felietoniki p. Dunin. Po prostu "Płeć mózgu" lepiej opisuje
świat, niż feministki ;p



Temat: Stereotypy atakuja znienacka
Ja sie nie wkurzam, bo zupelnie nie traktuje prowadzenia samochodu w
kategoriach ambicjonalnych. Ma mi ulatwic przemieszczanie sie z miejsca na
miejsce i tyle. I - tu tez stereotyp - chetniej przepuszczam kobiete, ktora np.
zmienia pas, niz faceta. Jakas taka mniej lub bardziej uswiadomiona solidarnosc
plci :-) Pewnie we mnie tez pokutuja stereotypy, ze kiedys jezdnie byly we
wladaniu mezczyzn, wiec jak widze kobiete, to jakas mam potrzebe, zeby jej
ulatwic, jesli mam taka mozliwosc. Ale pojecia nie mam skad mi sie to wzielo,
bo kiedy w rodzinie byl jeden jedyny samochod, prowadzila go wylacznie moja
Babcia, wiec wzorce mialam dobre.




Temat: Zrobmy cos przelomowego
Gość portalu: zula napisał(a):

> ja też pisze poważnie. prosze odpowiedzieć na pytanie: co złego jest w
> androgynizmie? i 5 cech najbardziej pożądanych u k i m.

A czemu miałbym wymieniać jakieś "5 cech najbardziej pożądanych u k i m"? Nie
zajumję się projektowaniem "Idealnego Człowieka". Pozostawiam to hobby
feministkom i innym utopistom wszelkiego autoramentu.

> ja odpowiedziałam: wolność jest najlepsza. jest w moim systemie wartości
ponad
> stereotypy. i nie chodzi o zlikwidowanie płci- to byłoby okropne- chodzi o
to,
> zeby płci było tylu ilu ludzi. jesteś tym, kim się czujesz, do czego dążysz,
w
> czyjej skórze jesteś najpełniejszy.

Zgoda. Tylko ta wolność oznacza po prostu..... utrzymanie się stereotypów.
Feminizm dlatego jest niebezpieczny (potencjalnie), że w wolnośc uderza.



Temat: Zniewolenie umysłów, walka płci w XXI wieku
walka płci niestety jest nieunikniona.W zwiazku jej nie mam ale w pracy tak.To
nie chodzi o niezmoność komunikacji czy zrozemienia tylko o jakies stereotypy
uniemozliwiajace współprace i partnerstwo ludzi odmiennej płci.Nie dyskutujac
mezczyzna zaklada ,ze majac do wyboru na wspolpracownika kobiete i mezczyzne
wybiera mezczyzne.Tłumacza to tym,ze kobieta w pracy rozprasza;)



Temat: kobiety z przeszłością
stereotypy

Wydaje mi się po przeczytaniu waszych postów, ze obie, w jakiejś mierze,
operujecie stereotypami - jedna, ze kobiety po przejsciach są cudowne bo
wiedzą czego chcą i jak to osiągnąć a mężczyźni wręcz przeciwnie a druga -
że kobiety się zamykają a mężczyźni zyskuja doświadczenie i stają się
idealnymi partnerami.

Może być i tak i tak; to bardziej zależy od charakteru danej osoby
niż płci, mimo wszystko, choć płeć gra tu niemałą rolę. Znam zamknięte
kobiety i otwartych mężczyzn ale przed przejściami też byli podobni.
Nie oszukujmy się - przecież te przejścia nie biorą się z niczego; są
wypadkową naszego zachowania, osobowości itp.

I jeszcze słówko na temat doświadczenia.
Hm, jeśli ma się doświadczenia a podobnymi typami ludzi to ilość
nie gra tu istotnej roli. Trzeba znać dużo ludzi i różnych by móc
wyciągać szersze wnioski. Jeśli pięciu mężczyzn zachowuje się
jednakowo w danej sytuacji to świadczy to tylko o tych pięciu,
nie o całym rodzie męskim.




Temat: Teściowa już pojechała :-)
jottka napisała:

> w świetle tego wątku i poprzedniego intryguje mnie jeden fakt - nie przyszło
ci
>
> do głowy, że masz szanse sama kiedyś zostać teściową?
>
> taka sama kobieta jak ty, tylko dwadzieścia parę lat starsza, mogła być
równie
> przerażona perspektywą spotkania z wrrredną synową, co ty w drugą stronę :)
weź
>
> sie zastanów, zanim znowu zaczniesz powielać tak smętne stereotypy wymierzone
> przeciwko twej własnej płci

to chyba nie kwestia płci, a charakteru. przecież nie każda teściowa jest
wredną osobą. a że ta akurat jest, cóż poradzić?




Temat: Chłopcy i zabawa lalkami
Mój syn obecnie ma 1,5 roczku. Gdy tylko nauczył się mówić lala i kojarzyć
słowo z konkretnym "przedmiotem", stawał przy każdej wystawie sklepowej na
której były umieszczone lalki i wołał lala!!!! I oczywiście kupiłam mu lale.
Uważam że dziecko powinno się rozwijać wielokierunkowo, ograniczanie jego
rozwoju tylko do tego co narzucają stereotypy dla każdej płci, może spowodować
że w przyszłości będzie postępował według tych właśnie stereotypów, a tego chcę
uniknąć



Temat: Równość płci w podręcznikach szkolnych
a dlaczego kobieta ma być zawsze tylko i wyłącznie uosobieniem piękna... czyli
jej przykładowe umiejętności grzebania w silniku to nic ważnego... wręcz
szkodliwego bo paznokcie będzie musiała mieć krótkie... wybrałam sobie tzw.
męski zawód bo mnie fascynuje a do tego jestem silna, znam swoją wartość i
staram się obalać stereotypy. jeśli ktoś mi powie, że w kasku na budowie jestem
gorsza bo nie wypindrzona to chyba przyleję pustakiem ;) z niecierpliwością
czekam na moją pierwszą budowę a jeśli ktoś będzie kręcił nosem na to, że
przyszła pani inżynier a nie pan to też przyleję ;) ma się liczyć to, co mam w
głowie a nie pod ubraniem! ma być taki sam szacunek dla mojej wiedzy i moich
umiejętnośći jakbym była facetem. a że do tego jestem ładna NAWET w kasku i
roboczym ubraniu to już nie moja zasługa tylko rodziców, postarali się ;]
pzdr dla kobiet, które wiedzą że nie są gorszym gatunkiem ;] i dla facetów
którym tłumaczyć równości płci nie trzeba (są tacy hurra!)



Temat: mezczyzna nie myslacy stereotypami...
von-koza napisał:

> Na poważnie - stereotypowy w moim rozumieniu nie ma (tylko) peioratywnego
> znaczenia. To właśnie stereotypowość podkreśla najbardziej fascynujący
według
> mnie aspekt płci - odmienność :)

Trochę tego nie rozumiem a w Szpulce mnie nie będzie, trudno ;-)
Wydaje mi się, że tam gdzie są stereotypy pojawia się nuda a to juz przestaje
być zaletą...




Temat: Amerykanie postanowili wycofać się z Faludży
> jestes anty semitą jak większośc ludzi na tym forum.

No nie, argument zbijajacy z nog na sam poczatek. Czy kolega kiedys slyszal o
bledach logicznego rozumowania. Bo to jeden z nich.

> terażniejszości świat jest w konflikcie z globalnym faszyzmem islamskim,
> którego celem jest zniszczyć wszystko i wszystkich co nie wali 5 razy
dzieńnie
> głową w kierunku mekki i nie gotuje strawy na łajnach wielblądzich

Szanowny kolego, z sobie tylko wiadomych wzgledow rozpowszechnia pan negatywne
rasistowskie stereotypy. Biorac pod uwage, ze stereotypy te dotycza ludnosci
semickiej, jaka sa arabowie, wnioskuje ze jestes wasc antysemita ;o)

A tak na powaznie, to proponuje troche pooddychac pelna piersia, zrelaksowac
sie i moze wyjsc na drinka albo do kina. Definitywnie poszukac kontaktu z osoba
plci odmiennej (choc w sumie moze masz pan inne umilowania). Bo inaczej ta
nienawisc panu sie na mozg rzuci.

Tylko
> kwestia czasu kiedy te dranie dopadną bakterie wąglika i czarnej ospy albo
nie
> zrobią czegoś co nam nigdy do głowy nie przyjdzie(11 września Nowy jork)

Och, oni juz dopadli. Rumsfeld im osobiscie dostarczyl pelnomocnictwa. I co,
uzyli przeciwko Zachodowi? A taki "islamski faszystowski" Pakistan juz nawet ma
Bombe!!!! Wyobraz pan sobie, co to sie porobilo na swiecie.



Temat: Mój brak pokory
Nie Rauchen, to nie tak.
Staram się nie szufladkowac ludzi na podstawie koloru skóry, narodowosci czy
płci, czyli takich cech "niezaleznych".
Jednoczesnie aby łatwiej się poruszac w swiecie jak kazdy Tworze sobie we lbie
pewne schematy i stereotypy, majac swiadomosc, ze cos przez to trace, ale i cos
zyskuje- mysle ze wiecej.

Inaczej tracilbym pieniadze na plyty kupione w mysl "nieznane moze cioekawe"
stad moje slowa do Ciebie nt ogladania filmow- dokonujesz jakiejs wstepnej
selekcji na podstawie np. nazwiska aktora, kraju produkcji itp, bo nie masz
czasu ogladac wszystkiego.
Takim sposobem mozesz lubiac kino dunskie stracic fajny film szwedzki, ale nie
spedzasz dni na ogladaniu kina z Norwegii, a zaoszcedzony czas mozesz poswiecic
na ulubione kino dunskie:)

Zreszta to zlozona sprawa.
Pewne stereotypy ma kazdy, nawet Ty, bez przerwy zarzucajac mi chę picia, choc
przeciez niewiele o mnie wiesz:)



Temat: chłopcy, dziewczynki
Mój synek ma dopiero 11 miesięcy, więc trudno mi coś powiedzieć o tym jak będę
go wychowywała gdy będzie starszy. Ale wydaje mi się, ze pewne zachowania nie
biorą się wcale ze stereotypów tylko z naturalnych różnic płci. Nie można
wymagać żeby chłopcy i dziwczynki zachowywali się identycznie, bo to nierealne
i niemożliwe. Różnią się i fizycznie i psychcznie. To jakie są nasze dzieci w
mniej zależy od "podejścia wychowawczego" a bardziej od uwarunkowań
biologicznych. To mężczyżni z reguły są silniejsi, a kobiety rodzą dzieci. I
to nie są stereotypy tylko rzeczywistość.




Temat: Górale dziwią się niechęci Giertycha do homosek...
socjalizm..
> jednym z elementów pokazania stereotypów postrzegania płci było zorganizowanie
meczu piłki nożnej. Wszyscy chłopcy chcieli grać, a dziewczyny wolały zostać
cheerleaderkami - wylicza Abramowicz.

O co chodzi w tym zdaniu? Czy wg niej to stereotypy powodują że chlopcy chcieli
kopac pilke a dziewczyny nie? I co teraz - zrobic urawnilowke i zmuszac
dziewczyny do kopania a chlopakow wystepowania jako cheerleaderki? To przeciez
jakis socjalizm...



Temat: Górale dziwią się niechęci Giertycha do homosek...
STEREOTYPY to takie typy co sa takie same i stereo
Gratuluje i popieram pana Giertycha 19.000 euro dla 30 pedziow
To moze lepiej dzieciom zorganizowac kolonie czy cus a ten goral co to tak lubi
dziarskich pedziow niech se juz lepiej z owcami swawoli gdzies na hali i
zgorszenia nie bedzie
A jeszcze GAZECIE bym tylko podpowiedział zeby taka nowoczesna nie była bo
takiej durnoty to juz dawno nie slyszalem STEREOTYPY NA TEMAT PLCI moze
niedlugo na temat pedofili i gwałcicieli przeciesz oni tez kochaja



Temat: Naturalne różnice
ja sądzę z tymi różnicami pomiędzy kobietą i mężczyzną jest jak z romantyczną
miłością. każdy słyszał, ale rzadko kto ma szczęście obserwować w codziennym
życiu.
ten spis różnic pomaga społeczeństwu w określeniu kogo uważać za dobrego
partnera na resztę życia.

jako, że ludzie maja język, nie muszą polegać tylko i wyłącznie na zachowaniu.
a język doskonale pozwala na przekazywanie sobie informacji. na zachowanie ich.
powstał więc spis różnic. i każdy młody osobnik może zapoznać się nimi, ba,
nawet musi, wbrew swojej woli.

a więc jest to mit o różnicach opierających się na cechach, które idealnie
wyznaczają atrakcyjność dla odmiennej płci. im bardziej kobieta, czy męczyzna
pasuje do opisu własnej płci w owym spisie różnic, tym bardziej jest atrakcyjny
i porządany.

oczywiście do spisu zakradły się rózne przekłamania, stereotypy, czasami
znajdują się cechy już nie potrzebne w dzisiejszym życiu. tak to widzę.



Temat: stereotypy płciowe w piosence "Dzieci z Brodą"
steffa napisała:

> Trochę ożywię (?) wątek.
> Ostatni Świerszczyk, tekst Grzegorz Kasdepke (TVP Kultura
> rekomentuje, hi hi) "Akcja 'Brudzenie świata!'"
> >Sprzątanie raczej nie jest ulubionym zajęciem mężczyzny, a już na
> pewno nie mężczyzny kilkuletniego.<
> Chyba trudno powstrzymać się, jeśli w nas samych królują
stereotypy.
> No i trochę obok: która z was uwielbia sprzątanie? :-D

A to miałam nosa, że nie kupiłam tego Świerszczyka:) A co pan K.
pisze o kobietach??????
Ja sprzątanie traktuję jako rzecz konieczną, ale mało pociągającą.
Naszych chłopców nauczyliśmy sprzątania po sobie, na razie głównie
zabawek. Są w tym lepsi od wszystkich znajomych dzieci obu płci.




Temat: Lektury dla dzieci - czy dla jednej płci?
Lektury dla dzieci - czy dla jednej płci?
Mój syn, lat równo 12, w tym roku kończy 6 klasę i chodzi na zajęcia
dodatkowe, przygotowujące do egzaminu (cholera wie po co, nadgorliwość mnie
dopadła).
I na tych zajęciach nauczycielka spytała "Czy któraś z dziewczynek czytała
może "Anie z Zielonego Wzgórza"? Nie czytała żadna. Mój syn uwielbia powiesci
obyczajowe, w tym Anię, ktora czytał już dobrych parę lat temu. Ale w takiej
sytuacji stwierdził "Byłbym idiotą, gdybym się przyznał".
Jak widzać stereotypy w szkole trzymają się mocno




Temat: BABIŃCE
sagan2 napisała:

> pozdrawiam rowniez :)
>
> a z ta tragiczna wizja dyskryminacji mezczyzn to w
> niektorych przypakach mozna by sie i zgodzic...
> wyobraz sobie na przyklad, jak sie musi nameczyc facet,
> zeby zostac... pielegniarzem... przeciez to zawod
> totalnie zdominowany przez kobiety, przynajmniej w
> polsce. pisze o tym, bo mam znajomego, ktory wlasnie w
> zawodzie pielegniarza znalazl swoje powolanie (dopiero po
> czterdziestce, po wilu latach szukania i studiowania
> roznosci...). i naprawde czuje sie teraz wspaniale.
> nie mial zbytnich trudnosci, ale to sie dzialo w
> niemczech, u nas wyobrazam siebie wielkie zadziwienie
> jego przypadkiem w praktyce...

Właśnie to są m.in. te stereotypy, o których pisałam kiedyś w jakimś poście. To
jest właśnie mentalność, która dyskryminuje obydwie płci. Mężczyzna jako
wychowawca w przedszkolu, mężczyzna pielęgniarz, mężczyzna jako sekretarka
(choć znam już kilka przypadków) - to nadal wywołuje dzikie zdumienie i
uśmieszki, w skrajnych przypadkach - odmowę przyjęcia do pracy ze względu na
płeć.

Mężczyzna, który chce wziąć urlop wychowawczy i spędzić trochę czasu z
dzieckiem i nie być weekendowym tatusiem - dziwny jakiś, czy co?

Jeden z forumowiczów skwitował moje rozważania stwierdzeniem, że ludzie śmieją
się z różnych rzeczy i co w tym złego. Gdyby on wziął urlop wychowawczy,
znajomi też by się z niego śmiali i co z tego?

Fajna pointa?
Pozdrawiam raz jeszcze.



Temat: wojna płci
MP, nie do konca sie zgadzam. Kosciol jako calosc moze i nie prowadzil wojny
plci, ale generalnie wpisywal sie w owczesne zwyczaje, zgodnie z ktorymi
kobieta miala nizsza pozycje spoleczna. Nie twierdze, ze inne Koscioly czy
religie byly lepsze, ani, ze nauka Kosciola nie ewoluowala, ale po co na sile
wybielac?

BYlo w Kosciele wiele nurtow pro-kobiecych, ale byly tez stereotypy
antykobiece. Zreszta zastanawiam sie czy nie stad sie wywodzi zakaz kaplanstwa
kobiet, czy inne zakazy dotyczace udzialu kobiet w liturgii.



Temat: Teoria "kobiecej wartości dodatkowej"
Gość portalu: ado napisał(a):
W tym momencie
> patrze na inne "czynniki", ktore z mojego (pracodawcy)punktu widzenia sa
> interesujace. Jezeli wiecej takowych ma kobieta - wybieram ja.

Oczywiście - jeśli istnieją jakieś "inne czynniki", które niwelują wpływ
czynnika C - nie ma o czym mówić.

Poza tym (na razie,bo i to sie
> zmienia) nie docenia sie cech, ktore posiadaja czesciej kobiety - jak
> wrazliwosc, zdecydowanie nizszy poziom agresji, zdolnosc empatii i wiele
innych
> -
> to moze dla niektorych brzmi banalnie, ale bedzie to juz niedlugo odgrywalo
> wazna role w wielu zawodach.

Ta uwaga nie jest związana z tematem wątku, ale i tak każdy wątek się rozłazi.
Wiele mówiło się na tym forum o "cechach kobiecych" i "męskich". Sporo osób
twierdziło, że to tylko stereotypy. Co Ty o tym myślisz?

Mezczyzni musza zaakceptowac fakt, ze kobiety chca i
> tez "potrafia" (ze sie tak brzydko wyraze) realizowac sie zawodowo, a
kobiety -
> ze czas walki plci sie skonczyl, a nastal czas pojedynku umiejetnosci,
> kwalifikacji, itd.

Proszę o więcej uwag na temat "końca walki płci".
> Pozdrawiam!!




Temat: Stereotypy o kobietach, które są adminkami
Stereotypy o kobietach, które są adminkami
Nie wtrącają się do rozmowy.
Zawsze kierują się dobrem forumowicza.
Trzymają się zasad netykiety.
Nigdy nie tną jak popadnie.
Nie rozróżniają płci podczas szczytnej roli wycinania postów.
Piszą i odpowiadają zawsze na temat.
Są bestronne i stosują się do zaleceń Tebe i Jabbura.
Nigdy nie stosują kryterium ad personam, zawsze tną merytorycznie.

=======

Coś pominąłem?



Temat: Czekając na Wenusjanki
agniecha27 napisała:

> Trąci mi to feminizmem. Artykuł bez polotu... Taki nudnawy. Nie
> dowiedziałam się z niego nic więcej. Polecam książkę "Płeć
> mózgu" Anne Moir.
> Pozdrowionka :)))

gratuluje wyboru lektury - pewnie z 'plci mozgu' dowiedzialas sie wiecej?
ciekawe czego, autorzy tej ksiazki tylko potwierdzaja stereotypy znane przez nas
wszystkich (ale moze nie przez ciebie) od zawsze. ksiazka ta nie ma zadnej
wartosci, ani naukowej, ani zadnej innej. Poczytaj cos bardziej wartosciowego i
ambitnego.




Temat: Dlaczego piwo jest lepsze od mężczyzny?
Droga Persono, daj spokój. Przecież to miała być prowokacja, a nie żeby od razu boki zrywać. To
forum (może za bardzo) wyprzedziło tekst który wydrukujemy 14 lipca (Woitek Orliński ?Blondynki i
buraki?) i wszystko będzie jasne. Wojtek cytuje naprawdę głupie dowcipy o blondynkach, które kreują
wiadomo jaki stereotyp kobiety i damsko-męskich relacji. I pisze, że ?Wprowadzenie Ustawy o zakazie
opowiadania dowcipów upokarzających kobiety niczego nie poprawi. Co innego wymyslić
kontrdowcip - pokazać jak bardzo stereotypy dotyczące płci potrafią być śmieszne? (to o piwie wzięło
się z cyklu krążących po internecie żarcików ?Dlaczego piwo jest lepsze od kobiety??)
Pouczające, niegłupie i chwilami naprawdę bardzo śmieszne.
Polecam i pozdrawiam



Temat: Banda skarlalych kretynkow plci nieokreslonej
Banda skarlalych kretynkow plci nieokreslonej
w wiekszosci pozbawionych jaj,probuje nam zabronic dyskutowac ,narzuca swoje
stereotypy myslowe,karze sie wynosic z forum itd.
Kochani Forumowicze!Trzeba ich intensywnie zachecac do wypowiedzi.Mozliwe,ze
przy nas rozwina sie odrobine ich mozgi a moze nawet troche zaczna myslec.
Ewentualnie utworzmy dla nich scisly rezerwat.Jak ktos bedzie w zlym humorze
poczyta sobie ich teksciki i poczuje sie odrodzony psychicznie-smiech to
zdrowie!Kandydaci do rezerwatu to:Liver,Matrek i inne bydlaki mniej rzucajace
sie w oczy.Dalsze nominacje do rezerwatu nastapia wkrotce.



Temat: Informatyk - kobiecy zawód
Gość portalu: Obiektywna napisał(a):

> Profesjonalizm nie ma płci.

niby tak.. ale profesje lubią okresloną płeć :) na ten przykład zmywanie naczyń
dużo lepiej kobietom wychodzi, natomiast mężczyźni lepiej się czują w jakiejś
pracy dającej satysfakcję intelektualną ;)

Pozdrawiam

Losiu

> Ale stereotypy sa takie jakie są. Nic na to nie
> poradzimy. Dziewczyny maja większe zdolności w czyms co faceci moga tylko
> pomarzyć.




Temat: Ślub kościelny
emocje a patriarchalne stereotypy
Gość portalu: barbinator napisał(a):

> A czy te "najnowsze badania psychologiczne" wyjasniają może, czy emocjonalny
> charakter kobiet oraz "racjonalne i chłodne podejście do życia mężczyzn"
wynika
>
> z różnic w budowie mózgu albo różnic genetycznych, czy też może wyłącznie z
> odmiennego sposobu wychowania chłopców i dziewczynek?

Oczywiście, to opresyjny patriarchat od pierwszych miesięcy życia dziecka
kształtuje dziewczynki na istoty bardziej emocjonalne. Co więcej, wszystko
wskazuje na to, że robi to chyba już w okresie prenatalnym... ;-)

Badania nad empatią wykazały, że w każdym okresie życia dziewczynki (kobiety)
są bardziej wspólczujące i lepiej rozumiejące emocje innych osób od chłopców
(mężczyzn). Co ciekawe, cechę tą można zaobserwować juz po urodzeniu.
Niemowlęta płci żeńskiej bardziej reagują na płacz innego dziecka, puszczany z
tasmy nmagnetofonowej, niż niemowlęta płci męskiej.

Pozdrawiam -



Temat: Zrobmy cos przelomowego
czy wszystko muszę pisać po 2 razy?
ja też pisze poważnie. prosze odpowiedzieć na pytanie: co złego jest w
androgynizmie? i 5 cech najbardziej pożądanych u k i m.

ja odpowiedziałam: wolność jest najlepsza. jest w moim systemie wartości ponad
stereotypy. i nie chodzi o zlikwidowanie płci- to byłoby okropne- chodzi o to,
zeby płci było tylu ilu ludzi. jesteś tym, kim się czujesz, do czego dążysz, w
czyjej skórze jesteś najpełniejszy.



Temat: Toruńscy uczniowie poniewierający nauczyciela s...
>
> Społeczeństwo składa się z dwu płci. Szkoła sfeminizowana jest środowiskiem
> sztucznym. Powinna być równowaga płci.
Przepraszam, to w wojsku tez powinno być 50% kobiet?

> Uważa się (a w każdym razie uważało 20 lat temu), że kobiety są na ogół
> bardziej miękkie i opiekuńcze, permisywne, a także bardziej humorzaste,
> natomiast mężczyźni bardziej stabilni emocjonalnie. Na pewno nie jest to
reguła bezwyjątkowa, ale statystycznie - w kategorii wielkich liczb - tak
pewnie jest i dzisiaj.
To nie jest statystyka, to są stereotypy. Owszem kobiety są bardziej
opiekuńcze, ale proszę mi pokazać definicję "humorzastości" i "stabilności
emocjonalnej", a druga sprawa jak to mierzyć... słusznie pan pisze, że UWAŻA
SIĘ, bo to nie jest reguła bezwyjątkowa, to w ogóle nie jest reguła. Mogę panu
powiedzieć posługując się takimi pseudodowodami, że wykazuje się iż
mężczyźni "statystycznie" trudniej nawiązują kontakt z innymi ludźmi i są
bardziej obojętni wobec innych, a to na pewno są jedne z podstawowych cech
dobrego nauczyciela... Ale szczerze pisząc nie chodzi mi o odrzucenie pomysłu o
zwiększeniu udziału mężczyzn w kadrze pedagogicznej, bo rzeczywiście uważam, że
w niektórych środowiskach jest to bardzo wskazane, tylko zwracam uwagę, że to
się działo w technikum, gdzie zazwyczaj udział mężczyzn jest dużo większy niż w
innych szkołach. Zresztą oglądając relację ze spotkania rady pedagogicznej
widziałam tam bardzo wiele męskich twarzy, i proszę pamiętać, że ofiarą tych
wydarzeń był własnie mężczyzna...




Temat: niedosyt
Szczerze mówiąc, nie sądziłam, że sprawa poruszona przeze mnie wzbudzi takie
ogromne zainteresowanie na tym forum. Widac jeszcze stereotypy w postrzeganiu
roli mężczyzn i kobiet w związkach. Pocieszające są jednak głosy (chyba obojgu
płci), z których wynika, że wszyscy mamy takie same prawa.
Dziękuję WSZYSTKIM za ustosunkowanie się do mojego "problemu". Dzięki Wam
zdobyłam sie na bardzo szczerą rozmowę, dowiedziałam się również o
oczekiwaniach mojego partnera, których sam z siebie nie był w stanie
zwerbalizować. Jestem szczęśliwa, że zrobiliśmy krok, który mogliśmy pewnie
zrobić jakieś 3 lata temu. Wiem, że go kocham i wiem, że będzie nam razem
dobrze!



Temat: Mężczyzna musi być zaradny?
Jestem przeciwniczka pieprzenia, ze ktos cos musi, bo inaczej nie sprawdza sie w
swojej roli/meskosci/kobiecosci. Coz to za obrzydliwe, dyskryminujace podejscie
do czlowieka?

A zatem mezczyzna nie musi byc zaradny. Kropka.

Zupelnie inna kwestia jest, ze z zaradnymi ludzmi latwiej sie zyje i dotyczy to
obu plci. Ja nie chcialabym byc z niezaradnym facetem, ale tez - na boginie -
jestem zaradna kobieta i nie mam zadnej potrzeby wieszac sie na kims i wiercic
mu dziure w brzuchu o cos czy miesiacami tracic energie na przypominanie, ze cos
tam czeka (to jaskrawy przyklad kobiecej nadopiekunczosci do wszystkiego, co
meskie, a mezczyzni to tylko i wylacznie wykorzystuja (i slusznie!).

Stereotypy sucks.



Temat: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?
Ja obalam chyba wszystkie stereotypy. Przez cały 1 trymestr cierpiałam z powodu
bardzi silnych mdłości i wymiotów. Żarłam kilogramami słodycze (zresztą do tej
pory to robię) Nie mam żadnych zachcianek na kwaśne itp. Brzuch faktycznie
wystający do przodu, ale niezbyt duży. Z wyglądu w ogóle się nie zmieniłam ani
na plus ani na minus.
Nikomu z naszego otoczenia nie zdradzamy płci dziecka - będą mieli
niespodziankę i wszyscy myślą, że będzie dziewczyny z powodu tego zamiłowania
do słodyczy. A to się zdziwią ))




Temat: Czy to jest miłość?
Ech, te przeklęte stereotypy...

Jeden z moich przypadków w skrócie:
Kiedyś poznałem dziewczynę, spotkaliśmy się parę razy, wydawało mi się, że może
być z tego coś więcej, z tym że ja miałem wtedy 20 a ona 24 lata – ona jednak
stwierdziła, że wszystko w zasadzie jest świetnie, ale... jej ten wiek
przeszkadza... Przyznam, że trochę mnie zaskoczyła, bo myślałem, że nie patrzy
na mnie przez pryzmat wieku, ale widać pomyliłem się. Po jakimś czasie tak się
złożyło, że zeszły się nasze drogi zawodowe i siłą rzeczy współpracując
spotykaliśmy się niemal codziennie, więc było wiele okazji do przebywania w
swoim towarzystwie (czyt. poznawania się) i ona w pewnym momencie informuje
mnie, że pomyliła się wtedy, że żałuje iż tak wyszło i że chciałaby spróbować
raz jeszcze... (dodam, że to wszystko działo się na przestrzeni około roku)

Jaki z tego morał? Nie patrzcie na ludzi przez pryzmat ich metryki i nie
oceniajcie, zanim ich nie poznacie (to się tyczy w zasadzie obu płci, jednak
z tego co zostało jak na razie napisane w temacie, bardziej to apel do kobiet )




Temat: mogę zrobić taki mały myk...?
Rzadko mi sie to zdarza, ale muszę w tym sporze stanąć po stronie
Kory. Dla Kory (podobnie jak dla mnie) jest oczywisty fakt, że
ludzie wywiązują się ze swoich zobowiazań, maja normalne kontakty z
byłymi małżonakmi, a fakt, ze ktoś za kogoś zaplacił w lokalu, nie
jest rozpatrywany w kategorii zysków i strat, zobowiązań,
podtekstów, walki płci itp. Nie roozumiem, dlaczego fakt, że ponoć
sporo (wiekszość) osoób nie wywiązuje się ze zobowiązań
alimentacyjnych, miałby te poglady zmienić...
Kompletną bzdurą jest też stwierdzenie, że "pewna część
społeczeństwa patrzy na rozwodników/rozwódki podejrzliwie". ze
wzgledu na to, "że wiekszość panien wolałaby się związać z kawalerem
niż z rozwodnikiem, a większość kawalerów wolałaby się związać z
panną nie z rozwódką". Co ma piernik do wiatraka? Na tej samej
zasadzie mozna byłoby mówić, że np. na kobiety przy kosci część
spoleczeństwa patrzy podejrzliwie, bo faceci wolą się wiązać ze
zgrabnymi laskami. A cóz to za stereotypy? Ja myślalem, że ludzie
się zwiazują z innych powodow i wg. innych kryteriów. Plisowanko,
naprawdę na ludzi po rozwodzie patrzysz podejrzliwie? Naprawdę
uważasz, ze ktoś rozwiedziony to osoba z jakimś "defektem", która
może sie spotkać z jakimiś nieprzyjemnościami z powodu swojego stanu
cywilnego? Jesteś partyzantem, ktory od wojny ukrywał się w Puszczy
Piskiej i dopiero niedawno wyszedł z ukrycia, a może bylaś zamrożona?
>




Temat: Jak uszczęśliwić mężczyzne?
Najlepiej sie chyba go spytac, kazdy czy to kobieta czy mezczyzna ma rozne potrzeby i nie ma co tu generalizowac pod wzgledem plci, wszystko zalezy tak naprawde od charakteru danej osoby. Takie generalizowanie facetow ze potrzebuja tylko sexu mnie denerwuje, glupie jakies stereotypy. Mnie sie wydaje, ze wlasnie faceci potrafia dac wiecej milosci i uczucia niz kobiety.



Temat: Spotkanie forumowiczów
von-koza napisał:

> Trochę się poplątałem w zeznaniach [...]

No to jak zwykle ;-D

A co do konkluzji to tak właśnie myślałam - "stereotypy" (dot. płci)
podkreślają różnice w reakcjach i zachowaniach pomiędzy kobietą i mężczyzną.
Istnieje zestaw cech, który przypisuje się mężczyźnie i kobiecie a wahania, w
którejś ze stron powodują zachwianie obrazu "prawdziwego mężczyzny"
i "prawdziwej kobiety".




Temat: Artykul w przekroju
Wiele kobiet, jesli nie wszystkie, ma za soba podobne doswiadczenia. Dopiero
kiedy wchodzimy w dorosly swiat, zaczynamy rozumiec, kto takie stereotypy
szerzy i po co i jaka jest ich wartosc. Mysle, ze znacznie gorsze od tego, ze
mozesz cos takiego przeczytac w ksiazce czy gazecie, jest to, ze klada ci to
tez do glowy w szkole. Jesli trafi sie nauczyciel-szowinista, ktory uczy
waznego przedmiotu, takiego jak np. matematyka, albo przedmiotu, na ktorym ci
zalezy, swoimi pogladami moze wyrzadzic ci wielka krzywde. Ja w liceum mialam
nauczyciela matematyki, ktory mial duzy problem z tym, ze ja i jeszcze jedna
kolezanka nie mialysmy problemow z jego przedmiotem (profil mat.-fiz.). Byl
niezlym pedagogiem i na szczescie byl sprawiedliwy, tzn. nie gnebil nas i nie
wymagal wiecej niz od prymusow plci meskiej. Ale kiedy jedna z nas popelniala
blad, interpretowal to jako naturalna nizszosc kobieca, a jesli zdarzalo sie to
koledze, to kolega widocznie mial zly dzien. Wywieralo to na nas niestety silne
wrazenie, budilo watpliwosi co do wlasnych mozliwosci. W wieku licealnym nie
wiesz jeszcze, na co cie stac i latwo podciac komus skrzydla.



Temat: praca wśród mężczyzn
Od kobiet zalezy jak szefowie i koledzy beda sie wzgledem nich zachowywac.
Dopoki kobiety- swiadomie lub nie - beda w poziomie "parter", niech nie licza
na dobre i rowne traktowanie. Kto wam wmowil, ze jestescie gorsze od mezczyzn?
Lecz wy w to uwierzylyscie!!! Zyjemy juz w XXI wieku, w ktorym wyswiechtane
stereotypy o kobiecie - zonie, matce i kaplance domowego ogniska sa
przezytkiem! Teraz samo zycie okresla kto jest kim i gdzie. I powinien sie
zachowywac zgodnie z pozycja, ktora zajmuje /wychowanie, wyksztalcenie,
erudycja/, a nie w zaleznosci od tego, jaka pozycje mu "przeznacza" politycy,
statystycy i.i.
Kobiety zrozumcie! Musicie walczyc nie o zdobycie pozycji - bo ja JUZ oddawna
macie - ale o jej utrzymanie!!! Los kazdego jest w jego rekach - tak jest i z
wami.
Z okazji zblizajacych sie Swiat Wielkiej Nocy skladam serdeczne zyczenia
wszystkim uczestnikom Forum - a w szczegolnosci przedstawicielkom plci pieknej.
Drogie Panie! To nie Wy, to "czynniki subiektywne" Was zaszufladkowaly /bo tak
im pasowalo/. Wasza wina, ze sie dalyscie - i - teraz w Waszych rekach lezy
Wasza pozycja - w domu, w pracy i gdziekolwiek sie znajdujecie i cokolwiek
robicie. Trzymajcie klase i nie pozwalajcie wsadzic sie spowrotem do szufladki.
Tego Wam zyczy Wasz Dr Frankenstein



Temat: Temat kontrowersyjny...
kini napisała:

> Może napiszę, czy NIE jest (wg postu Bambino):
> Feminizm nie polega na:
> - niechęci do facetów
> - niechęci do zrozumienia facetów
> - koncentracji na swojej płci
> To, co napisał Bambino, to powszechne stereotypy o feministkach.

Kini, ale to jeszcze - w najmniejszym stopniu - nie tłumaczy, czym JEST
feminizm.



Temat: o wyzszosci czytania wszystkiego
Aha, zapomniałam dodać, że akcja "Tajemnicy Abigail" rozgrywa się podczas II
wojny światowej, na przełomie lat 1943/44 bodajże.
Cha, cha - przeglądając swój wczorajszy post zauważyłam, że użyłam
zwrotu "potencjalne czytelniczki", zupełnie odruchowo! A powinno
być "czytelnicy", rzecz jasna. Widać i ja mam zakodowane stereotypy odnośnie
stosownych(?) lektur dla obu płci. Dlaczego? Sama się zastanawiam. Tak się
jakoś utarło, że świat pokazany z punktu widzenia kobiety - nie jest zbytnio
wiarygodny dla panów. Temat do dłuższej dyskusji, no nie?



Temat: Do Ewok
julla napisała:

> Gość portalu: warszawiak napisał(a):
>
> > Reakcja 2 pań typowo kobieca.
> >
> *** a twoje reakcje typowo meskie. Głupia, bezmyślna agresja skierowana ot
tak,
>
> dla zabawy, sztuka dla sztuki. Zaatakować, rozwalić - a potem powiedzieć:
> ja właściwie nic nie mam do tej osoby, tak mi sie tylko nawinęła...
>
>

ej no! dlatego rzadko tak tu zagladam. nic tylko stereotypy w waszych
wypowiedziach. co ma piernik do wiatraka??? glupia bezmyslna agresja wystepuje
rowniez u kobiet, tak jak i reakcja nie byla typowo kobieca, tylko typowa na
zaczepki. moze umowmy sie, ze jestesmy ludzmi (przynajmniej ja sie zaliczam do
tego gatunku). chyba, ze chcecie toczyc wojne plci, to przepraszam i milej
zabawy:)




Temat: program polityczny dla jarugi nowackiej
Rowne kwalifikacje - rozbior logiczny
Gdzies w meandrach tego watku zablakal sie post, autorstwa Sagan naszej
nieocenionej, w ktorym Sagan (nasza nieoceniona) napisala, ze 'dzialania
rownouprawniajace' mogloby polegac na przyklad na tym, ze jesli dwoje
kandydatow ma identyczne kwalifikacje, to wowczas wybieramy tego z grupy
dyskryminowanej. W ten sposob oczywiscie paskudna owa na "d" troszke by sie
miala zmniejszyc.

Zostawiajac na boku to, czy sie zmniejsza, to, czy mozna pracodawce zmuszac
itd. Zobaczmy, co to sa identyczne kwalifikacje.

Jesli mamy do czynienia z ubieganiem sie o pozycje przy polce z konfiturami i
miodkiem (czyli tam, gdzie warto sie ubiegac), trudno chyba orzec 'identycznosc
kwalifikacji'. Kazdy kandydat jest inny - ten ma lepsze wyksztalcenie, inny za
to sprawia wrazenie bystrzejszego. Ta ma wieksze doswiadczenie, tamta bardziej
spektakularne dokonania. Owe kwalifikacje - to jakas wypadkowa wielu czynnikow,
do ktorych rozni ludzie przywiazuja rozne wagi.
Rozumiem, ze jesli kadrowy i dyrektorka (zwlaczam stereotypy!) rozmawiaja z
kandydatami, czytaja ich zyciorysy i sprawdzaja referencje, wyrabiaja sobie o
nich jakas tam opinie - i na jej podstawie proponuja (badz nie) prace i
wynagrodzenie. Czynnikow, jak wiecie, moze byc wiele. Rowniez to, jak ktos sie
zachowal w czasie rozmowy kwalifikacyjnej i czy duzo czyta.

Postulat: 'jesli kwalifikacje rowne, zatrudniac kobiete' oznacza ni mniej, ni
wiecej nakaz wlaczenia plci do tego rowniania. A ja zawsze myslalem, ze celem
f. bylo wlasnie jej wylaczenie z rozwazan.
Czy mam racje?

Pozdrawiam,

mk.



Temat: Spotkanie forumowiczów
jmx napisała:

> von-koza napisał:
>
> > Trochę się poplątałem w zeznaniach [...]
>
> No to jak zwykle ;-D

He, he - a myślałem, ze moje wywody są takie zrozumiałe i czyste niczym...
śnieg w Warszawie.

> A co do konkluzji to tak właśnie myślałam - "stereotypy" (dot. płci)
> podkreślają różnice w reakcjach i zachowaniach pomiędzy kobietą i mężczyzną.
> Istnieje zestaw cech, który przypisuje się mężczyźnie i kobiecie a wahania, w
> którejś ze stron powodują zachwianie obrazu "prawdziwego mężczyzny"
> i "prawdziwej kobiety".




Temat: Kobiety są gorszymi kierowcami
O tym ze kobiety sa glupsze od mezczyzn piszesz w co drugim zdaniu swoich
postow na temat kobiet jako gorszych kierowcow.
Wiesz co, nie chce mi sie odpisywac na twoje posty o czyms, co nie jest
akumulatorem albo silnikiem. Zeby ci solidnie wytlumaczyc pewne rzeczy, nad
ktorymi sie najwidoczniej nigdy jeszcze nie zastanawiales tak duzo jak nad
silnikami, musialabym spedzic co najmniej kilka godzin przed komputerem,
opdajac ci cytaty, przyklady itepe. Szkoda mi czasu, nie placa mi za edukacje w
internecie. Kup sobie jakies feministyczne ipsmo, w emipku mozna kupic
np. "Zadre", czyta je moj maz i od rkou nawet je nam zaprenumerowal. Moze wtedy
zrozumiesz, ze feminizm nie zaslepia, zaslepia za to ciasnota horyzontow i nie
wystawianie nosa poza tepe stereotypy. Moze wtedy pojmiesz, ze ludzie homo sa
homo dlatego ze sie po prostu kochaja, a nie z nienawisci do ludzi odmiennej
plci. Albo ze trudno wytlumaczyc komus, dlaczego naukowe ksiazki sa lepszym
zrodlem wiedzy niz kolorowa prasa lub stroniczka w Wyborczej na
tematy "naukawe". Naprawde greenblacjk, zostan przy tym, na czym sie znasz a o
sprawach bardziej skomplikowanych niz bagazniki i napedy wypowiadaj sie dopiero
kiedy sie z nimi jako tkao zapoznasz. Mowie ci, najbardziej zaslepia niewiedza
i ciasnota. Ciemno wtedy jest przed oczami jak w rurze wydechowej.



Temat: boje się odrzucenia !!!
dojrzeć owszem, problem jednak polega na tym, że w tej akurat sprawie wiele
kobiet (i mężczyzn) nigdy nie dojrzewa. pewne stereotypy są zbyt przemożne.

buzka - zastanów się czy nie lepiej jednak kształtować swoją tożsamość (w tym
również wygląd zewnętrzny) w zgodzie z samą sobą a nie narzucanymi
standardami "atrakcyjności". (dodatkowy plus to to, że od razu odsiejesz w ten
sposób pewien typ interesantów haha.) i w ogóle, jeśli szukasz bliskiej osoby,
może lepiej żeby był to ktoś kto zobaczy w Tobie człowieka przede wszystkim, a
nie atrakcyjny egzemplarz płci przeciwnej.



Temat: Feministki i Wszechpolki
MichałM, jeśli to ty piszesz o gwiazdach - lubię te twoje posty. Ale teraz
powtarzasz niestety niemądre stereotypy, jak większość społeczeństwa, nie za
bardzo wiesz, o czym mówisz. Przykro, bo niegłupi człowiek. Fatalnie, że
porównujesz feminizm do faszyzmu. Może byś się jednak spróbował dowiedzieć, o
co w tym wszystkim naprawdę chodzi, a nie za przeproszeniem kłapał dziobem byle
co.
Czy może po prostu uważasz, że kobieta owszem ma prawo - milczeć i obsługiwać
męża i dzieci? Na wszelki wypadek: jestem płci samczej



Temat: Prawdziwy feminizm
b.u.zz napisał:

> i to wszystko?? po to wyborcza zrobila cale forum? az mi sie wierzyc nie
chce..
> .
> b.

Wydaje Ci się, że to mało? Uchwalono pewne ustawy, pojawiają się one zarówno w
dokumentach prawa międzynarodowego, począwszy od Karty Narodów Zjednoczonych,
jak i w konstytucjach (i innych dokumentach, np. w prawie cywilnym i w prawie
pracy) wszystkich państw europejskich i USA. Egzekwowanie tego prawa napotyka
wiele trudności, których źródłem są stereotypy, tradycja i uprzedzenia,
niektóre krzywdzące dla kobiet, niektóre krzywdzące dla mężczyzn.
Międzynarodowe konwencje mają to do siebie, że wyznaczają pewne cele, ale nie
idą za nim żadne ustawy wykonawcze, ponieważ to pozostawia się ustawodawstwu
poszczególnych państw, które konwencje ratyfikowały. POlska jest krajem bardzo
tradycyjnym, o niskim poziomie wykształcenia obywateli, wielu z nich nie
potrafi zdefiniować terminu "dyskryminacja", a dodatkowo istnieje u nas bardzo
silnie zakorzeniona tradycja nieprzestrzegania prawa. To są, jak myślę,
podstawowe przyczyny nierówności płci na naszym podwórku i tak będzie jeszcze
bardzo długo, chociaż, być może pełne członkostwo w Europie może
niespodziewanie wrzucić nas na zupełnie inny tor.



Temat: Jakie wady akceptujemy - kobiety & mężczyźni
Och tak, oczywiście, schematy są potrzebne. Jak widzę na autobusie 175, to wiem
gdzie jedzie dzieki schematom. To jasne. Ale chyba nie o takie schematy
chodziło, prawda? Miałam na mysli utarte stereotypy, często nie przystjące do
rzeczywistości.

Ale ja_r otworzył mi oczy. Mazgajowatych facetów nie znoszę szczerze.
Mazgajowate kobiety... cóż nigdy takiej nie spotkałam.
Co do pijanych, wylgarnych osobników, zaś, tych nie znoszę znacznie bardziej,
żywiołow wręcz i to niezależnie od płci.
Aczkolwiek jak wyżej, jeszcze nigdy nie udało mi sie spotkacć żadnej tak
pijanej i wulgarnej kobiety jak spora częśc mężczyzna na ulicach.

carduus




Temat: Kogo wybrac ...?
"Nawiasem mowiac ciekawe jest to ze Polak Bogaty a Australijczyk Biedny.
A bywalo to kiedys ze jak kangur to musial byc bogaty a jak Polak to
mysz bidna. Widac ze stereotypy kasowe zanikaja."

Niestety jak widac zanikaja .... Bardzo ciekawe dla mnie bylo stwierdzenie
owego Polaka, iz tutejsze kobiety w ogole nie chca go uwielbiac i podziwiac,
natomiast jak pojedzie do Polski, to wszystkie beda go po rekach calowac, ku
zazdrosci plci meskiej . Ciekawa teoria.
Australijczyk natomiast cieszy sie jak dziecko , kiedy przygotuje mu sie
kolacje lub pomoze w robieniu zakupow. Moze mniej rozpuszczony przez
pieniadze ... ?



Temat: Teściowa już pojechała :-)
emmm
w świetle tego wątku i poprzedniego intryguje mnie jeden fakt - nie przyszło ci
do głowy, że masz szanse sama kiedyś zostać teściową?

taka sama kobieta jak ty, tylko dwadzieścia parę lat starsza, mogła być równie
przerażona perspektywą spotkania z wrrredną synową, co ty w drugą stronę :) weź
sie zastanów, zanim znowu zaczniesz powielać tak smętne stereotypy wymierzone
przeciwko twej własnej płci



Temat: pociągają mnie niefrasobliwe kobiety
Gość portalu: Renka napisał(a):

> Moze jestem przewrazliwiona, ale spotykam sie na codzien z kobietami tzw
> wyzwolonymi, ktore z duma przenosza ciezkie paczki, pracuja jako kierowcy
> ciezarowek albo autobusow i do tego maja dzieci. Nawet sa samotnymi matkami.
> Co one chca udowodnic, to nie wiem.
> Ostatnio maz kupil mi kwiaty w sklepie spozywczym, wiec obok nich na ladzie
> lezalo mieso itp. Panienka( moze z 20 lat) rzucila te kwiaty (jak to mieso )
na
> tasme i juz, juz mialam krzyknac z rozpaczy..ale wyladowaly bezpiecznie.Innym
> razem inna sprzedawczyni podnosi kwiaty( kupujemy tam kwiaty, bo sa dosc
> tanie, a ja lubie kwiaty w domu) i delikatnie je zapakowuje w dodatkowy
> papier, zeby sie nie polamaly. To po prostu kobieta.

mysle, ze - niezaleznie od plci - warto dac sobie samej/samemu zgode i na sile
i na slabosc, delikatnosc i dosadnosc, wrazliwosc i jej brak

pogodzic sie ze soba po prostu, a nie wpisywac w stereotypy i oczekiwania innych

w kazdym razie ja sie staram,
ziemiomorze




Temat: Chetnie bym......
Trzeba po prostu chcieć napisać, przełamać nieśmiałość...
Ja kiedyś również miałem nieśniałość w sobie i wzbraniałem się przed napisaniem
do płci pięknej.

Uważacie, że Wam kobietom nie wypada pierwszej?
Zostawcie te stereotypy i same kreujcie relację.

Pozdrawiam
Ja_nek



Temat: Bardzo dziwne pytanie :)
Gdybys przyszedl i powiedzial, ze w sparwie opieki nad dzieckiem-
ogloszenie...To nie mialabym nic przeciwko Twojej plci. Ocenialabym Ciebie jak
i inne potencjalne opiekunki. A jezeli bylabym zdziwiona to tylko na takiej
samej zasadzie jak np. wsiadasz do autobusu a tam kierowca jest kobitka.... po
prostu jasna sprawa, ze sa zajecia ktore wybieraja faceci i odwrotnie. A gdybym
tak ja zglosila sie do Ciebie, na Twoje ogloszenie, ze bede pilnowala Twojego
domu jako ochroniarz??? Moglbys obawiac sie, ze nie dam rady bo jestem za
slaba, ale niekoniecznie tak musialoby byc. I tu sytuacja podobna. Matka
dziecka moze obawiac sie, ze jestes zbyt malo uwazny ze zaniedbasz dziecko nie
dasz sobie rady choc to niekoniecznie prawda. Ot stereotypy. Pozdrawiam Utalia



Temat: Szukam osoby, która posprzata mieszkanie
Szukam osoby, która posprzata mieszkanie
Za dwa pokoje i kuchnię plus umycie okien, w gre wchodzi wtorek, sroda lub
czwartek. Płace 70 PLN, srodki czystości moje, kawa bez ograniczeń, jakaś
czekolada lub inne słodkie do kawy znajdzie się.
Poważne propozycje , mój nr telefonu 608 393975
Niestety stereotypy zwyciężaja i najlepiej jak to będzie osoba płci zeńskiej,
może macie jakieś namiary




Temat: Czy kobieta może utrzymywać mężczyznę?
Takie czasy. Ja mogę się pochwalić :) że jestem tym chlubnym 1 %, a poza tym
myślę, że tych % jest duuuuuuuuuuużo więcej. Dla mnie liczyła się miłość, kiedy
zaczynaliśmy związek, mój luby był w bardzo ciężkiej sytuacji życiowej.
Wspaniale sobie z nią poradziliśmy, tak, - śmy, bo o wiele łatwiej jest w życiu
z wsparciem kochającej osoby. Potem role się odwróciły, ja wpadłam
w "tarapaty", no może w tarapatki :) i też dostałam maximum pomocy i oparcia.
Cóż to za różnica, jakiej jesteśmy płci? To jakieś przesądy i stereotypy. Nie
przejmuj się i bądź dzielny , pozdrawiam.



Temat: atrakcyjne i same
czytajac powyzsze posty odpowiedz nasuwa sie sama: STEREOTYPY I ZAWISC, to one
powoduja, ze to co piekne, ma wielu swiadomych lub nieswiadomych wrogow i to
plci obojga. Dlatego powiedzenie pięknej i inteligentnej, ale nieznanej blizej
kobiecie - nawet w najlepszej wierze - ze jest ladna - bywa odebrane bardzo
negatywnie - są na tym punkcie przeczulone, bo wydaje im się, że ludzie widza w
nich tylko urode i tym samym traktuja jako plytkie;




Temat: Do Ewok
Moja wypowiedz była w zamierzeniu stereotypowa:)
Walki płci nie uprawiam, ale lubię odpowiadać stereotypami na stereotypy
i obserwować reakcję,
taką mam słabość:)




Temat: Informatyk - kobiecy zawód
Profesjonalizm nie ma płci. Ale stereotypy sa takie jakie są. Nic na to nie
poradzimy. Dziewczyny maja większe zdolności w czyms co faceci moga tylko
pomarzyć.



Temat: zaprosilem tutaj zojke
wiesz co im dalej w las tym chetniej sklaniam sie jednak ze pewne stereotypy co
do cech plci sa jednak prawdziwe. i to jest przykre w przypadku obu plci.

tiaaa. moze zojka przyjdzie




Temat: Wrazenia z tego forum
Mendo z Ameryki
Zobacz jak walą się stereotypy: nie można, no naprawdę nie można, nawet, gdyby
usilnie się chciało, o tutejszym Angliku powiedzieć gentlemen, czy gentlewoman
(różnie na temat płci gadają), uff doprawdy co za brak ogłady



Temat: jeszcze się nie chwaliłam wam....
jak bysmy tak robili to wszystko byloby banalnie proste...a ja musze
protestowac w imnieniu mojej plci bo napewno kilku z nich obrazilas.
Stereotypy.....:(




Temat: Temat kontrowersyjny...
Może napiszę, czy NIE jest (wg postu Bambino):
Feminizm nie polega na:
- niechęci do facetów
- niechęci do zrozumienia facetów
- koncentracji na swojej płci
To, co napisał Bambino, to powszechne stereotypy o feministkach.




Temat: glupia ambicja :(
Dzieki... trochę się wzięłam w garść :) Będę walczyć ze sobą. A co do problemów
z odwróceniem płci... oboje mamy na to podobne spojrzenie, a stereotypy płciowe
to przedmiot badań a nie nasz problem ;) Czasem wykształcenie pomaga.



Temat: Stereotypy
Stereotypy
Tak sobie rozmawiamy, jak słusznie zauważył Mały Książę - że mężczyźni to
to, a kobiety to tamto, a feministki to jeszcze coś innego. Sporo się mówi o
stereotypach, albo o "naturalnej roli" jednej czy drugiej płci. Teraz
pojawiła się nawet femme fatale, a ja cały czas czekam na przesyłkę z
Merlina, która powinna zawierać wampira. Jakiś czas temu mój syn zaczął
zdradzać nadmierne, na szczęście przejściowe, zainteresowanie przedmiotami
należącymi do innych ludzi (podobno to normalne w pewnym wieku). Na moją
uwagę, że przywłaszczenie sobie cudzych rzeczy jest zwykłym złodziejstwem,
odpowiedział poważnie, że absolutnie on nie jest złodziejem, ponieważ nie
posiada ani jednej pasiastej koszulki, a powszechnie wiadomo, że złodzieje
chodzą w pasiakach. Ja z kolei operuję stereotypami typu : pudle są głupie,
dobermany też, a najmądrzejsze są owczarki niemieckie, japońskie samochody
są delikatne, najbardziej stabilną walutą jest frank szwajcarski, a w razie
zagrożenia należy zgromadzić zapas cukru i wszystkie pieniądze ulokować w
złocie :)) W jaki sposób tworzą się tak idiotyczne stereotypy i dlaczego
jesteśmy od nich tak uzależnieni? Czy to przyrodzone wygodnictwo nakazuje na
uogólnieniach budować sobie świat? Czy jest to istotna przeszkoda w byciu
tolerancyjnym? Czy każdy stereotyp jest krzywdzący? Bo na przykład w
dyskusji o równouprawnieniu i elasyczności ról społecznych streotyp wydaje
mi się dość ważny, bo cóż z tego, że deklaratywnie uważamy, że nie ma nic
złego w fakcie, że mężczyzna nie pracuje zawodowo tylko zajmuje się domem,
jeśli gdzieś tam w głębi duszy kołacze się "by się wziął do porządnej
roboty, leń". A w odwrotną stronę - cóż z tego, że optujemy za większą
przychylnością sądów rodzinnych wobec ojców, skoro stereotyp jest taki, że
nikt nie przypilnuje dziecka tak dobrze jak matka. I możemy sobie
gloryfikować kury domowe, ale gdzieś tam pozostaje myśl "ona jest na łasce
męża, a co jeśli on ją zostawi?". I można do znudzenia powtarzać, że kobieta
to taka bardziej domowa, a mężczyzna taki bardziej służbowy i wcale nie jest
tak, że ona gorsza, tylko się uzupełniają, i co z tego ,skoro prestiż
wiążący się z karierą zawodową jest nieporównywalnie większy niż najlepsze
nawet domowe ciasto.



Temat: Re: Dlaczego jesteś feministką?
Na przyrodę nie ma co się obrażać bo to i tak nic nie da. Gdyby dla ludzkości
było korzystne to że wszyscy są jednakowi to byśmy się rozmnażali przez
pączkowanie.
Na szczęście jest i kobieta i męszczyzna. Ich rolą jest wzajemne uzupełnianie
się, a nie walka przeciw sobie.
Jestem już niestety w takim wieku, że mogłem obserwować rozwój dzieci obu
pcłci. Pomimo braku sztywnego gorsetu kulturowego w wychowaniu, łatwo można
spostrzec różnice w osobowości chłopców i dziewczynek. Na dodatek dzieci
bardziej pasują do stereoytpów niż dorosłe osoby wyrosłe z nich, dlatego nie
przeceniał bym znaczenia gorsetu kulturowego w wychowaniu. Nawiasem mówiąc,
ciekawe dlaczego różne kultury na świecie powielają podobne schematy?
Osobiście postrzegam feminizm, jak większość rzeczy zakończone na -izm, jako
coś złego lub co najmniej negatywnego, coś co ma robić ludziom wodę z mózgu.
Nie neguję istnienia wszelakiej maści zwyrodnialców, ale postrzegam ich z obu
stron. Prawdą jast również to, że więcej jest brutalności u męszczyzn niż u
kobiet, ale przyczyny tego zjawiska łatwo może wyjaśnić najgłupszy nawet
endokrynolog.
Inne negatywne cechy dotczą po równi kobiet jak i męszczyzn. Dlatego wszelka
dyskryminacja czy to męszczyzn czy kobiet pod jakimkolwiek względem jest zła.
Liczyć się mogą jedynie indywidualne predyspozycje. Niedawno przepadły w
polskim parlamęcie ciekawe wnioski mające na celu zmniejszenie dyskryminacji
ustawowej męszczyzn. I wielka szkoda, bo te rozwiązania wbrew pozorom, bardzo
by mogły pomóc zwłaszcza kobietom w pracy.
I nie dziwcie się feministki, że jesteście postrzegane przez profil narzucony
przez stereotypy. Stereotypy obrazują statystyczne cechy obu płci, co nie
neguje indywidualnych różnic. Jeśli ktoś nie zna dobrze drugiej osoby, to brak
wiedzy bedzie uzupełniał najbardziej pasującym modelem kulturowym danej osoby -
czyli stereotytpem.
Prosze zauważyć, że według stereotypów nie wszędzie meszczyżni są lepsi od
kobiet i jest wieke dziedzin, w których typowy męszczyzna nie umywa sie do
kobiet.
I na koniec mała dygresja - czy kobiety są aż tak do niczego, że karierę mogą
zrobić jedynie przez łóżko? - przecież to jest inna forma prostytucji i tylko w
tym ujęciu moge się odnosić do kariery przez łózko. Dotyczy to również coraz
częściej męszczyzn.

Męski Szowinista




Temat: Męskość

> Kobieca Kobieta - nie umiałaby przeżyć tego, że jest mylona z mężczyzną -
> Tobie to nie przeszkadzało...

faktycznie, mi jest wszystko jedno

> Kobieca Kobieta nie atakuje mężczyzny uważając Go za wroga.

nie uważam mężczyzny za wroga broń boże, tego uważam za wroga kto jest moim
rzeczywistym wrogiem, wszuystko jedno czy to mężczyzna czy kobieta

> Czuje się spełniona przy mężczyznie, który JĄ kocha.

a czy mężczyzna wg. Ciebie czuje się spełniony tylko dlatego że obok niego stoi
kobieta która go kocha?

> Kobieca Kobieta czuje się szczęśliwa, gdy opiekuje się nią facet.

opieki potrzebuje nezdolny do samodzielnego życia, czyli dziecko i
niepełnosprawny. Można potrzebować wsparcia, a to co innego niż opieka.
Wsparcie jest albo czasowe, albo na małej płaszczyźnie, opieka jest całościowa

> Kobieca Kobieta nie stara się dominować.

dlaczego nie, jeśli akurat ma taką ochotę. Dominować gdzie? w związku? żadna
dominacja w związku nie prowadzi do niczego dobrego, zaeówno ze strony kobiety
jak i mężczyzny. Ale w każdym innym przypadku dominacja lub jej chęc wychodzi
raczej na zdrowie

> I nie walczy o równouprawnienie definiowane przez głupie feministki
szczątkowo.
> Kobieca Kobieta wie, że feministka jest JEJ największym wrogiem.

hm, nie znam tak dobrze wszystkich postulatów feminizmu, ale z pewnością
feministka nie jest wrogiem kobiecości tylko jest wrogiem wymagania pewnego
sposobu życia od wszystkich, niezależnie od płci i predyspozycji

>
> KOBIECA KOBIETA NIE UWAŻA, ŻE NIE MA RÓŻNIC MIĘDZY PŁCIAMI.

a to, że nie jestem kobieca to nadal nie wiem. Bo to wszystko, co wymieniłeś
przemku to stereotypy, a stereotypy są oparte na domysłach, uogólnieniach i
wyciąganiu pochopnych wziosków




Temat: Zrobmy cos przelomowego
Gość portalu: Kati napisał(a):

Dosc pesymistyczne sa zawarte w tym artykule wnioski,
> ale czy sa prawdziwe?

Oczywiście, że stereotypy były, są i będą, takze stereotypy dotyczące k i m.
Skłonnośc do stereotypowania jest stałą właściwością ludzkiego umysłu.
Otrzymujemy zbyt wiele danych, by móc rozpatrywać je indywidualnie i niezbędne
jest uogólnianie ich i tworzenie typów, przy tym to tworzenie nie jest
działaniem swiadomym( przynajmniej w znacznym stopniu). Mówienie o konieczności
myślenia "niestereotypowego" to tylko naiwne życzenia. Stereotypy zresztą nie
biorą się z powietrza. U ich podłoża lezy doświadczenie, to po prostu -
uogólnione obserwacje. Czasami uogólnienie jest zbyt duże, np. gdy ktoś na
podstawie spotkania z 1 Anglikiem tworzy sobie stereotyp całego narodu,
istnieją też stereotypy opierające się nie tyle na doświadczeniu bezpośrednim,
co głównie na przekazach, ale stereotyp k i m, do takich nie należy - każdy
codziennie może konfrontować stereotyp k/m z rzeczywistością, dlatego
manipulowanie tym stereotypem przy pomocy propagandy (czego chciałyby niektóre
feministki) jest trudne - jeśli propaganda będzie mocno oderwana od
doświadczenia nie odniesie skutku. Feministki twierdzą, że istnienie
stereotypów k/m jest "ograniczające", załóżmy że tak jest, ale mimo to, czy
stereotypy takie można wyeliminować? Najprawdopodobniej nie jest to mozliwe.
Każda znana społeczność posiadała takie stereotypy, można szukać pomiędzy nimi
różnic, czy podobieństw, ale nie zmienia to faktu, że podział na "męskość"
i "kobiecość" był w każdej znanej kulturze jednym z podstawowych podziałów, co
świadczy o tym, że ten podział ma ogromną siłę do "narzucania się". Pomysł, by
przy pomocy inzynierii społecznej myslenie ludzkie uczynić "bezpłciowym" (a
przynajmniej, by poddać myślenie kontroli, tak, by "płciowość' uruchamiala się
w okreslonych sytuacjach) jest zupełnie fantastyczny - kategorii płci z
ludzkiego umysłu usunąć (bo to oznacza w istocie postulat "likwidacji
stereotypów", niezaleznie od tego jak tłumaczą to sobie feministki) się nie da.



Temat: Stereotypy
Gość portalu: EWOK napisał(a):

> Tak sobie rozmawiamy, jak słusznie zauważył Mały Książę - że mężczyźni to
> to, a kobiety to tamto, a feministki to jeszcze coś innego. Sporo się mówi o
> stereotypach, albo o "naturalnej roli" jednej czy drugiej płci. Teraz
> pojawiła się nawet femme fatale, a ja cały czas czekam na przesyłkę z
> Merlina, która powinna zawierać wampira. Jakiś czas temu mój syn zaczął
> zdradzać nadmierne, na szczęście przejściowe, zainteresowanie przedmiotami
> należącymi do innych ludzi (podobno to normalne w pewnym wieku). Na moją
> uwagę, że przywłaszczenie sobie cudzych rzeczy jest zwykłym złodziejstwem,
> odpowiedział poważnie, że absolutnie on nie jest złodziejem, ponieważ nie
> posiada ani jednej pasiastej koszulki, a powszechnie wiadomo, że złodzieje
> chodzą w pasiakach. Ja z kolei operuję stereotypami typu : pudle są głupie,
> dobermany też, a najmądrzejsze są owczarki niemieckie, japońskie samochody
> są delikatne, najbardziej stabilną walutą jest frank szwajcarski, a w razie
> zagrożenia należy zgromadzić zapas cukru i wszystkie pieniądze ulokować w
> złocie :)) W jaki sposób tworzą się tak idiotyczne stereotypy i dlaczego
> jesteśmy od nich tak uzależnieni? Czy to przyrodzone wygodnictwo nakazuje na
> uogólnieniach budować sobie świat? Czy jest to istotna przeszkoda w byciu
> tolerancyjnym? Czy każdy stereotyp jest krzywdzący? Bo na przykład w
> dyskusji o równouprawnieniu i elasyczności ról społecznych streotyp wydaje
> mi się dość ważny, bo cóż z tego, że deklaratywnie uważamy, że nie ma nic
> złego w fakcie, że mężczyzna nie pracuje zawodowo tylko zajmuje się domem,
> jeśli gdzieś tam w głębi duszy kołacze się "by się wziął do porządnej
> roboty, leń". A w odwrotną stronę - cóż z tego, że optujemy za większą
> przychylnością sądów rodzinnych wobec ojców, skoro stereotyp jest taki, że
> nikt nie przypilnuje dziecka tak dobrze jak matka. I możemy sobie
> gloryfikować kury domowe, ale gdzieś tam pozostaje myśl "ona jest na łasce
> męża, a co jeśli on ją zostawi?". I można do znudzenia powtarzać, że kobieta
> to taka bardziej domowa, a mężczyzna taki bardziej służbowy i wcale nie jest
> tak, że ona gorsza, tylko się uzupełniają, i co z tego ,skoro prestiż
> wiążący się z karierą zawodową jest nieporównywalnie większy niż najlepsze
> nawet domowe ciasto.




Temat: czy może istnieć niekobieca kobieta?
hirondelle123 napisała:

> > - zdolność do abstrakcyjnego myślenia
> > - umiejętność wyjścia poza stereotypy
> > - sprawne posługiwanie się logicznym rozumowaniem
> > - umiejętność oddzielenia myślenia od emocji*
> > - i at last but not least - umiejętność czytania ze zrozumieniem
>
> Dwie z tych pięciu cech spotyka się częściej u kobiet (2 i 5), dwie są równie
> częste (a raczej równie rzadkie) u obu płci (1 i 3), jedna jest częstsza u
> mężczyzn (4)
> Przy okazji: przekonanie o tym, że sprawność emocjonalna, empatia zaburza
> proces logicznego myślenia to stereotyp, bardzo prostacki stereotyp. Na
> zdolnośc do logicznego myślenia wpływ ma jeden i tylko jeden czynnik: poziom
> inteligencji. Ten zaś jak wiadomo jest średnio podobny u obu płci, choć u
> kobiet minimalnie wyższy. Reasumując: inteligentnym kobietom emocje nie
> przeszkadzają w logicznym myśleniu, nieinteligentnym mężczyznom brak emocji
> bynajmniej nie pomaga.

hirondelle zastanawiam się bardzo poważnie czy przeczytałaś w ogóle mój tekst.
przede wszystkim nie napisałam w nim, że empatia zaburza proces logicznego
myślenia. Napisałam tylko, że kobiety swobodnie podchodzą do zasad logiki, ale
nie, że to wynika z empatii...

Z badań wynika, że o ile średnie IQ kobiet jest porównywalne do średniego IQ
mężczyzn, to jednak w przedziale wysokiego IQ przeważają mężczyźni - jednym
słowem średnia IQ dla kobiet wynika z tego, że więcej jest kobiet o inteligencji
przeciętnej niż mężczyzn (mężczyźni przeważają też w niskich przedziałach IQ)

A jeśli chodzi o wpływ emocji na mężczyzn - to właśnie napisałam wyraźnie - że
wybitny rozwój intelektualny jest możliwy tylko przy swobodnym kontakcie z
własnymi emocjami.




Temat: Płeć mózgu?
caly czas mam wrazenie, ze ja dyskutuje o jabluszkach a
Ty komentujesz o gruszeczkach...

zapomnijmy na chwile o problemie, czy GENERALNIE kobiety
sa zdolniejsze od mezczyzn czy odwrotnie i kto GENERALNIE
ma wieksze szanse zrobienia kariery... mam nadzieje, ze
zgodzisz sie, iz ISTNIEJA kobiety zdolne i cala reszta
wystaczajaco, oraz zdeterminowane, alby ta kariere
naukowa moc zrobic.
to jest zalozenie 1.

mam nadzieje, ze rowniez sie zgodzisz, ze bardzo wielu
mezczyzn, ktorzy robia naukowe kariery, MA rodzine, tzn.
zony i dzieci i w miare sprawnie funkcjonujace domy. i to
bez poswiecen i wyboru: rodzina albo nauka.
to jest fakt 2. jesli sie nie zgadzasz, to musisz podac
powody i jakies statystyki. ja mowie na podstwie wlasnych
doswiadczen w spoleczenstwie naukowcow. i wlasnych
obserwacji.

a teraz przytocze Twoje zdanie: kobieta musi wybrac - dom
albo kariera!!! dlaczego? sadze rowniez, ze nie jest to
Twoje prywatne zdanie, oderwane od pogladow wiekszosci,
ale cos na ksztalt stereotypu. piszesz, ze kobieta
sprawia sobie dzieci, wiec musi sie poswiecic ich
wychowaniu. ale, o ile dobrze wiem z lekcji biologii, do
prokreacji potrzebne sa dwie osoby i to swiadome [mniej
wiecej] tego co robia...
to jest fakt 3

tak wiec przy zalozeniu 1 fakty 2 i 3 wydaja mi sie
wysoce niesprawiedliwe. i pokazuja, ze kobiecie trudniej
jest zrobic kariere naukowa.

byloby im latwiej, gdyby mialy wyrozumialych i
odpowiedzialnych partnerow do pomocy. takich, ktorzy
rozumieja potrzebe lub wrecz koniecznosc realizacji sie
drugiego czlowieka [niezaleznie od plci!] w nauce, jak
rowniez w rodzinie. takich, ktorzy potrafia sie do tego
zaadoptowac i wypracowac kompromisy. takich, ktorzy
ugotuja, posprzataja i zajma sie dziecmi w razie
potrzeby. takich, dla ktorych ta cala pomoc bedzie
naturalna i oczywista, a nie wymuszona. oczywiscie to
samo odnosi sie do kobiety, ktora chce robic kariere -
musi to probowac pogodzic z zyciem rodzinnym i nie
spychac wszystkiego na meza [chyba, ze ten chce]. czyli w
pelni partnerski zwiazek.

a to jest trudne. dlaczego? chlopcy dorastaja w
spoleczenstwie, nie na bezludnej wyspie. w spoleczenstwie
obecne sa stereotypy, te najbardziej tu interesujace
dotycza zadan i celow w zyciu kobiet i mezczyzn... jakie?
dobrze wiemy, nie bede sie powtarzac.
jak ktos napisac - poniewaz poddawani jestesmy dzialaniu
stereotypow od wczesnego dziecinstwa, bardzo trudno je
pozniej zmienic. i dlatego taka mizeria na odpowiednich
partnerow...




Temat: Forum Inicjatyw Na Rzecz Kobiet
Gość portalu: BD napisał(a):

> "W tym" to jest w jakim? Nie lepiej "w naszym". A może to tylko _ich_ kraj -
> patriarchalnych samców, którzy siłą marginalizują kobiety. Nie identyfikuje
się
>
> Pani nijak z własną Ojczyzną?

Szczerze mowiac - nie. nie tylko z tego powodu, ze jest to "kraj
patriarchalnych samcow", ale rowniez z kilku innych powodow.

> W Polsce mamy ustrój demokratyczny - jeśli kobiety są nieobecne w polityce, a
> stanowią większość wyborców, to by znaczyło, że dyskryminują same siebie?

Poniekad. Tu z kolei dzialaja stereotypy dotyczace cech, zachowan kazdej z
plci. I rowniez kobiety je przyswajaja. Jest to proces socjalizacji i ma
miejsce juz np. w przedszkolu, kiedy dzieciom okreslonej plci podsuwa sie
okreslone wzorce osobowe, zawody ktore moga wykonywac etc. tak na marginesie,
nie zatanawial sie pan nigdy czemu chlopcy nie sa pielegniarzami lub
przedszkolankami? Polecam to kwestia jako temat do rozmyslamn na dlugie,
zimowe wieczory. I koniecznie prosze sie podzielic ;)
I jeszcze jedno - w kotryms ze skandynawskich /wyemancypowanych/ krajow. gdzie
premierem jest kobieta, a polowa rzadu to kobiety, podobno chlopcy pytają
mezczyzni mogą tez premierami? Co pan na to?

> Kobiety są również dyskryminowe w górnictwie, czy jeśli chodzi o obowiązek
> służby wojskowej - co Pani zamierza zrobić z tym problemem?

Twierdze ze obowiazkowa sluzba wojskowa jest aktem dyskryminacji ze wzgledu na
plec. To nie jest sprawiedliwe jesli ludzi zmusza sie do odbywania sluby(
chociaz nie wszyscy moga sie do tego nadawac i miec chociazby ochote) tylko
dlatego, ze sa mezczyznami.
I w ogole nie widze zasdnoisci podawania tego typu argumentow - moze mi pan
wyjasni?

Pozdrawiam
mo




Temat: Czy mężczyzna potrzebuje małżeństwa?
Z lektury artykuły objawia sie portret kobiety, po pierwsze
wyrachowanej (która wychodzi za mąż, ponieważ jest to dla niej
wygodne i opłacalne), a po drugie głupiej (patrz dialog o
zajściu w ciąże), naiwnej, zadającej niemądre pytania i
nieświadomej reakcji na swoje własne postępowanie.
I juz samo to zniechęca do artykułu, wzburza (a wzbudzić
dyskusje na tematy damsko-męskie jest bardzo prosto i wcale nie
trzeba do tego pseudo-naukowego pretekstu). Gdyby Autorka,
zamiast trzymać się jednej słusznej prawdy, postarała sie o
nieco głębszą refleksje, to prawdopodobnie doszłaby do wniosku,
że tak samo, jak Ci piękni i dżentelmeńscy, bogaci chłopcy nie
chcą się żenić, nie chcą też wychodzić za mąż atrakcyjne,
dobrze wychowane i świetnie zarabiające kobiety. Po co im mąż,
który tylko wymaga, a niewiele daje, który jest sprawcą
problemów i źrodłem niekończących się obowiązków.
Autorka utrwala stereotypy kobiety-typu-jędza i mężczyzny-a-la-
macho i nie wnosi nic nowego do nauki o społeczeństwie
stwierdzeniem, że mężczyźni, ci najwspanialsi nie chcą się
żenić, choćby dlatego, że nie podaje żadnych statystycznych
danych, żadnego konkretnego przypadku (co powoduje, że
całe "zjawisko" jest mało wiarygodne).
Z moich własnych obserwacji wynika, a jestem osobą w wieku 27
lat i mam mniej więcej tyle samo koleżanek co kolegów, że to
właśnie kobiety częściej nie wychodzą za mąż i nie mogą znaleźć
sobie partnera. Po prostu nie trafiły jeszcze na tego swojego
wybranego, tudzież dobrze im tak, jak jest.
Wiem, że będąc kobietą nie jestem obiektywna w tym swoim
wywodzie, ale strasznie mnie denerwują wypowiedzi, które
nobilituja, bądź dyskredytują jedną z płci. Uważam, że portret
kobiety z artykułu jest zdeformowany i nieprawdziwy. Kobieta
jest w nim gorsza od mężczyzny, a w rzeczywistości nie ma
lepszej, bądź gorszej płci, są po prostu 2 różne. I chciałabym,
żeby było więcej artykułów, które o tej prostej prawdzie mówią.



Temat: Czy na forum są jeszcze jakieś feministki?
chyba są!
Wszystko zależy od definicji:)
Jeśli pod hałem 'feministka' rozumiemy oszołoma - jasne że nią nie jestem.
Uważam, że wszelkich ortodoksów należy albo wystrzelać, albo humanitarnie
uśpić, w ostateczności wysłać na Marsa, albo w okolice Prima Centauri.
Jeśli jest to osoba, która za wszelką cenę usiłuje znaleźć 'chodliwe'
usprawiedliwienie dla swoich niepowodzeń - też nie bardzo.
Jestem feministką, jeśli mówimy o równych szansach, o prawie wyboru - dla
obojga płci. Jestem też biologiem, od dobrych dziesięciu lat zafascynowanym
teoriami socjobiologii (Cieszę się, Macieju, że nie ja sama jedna czytam
takie 'zberezieństwa' ;-))) Specjalne, feministyczne pozdrowienie!)
Niestety, pewne biologiczne uwarunkowania z góry predysponują kobietę do grania
podrzędnej roli - i żadne wzniosłe bredzenie o matce Polce, karmieniu piersią i
rozkoszach macierzyństwa moich poglądów tu nie zmieni.
Zmiany, które miały doprowadzić do równouprawnienia, postawiły kobiety na
przegranej pozycji - obowiązku rodzenia i spełniania się macierzyńsko nikt z
kobiety nie zdjął i w tej chwili nie zdejmie.
Natomiast możliwość zdobywania kasy w jakiś sposób odciąża faceta od
odpowiedzialności za byt rodziny. Facet to zwierzę leniwe, nie bardzo jemu się
chce gary myć czy podłogę pucować (=podejmować szeroko pojęte obowiązki
domowe), więc...
No więc mamy teoretyczne równouprawnienie, absurdalność niektórych założeń
Forumowicze wytykali tu niejednokrotnie, natomiast w praktyce te równe szanse
wyglądają tak, że ich nie ma.
Bo niestety, ale pewna dysproporcja jest zapisana w DNA a od biologii się nie
ucieknie, nawet za pomocą Konstytucji.
Stereotypy istnieją i istnieć będą.
Różnice między płciami - tak samo.
Ale czy to znaczy, że mamy godzić się z niższymi zarobkami za tę samą pracę?
Nachalnym zachowaniem samców, które twierdzą, że jak kobieta mówi nie, to mówi
tak? Czy to znaczy że mamy godzić się na upokorzenia, bo 'taki los kobiety'?
Jak pogodzić macierzyństwo, które z definicji niesie utratę niezależności, z
zachowaniem tej niezależności? Jak wytłumaczyć samcowi, że skoro samica podała
ten cholerny obiadek, to on powinien pozmywać gary?
A może nie powinien?
Co to jest 'naturalny porządek rzeczy'?
Pozdrawiam Forumowiczów i wszystkie Feministki, szczególnie serdecznie te,
które zachowały nieco zdrowego rozsądku (a to trudna sztuka :))

ZORA




Temat: dziewczyna do biura
> jaki facet zgodziłby się? a dziewczyny muszą? i parzą kawy na początku nawet
> mając kilo dyplomów

Nie. Nie muszą. Przecież ja nie urządzam łapanki, tylko szukam kogoś po dobrej
woli :-) Sorry, takie życie, w naszej firmie każdy zaczyna od najniższego
stanowiska i poznaje wszystko od podstaw. Ja też tak kiedyś zaczynałam, przy
czym to "kiedyś" wcale nie było tak strasznie dawno. A teraz odpowiadam za
wszystkie sprawy finansowe (łacznie z prawem samodzielnego dysponowania
przelewów w dowolnej kwocie) + IT.

> pachnie szowinizmem, a ze mnie wojująca feministka, ot co, hihi

To chyba trochę Ci ta wojowniczość zbytnio w nawyk weszła. Wyluzuj.

Co ja poradzę na to, że statystyczna dziewczyna rozumie taką scieżkę kariery,
jaką proponujemy, i akceptuje ją? A przeciętny chłopak, choćby był i
niewypierzonym gołowąsem świeżo po studiach, zwykle będzie oczekiwał na dzień
dobry niebotycznej płacy i kierowniczego stanowiska?

Być moze to stereotypy, być może zwyczajna biologia. Ja, wyobraź sobie, też
uważam się za feministkę, skończyłam studia na najbardziej chyba
zmaskulinizowanym wydziale w mieście, zatem jako "prawdziwa kobieta" w
rozumieniu LPR też się niespecjalnie kwalifikuję. Ale biologia ewolucyjna to
mój konik i ona mówi mi, że cechy, których szukam prędzej znajdę u dziewczyny.
Nie *wyłącznie*, ale *prędzej*. Dodaj do tego czystą ekonomię, która mówi ze
nie warto tracić czasu na kandydatów, którzy najpewniej nie spełnią wymagań.
Przeglądanie i analiza CV zajmuje czas, a mój czas jest drogi.

Ale możesz myśleć, jak uważasz :-)

ja mogę tylko zdradzić, że mimo wskazanej preferencji płci otrzymaliśmy także
pewną ilośc aplikacji od mężczyzn. Dziwnym trafem wszystkie prezentowały się po
prostu gorzej niż aplikacje otrzymane od dziewczyn, a oczekiwania panów były
całkowicie nieadekwatne do proponowanego stanowiska. Zaś spojrzenia taksujące i
oceniające wygląd potencjalnych koleżanek, zdecydowanie nie na miejscu. Tak,
wiem, dyskryminuję facetów :-)

> i co zrobiłbyś gdybym przyszła na rozmowę do Ciebie? płeć się zgadza, cechy
> przypisane kuturowo jako kobiece już nie bardzo

Prawdopodobnie, po rozmowie, nie dostałabys akurat tej pracy i już. Ty wolisz
rywalizację, my preferujemy kooperację, więc niestety nie spełniałabyś wymagań.
Rywalizacja owszem, proszę, ale z konkurencją na zewnątrz. Nie ze
współpracownikami z biura. Tak samo, gdyby któryś z aplikujących facetów okazał
sie kooperatywny, to z kolei być może on by pracę dostał.




Temat: Co jest z kobietami?
randybvain napisał:

> Dobija mnie, jak kolejny raz z rzędu słyszę albo czytam wypowiedzi typu:
> "jest mi źle, sama nie wiem czemu, nikt mnie nie lubi, mam chłopaka, ale ja
> jakoś nie wiem, coś jest nie tak"
> i tak dalej w guście "sama nie wiem, dlaczego i skąd, ale jest mi źle"
> Skąd takie coś się bierze i dlaczego kobietom zdarza się częściej?
> Tak jakbyście zaczęły od środka umierać i się rozkładać.

każdy jest inny i na poziomie indywidualnym raczej nie ma różnicy w
podatności na depresję między kobietami a mężczyznami. ale są też ogólniejsze,
społeczno-kulturowe czynniki – a one kobietom nie sprzyjają. np. stereotypy
narzucające ludziom pewną płciowo zdeterminowaną tożsamość („jestem
kobietą/mężczyzną więc muszę być taki i taki”) – dokuczliwe (przynajmniej na
poziomie podświadomości) dla obydwu płci, ale kobiety mają gorzej o tyle, że
przeznaczona dla nich rola wiąże się z reguły z podporządkowaniem,
ograniczeniem, społecznym upośledzeniem. to nie jest banał ani frazes, takie są
fakty. biorąc pierwszy z brzegu przykład, który podałeś – związki, cały
ten „rynek” poszukiwania partnerów – to mężczyźni są podmiotami tej gry,
kobiety najczęściej – przedmiotami. przejmują ten punkt widzenia i same się tak
traktują. (tak, wiem, to się zmienia, ale dosyć wolno, zwłaszcza u nas) stąd
nawet w spełniającym wymogi społecznej normy związku pewnie często trudno im
się pozbyć (podświadomego) poczucia stłamszenia, niespełnienia,
podporządkowania. a na powierzchni przybiera to postać depresji, trudnej do
wytłumaczenia, za którą jeszcze spotyka je dodatkowa krytyka.

> Zupełnie nie rozumiem.





Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 92 wypowiedzi • 1, 2

Powered by MyScript